Syn Leppera nie wierzy w oficjalną wersję śmierci ojca. "Ktoś to wymyślił, żeby go zniszczyć!"

Syn Leppera nie wierzy w oficjalną wersję śmierci ojca. "Ktoś to wymyślił, żeby go zniszczyć!"

Syn Leppera nie wierzy w oficjalną wersję śmierci ojca. "Ktoś to wymyślił, żeby go zniszczyć!"

Wiki Commons; pomagam.pl/kpwfnh

Minęło już kilkanaście lat od tragicznej śmierci Andrzeja Leppera, ale dla jego syna ta sprawa wciąż nie jest zamknięta. Tomasz Lepper w szczerym wywiadzie dla portalu Goniec otwarcie podważył oficjalną wersję o samobójstwie, wskazując na to, co jego zdaniem zignorowała prokuratura.

Reklama

Minęły lata, a syn wciąż nie wierzy

Choć 5 sierpnia 2011 roku na zawsze zapisał się w historii polskiej polityki jako dzień śmierci Andrzeja Leppera, dla jego najbliższych jest to data, która wciąż rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Oficjalnie prokuratura zamknęła sprawę, uznając, że lider Samoobrony popełnił s@m0bójstwo z powodu depresji. W tę wersję nigdy nie uwierzył jego syn.

W poruszającej rozmowie Tomasz Lepper wprost przyznał, że ma ogromne wątpliwości co do oficjalnej przyczyny śmierci ojca. Jak podkreśla, śledztwo było prowadzone w sposób, który nie pozwala na jednoznaczne zamknięcie tematu.

Reklama

Nie wierzę w to tak do końca. Pojawiają się wątpliwości, bo po prostu nie było to rzetelnie wszystko zrobione. Mam na myśli śledztwo. Jakby badali to rzetelnie, to by była pewność, co się stało. Zamiast tego były jakieś dziwne tłumaczenia prokuratury.

Tomasz Lepper stanowczo zaprzeczył też, jakoby jego ojciec miał problemy finansowe, które mogłyby go pchnąć do tak desperackiego kroku. Wspomina go jako człowieka, który w domu był zupełnie inną osobą niż w Sejmie – kochającym mężem i ojcem, który chronił rodzinę przed brutalnym światem polityki.

Nie rozmawialiśmy o polityce. W domu panowała inna zupełnie atmosfera. Tam, w Warszawie, tata był politykiem, a w domu to był mąż i ojciec. Wspaniały! Nigdy polityki nie przynosił do domu

- wspomina syn polityka.

Reklama

Andrzej Lepper w 1999r. Andrzej Lepper w 1999r. / Wiki Commons.

Reklama

Rażące błędy śledczych. Co tak naprawdę zignorowała prokuratura?

Największe wątpliwości syna byłego wicepremiera budzi sam przebieg śledztwa w sprawie śmierci Leppera, a zwłaszcza jedna, kluczowa kwestia. Chodzi o ogromne opóźnienie w przeprowadzeniu sekcji zwł0k. Andrzej Lepper został znaleziony w piątek, a badania przeprowadzono dopiero w poniedziałek.

Reklama

Weźmy choćby tę sekcję zwłok. Taki polityk jak tato popełnia s@m0bójstwo i prokurator nie zleca jej natychmiast? (...) Przecież się ściąga ludzi, gdy coś takiego się dzieje. Nawet ludzi z urlopów ściągają. A tu nie miał kto sekcji zrobić od piątku do poniedziałku?

To właśnie takie "dziwne tłumaczenia prokuratury" budzą największy sprzeciw syna. Oficjalna wersja mówi o s@m0bójstwie z powodu depresji, ale bliscy pamiętają Andrzeja Leppera jako człowieka o niezwykle silnej osobowości. Kogoś, kto mimo politycznych ciosów, zawsze podnosił się i walczył dalej.

Reklama

W swoich podejrzeniach Tomasz Lepper nie jest osamotniony. W podobnym tonie od lat wypowiada się Renata Beger, jedna z najbliższych współpracowniczek lidera Samoobrony. Była posłanka również nie wierzy w s@m0bójstwo Leppera, argumentując, że był on człowiekiem zbyt silnym i głęboko wierzącym, by targnąć się na swoje życie.

Nikt mi nie wmówi, że Andrzej Lepper popełnił s@m0bójstwo. Bardzo dobrze go znałam, widziałam w różnych sytuacjach, to był człowiek bardzo, bardzo wierzący. Zawsze wierzył, że po deszczu przyjdzie słońce.

Beger sugerowała też, że Lepper mógł zginąć, bo posiadał kompromitujące materiały na temat "ciemnych interesów polityków", w tym dokumenty dotyczące umów gazowych.

scena z: Renata Beger, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA AKPA

"Ktoś to wymyślił, żeby go zniszczyć". Syn oskarża polityków PiS

Według Tomasza Leppera, tragedia jego ojca była zwieńczeniem wieloletniej nagonki politycznej. Za wszystkim miało stać Prawo i Sprawiedliwość, które obawiało się rosnącej siły Samoobrony. Głośna s*ksafera oraz afera gruntowa, która doprowadziła do upadku koalicji i dymisji Leppera, były jego zdaniem "wymyśloną prowokacją". Celem było jedno: zniszczenie politycznego konkurenta.

Syn lidera Samoobrony wprost wskazuje, kto jego zdaniem mógł stać za zaplanowaniem akcji przeciwko jego ojcu. W jego słowach padają nazwiska najważniejszych polityków ówczesnej władzy.

PiS chciał zniszczyć sobie konkurenta, na którego tato rósł. Na pewno był dużą konkurencją dla Kaczyńskiego. Nie wiem, czy to wymyślił pan Kaczyński, czy to wymyślili Wąsik z Kamińskim. Po prostu ktoś to wymyślił i ktoś zaczął to układać sobie wszystko w głowie. Myślano, jak załatwić Leppera. No i nie ukrywajmy, udało się.

Andrzej Lepper w tłumie na demonstracji Wiki Commons

Mimo upływu lat, Tomasz Lepper nie traci nadziei, że prawda kiedyś wyjdzie na jaw. Jego oskarżenie jest jednak gorzkie i jednoznaczne:

Żadna władza do dzisiaj nie zrobiła porządnego śledztwa. Liczyłem na Platformę, ale chyba im też nie jest to na rękę.

Karol Nawrocki tak ubrał się na mecz. Ludzie aż przecierali oczy ze zdumienia.
Źródło: x.com (dawniej Twitter)
Reklama
Reklama