Jarosław Kaczyński ukarany po raz piąty w tej kadencji przez Komisję Etyki za atak na Romana Giertycha

Jarosław Kaczyński ukarany po raz piąty w tej kadencji przez Komisję Etyki za atak na Romana Giertycha

Jarosław Kaczyński ukarany po raz piąty w tej kadencji przez Komisję Etyki za atak na Romana Giertycha

Wiki Commons

Jarosław Kaczyński po raz kolejny stanął pod pręgierzem sejmowej Komisji Etyki. Tym razem miarka się przebrała, a prezes PiS pobił niechlubny rekord, stając się najczęściej karanym posłem tej kadencji. Wszystko przez jedną, głośną awanturę, która wstrząsnęła Sejmem.

Reklama

Kaczyński znowu ukarany. Poszło o słynną awanturę

Komisja Etyki znów miała pełne ręce roboty, a wszystko przez incydent w Sejmie, który rozgrzał salę plenarną do czerwoności 2 kwietnia 2025 roku. Tego dnia prezesowi PiS puściły hamulce. Jarosław Kaczyński wszedł na mównicę i bez pardonu zaatakował Romana Giertycha, rzucając oskarżenia, które przejdą do historii parlamentaryzmu. Z mównicy padły słowa, które wstrząsnęły Sejmem:

Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego s@dystę — Giertycha. Bo to jego człowiek, to jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania

Gdy Giertych próbował zgasić pożar, zwracając się do prezesa per "Jarku, siadaj spokojnie. Uspokój się", tylko dolał oliwy do ognia. Odpowiedź Kaczyńskiego była natychmiastowa i stała się już sejmowym klasykiem:

Reklama

Nie jestem z tobą na 'ty', łobuzie!

Jarosław Kaczyński i Roman Giertych w garniturach przy mównicy Anita Walczewska/East News

Za ten festiwal ostrych słów posypały się kary. Ukarano też innych posłów PiS – upomnienia dostali Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz i Anna Krupka, a naganę Iwona Arent. Ale to właśnie kara upomnienia dla Kaczyńskiego przypieczętowała jego nowy, niechlubny tytuł.

Reklama

Niechlubny rekord prezesa PiS. Pięć kar w jednej kadencji to już norma

Piąta kara w tej kadencji to nie przypadek, a raczej zwieńczenie całej serii kontrowersyjnych wypowiedzi. Jarosław Kaczyński oficjalnie został najczęściej karanym posłem, a jego język regularnie staje się tematem obrad Komisji Etyki. Lista "grzechów" prezesa jest długa i barwna, a to tylko najgłośniejsze z nich: Prezes PiS był już karany między innymi za nazwanie premiera Donalda Tuska "niemieckim agentem", co odbiło się szerokim echem w całej Polsce.

Reklama

Innym razem oberwało mu się za określenie wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka mianem "g0wniarza". Każda kolejna kara buduje obraz polityka, który nie przebiera w słowach, a jego ostre wypowiedzi regularnie trafiają na wokandę Komisji Etyki. Piąta kara dla posła Kaczyńskiego to dowód na to, że jest on stałym bywalcem na dywaniku u sejmowych sędziów.

Reklama

"To czysta polityka" kontra "Każdy poseł ma te same obowiązki"

Politycy PiS bronią swojego lidera, twierdząc, że cała sprawa ma drugie dno. Według nich, częste kary dla prezesa to element politycznej gry. Poseł PiS Jacek Świat nie ma wątpliwości i mówi wprost:

Reklama

Tak częste karanie Jarosława Kaczyńskiego to czysta polityka

Jarosław Kaczyński w marynarce idzie w marszu AKPA

Zupełnie inaczej sprawę widzą członkowie komisji. Zbigniew Sosnowski z PSL tłumaczy, że komisja nie działa z własnej inicjatywy, a jedynie reaguje na skargi składane przez innych parlamentarzystów. Podkreśla, że przed regulaminem wszyscy są równi, niezależnie od zajmowanego stanowiska czy nazwiska.

Wszystkie kary, które ma pan poseł Kaczyński, nie są z inicjatywy komisji, tylko wynikają ze skarg poszczególnych posłów. Bez względu na nazwisko, każdy poseł ma te same prawa i obowiązki

Upomnienie to nie wszystko. Prezes PiS dostał też po kieszeni

Symboliczne upomnienie to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwy cios przyszedł ze strony Prezydium Sejmu, które postanowiło sięgnąć do kieszeni prezesa. Kara była dotkliwa: Jarosław Kaczyński i Iwona Arent stracili połowę uposażenia poselskiego na trzy miesiące. To jedna z najsurowszych kar finansowych, jakie można nałożyć na posła.

Co więcej, za ten sam incydent ukarano finansowo aż 48 innych posłów Prawa i Sprawiedliwości, którym obniżono uposażenie na dwa miesiące. Pokazuje to skalę całego wydarzenia, ale też podkreśla, że kary dla Kaczyńskiego i Arent były surowsze niż dla pozostałych. Jak widać, ostre słowa w Sejmie mają swoją, całkiem wymierną cenę.

Jarosław Kaczyński kończy dziś 76 lat. W młodości był niezłym amantem. Jarosław Kaczyński kiedyś i dziś.
Źródło: jaroslawkaczynski.info; AKPA
Reklama
Reklama