Karol Nawrocki w Sali BHP o Lechu Wałęsie: "Nikt nie zabroni nam mówić prawdy", podziękował Sławomirowi Cenckiewiczowi

Karol Nawrocki w Sali BHP o Lechu Wałęsie: "Nikt nie zabroni nam mówić prawdy", podziękował Sławomirowi Cenckiewiczowi

Karol Nawrocki w Sali BHP o Lechu Wałęsie: "Nikt nie zabroni nam mówić prawdy", podziękował Sławomirowi Cenckiewiczowi

facebook.com

Karol Nawrocki podczas obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych postanowił się nie hamować. Jego słowa o Lechu Wałęsie wywołały burzę, a nawiązanie do kontrowersyjnego historyka mówi wszystko o intencjach prezydenta. Legenda "Solidarności" znów musi mierzyć się z oskarżeniami o agenturalną przeszłość.

Reklama

Nawrocki uderza w Wałęsę podczas rocznicy. "Nikt nie zabroni nam mówić prawdy"

Sceneria była podniosła: historyczna Sala BHP Stoczni Gdańskiej, 45. rocznica Porozumień Sierpniowych i obecność byłego prezydenta, Andrzeja Dudy. Właśnie w takich okolicznościach prezydent Karol Nawrocki postanowił wstrząsnąć zebranymi i rozpalić internet do czerwoności. Jego przemówienie miało być hołdem dla bohaterów, ale szybko zamieniło się w otwarty atak na jedną z największych legend "Solidarności".

Prezydent Nawrocki, były prezes IPN, mówił o wielkim dziedzictwie Sierpnia '80, ale w pewnym momencie przeszedł do postaci, której w tej historii pominąć nie można. Słowa, które padły pod adresem Lecha Wałęsy, były jednoznaczne i ostre.

Reklama

W tej historii jest też przewodniczący Solidarności Lech Wałęsa, o którym nie możemy zapominać, bo poddalibyśmy się historycznej amnezji. Był przewodniczącym Solidarności. Ale nikt nie zabroni nam opisywać rzetelnie i mówić prawdę, kim był Lech Wałęsa i za to dziękuję Sławomirowi Cenckiewiczowi.

"Dziękuję Cenckiewiczowi". O co chodzi w ataku na legendę "Solidarności"?

Podziękowania dla Sławomira Cenckiewicza to klucz do zrozumienia całego zamieszania. Cenckiewicz, historyk i obecny szef BBN, jest autorem kontrowersyjnej tezy, że Lech Wałęsa w latach 70. był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie TW "Bolek". Tę tezę opisał szeroko w wydanej w 2008 roku książce "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii".

Publiczne podziękowanie Cenckiewiczowi w takim kontekście jest więc odczytywane jako jednoznaczne poparcie przez prezydenta Nawrockiego oskarżeń o agenturalną przeszłość legendarnego przywódcy <"Solidarności". To nie była przypadkowa dygresja, a precyzyjnie wymierzony cios w historyczny wizerunek Wałęsy, zadany w symbolicznym miejscu i czasie.

InstagramAleksandra Dulkiewicz @adulkiewicz
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @adulkiewicz w serwisie Instagram

Burza w sieci. "Hańba!" kontra "czas na prawdę"

Wystarczyło kilka minut, by słowa Nawrockiego wywołały prawdziwą lawinę komentarzy. Internet tradycyjnie podzielił się na dwa obozy. "Wreszcie ktoś ma odwagę mówić prawdę o Bolku!" – pisali jedni, chwaląc prezydenta za odwagę. Drudzy nie zostawili na nim suchej nitki: "Hańba! Wykorzystywać taką rocznicę do politycznej wojenki to skandal" – grzmieli internauci po drugiej stronie barykady.

Reklama

Atmosferę podgrzał dodatkowo fakt, że na teren uroczystości organizowanych przez NSZZ "Solidarność" nie wpuszczono kamer stacji TVN24, o czym stacja poinformowała w ostrym oświadczeniu. Decyzję organizatorów nazwano "naruszeniem konstytucyjnej zasady wolności prasy", co tylko dolało oliwy do ognia i stało się dla wielu symbolem podziałów, jakie wciąż budzi rocznica Sierpnia '80.

Reklama

X Romana Giertych do komentaza Karola Nawrockiego o roli Lecha Wałęsy w rewolucji Solidarności x.com/GiertychRoman

Reklama

To nie pierwszy taki spór. Wałęsa od lat walczy z oskarżeniami

Atak na historyczny wizerunek Lecha Wałęsy nie jest niczym nowym. Sprawa jego domniemanej współpracy z SB ciągnie się od lat, a kluczową rolę w jej badaniu i nagłaśnianiu odgrywał właśnie Instytut Pamięci Narodowej, którym przez lata kierował Karol Nawrocki. To, w połączeniu z dokumentami znalezionymi w tzw. szafie Kiszczaka, od lat stanowi paliwo dla historycznego sporu, który dzieli Polskę.

Reklama

Spór o przeszłość Lecha Wałęsy po raz kolejny rozpala Polskę i nic nie wskazuje na to, by ten ogień miał szybko zgasnąć. Słowa prezydenta Nawrockiego pokazały, że historyczne rany wciąż są dalekie od zagojenia, a walka o pamięć trwa w najlepsze.

Legenda "Solidarności" nie wytrzymała. O Kaczyńskim powiedziała tylko jedno: "mały kurdupel"
Źródło: facebook.com/henrykakrzywonos
Reklama
Reklama