Koniec prezydentury Andrzeja Dudy miał być okazją do podsumowań, ale tego nikt się nie spodziewał. TVP Info wyemitowało materiał, który zamiast analizy dekady rządów, okazał się festiwalem wpadek, dziwnych min i kompromitujących cytatów. Stacja chciała uderzyć w prezydenta, ale wywołała lawinę krytyki z każdej strony sceny politycznej. Głos zabrali nawet jego najwięksi przeciwnicy, nie zostawiając na TVP suchej nitki.
Festiwal wpadek zamiast podsumowania. To TVP pokazało o Dudzie
W czwartek wieczorem TVP Info, w programie "Niebezpieczne związki", postanowiło pożegnać Andrzeja Dudę w stylu, którego nie powstydziłby się sam Jacek Kurski. Zamiast rzetelnej analizy, widzom zaserwowano istny koktajl kompromitacji. W klipie znalazły się m.in. słynne zająknięcie prezydenta w Davos, jego udział w rapowej akcji #hot16challenge, zdjęcia z Donaldem Trumpem czy próby mówienia po angielsku. Twórcy nie zapomnieli też o jego naśladowaniu prof. Strzembosza.
Materiał był rażąco jednostronny. Stacja pominęła jakiekolwiek pozytywne czy nawet neutralne momenty z kończącej się 6 sierpnia prezydentury. Prześmiewczy charakter klipu podkreślał podkład muzyczny – piosenka "Andrzej Duda nam się udał". Oficjalny opis materiału nie pozostawiał złudzeń co do intencji twórców:
10 lat prezydentury @AndrzejDuda. 10 lat zależności od prezesa PiS, negowania wyroków europejskich i obsadzania wymiaru sprawiedliwości ludźmi, którzy nigdy nie powinni się tam znaleźć. Akty łaski i akty nieprzyjazne wobec UE.
Niespodziewany zwrot akcji. Giertych i Zandberg stają w obronie prezydenta
Gdy wydawało się, że materiał przejdzie bez echa wśród zwolenników rządu, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Głos zabrał Roman Giertych, jeden z najzagorzalszych krytyków obozu Zjednoczonej Prawicy i samego prezydenta. Jego komentarz był krótki, ale niezwykle wymowny.
Nie znoszę A. Dudy, ale nie podoba mi się prymitywizm tego materiału.

To był jednak dopiero początek fali krytyki ze strony koalicji rządzącej. Jeszcze ostrzej zareagował Adrian Zandberg z partii Razem, który zarzucił nowej TVP stosowanie metod znanych z czasów rządów PiS. W swoim wpisie oznaczył bezpośrednio Donalda Tuska, zadając mu publicznie pytanie:
Telewizja publiczna Donalda Tuska. To czym się ta wasza maszynka propagandowa różni od pisowskiej, uśmiechnięta koalicjo?
W podobnym tonie wypowiedziały się też inne polityczki lewicy. Anna Maria Żukowska z rezygnacją stwierdziła:
Oczywistym jest, że ta telewizja jest tylko dla mniej więcej połowy wyborców – albo dla tych, albo dla tamtych. Nic tu się nie zmieni.

"Kurszczyzna czystej wody". Dziennikarze i politycy PiS grzmią
Materiał zjednoczył we wspólnym oburzeniu niemal całą scenę polityczną i medialną. Dziennikarze błyskawicznie ochrzcili go mianem nowej "kurszczyzny", nawiązując do praktyk propagandowych z czasów prezesury Jacka Kurskiego. Tomasz Żółciak z Money.pl ocenił go bezlitośnie:
Kurszczyzna czystej wody, tylko w drugą stronę. (...) Tego rodzaju zbitka obok obiektywnego dziennikarstwa (w końcu to niby podsumowanie 10 lat prezydentury) nawet nie stało.
Z kolei Paweł Figurski z Wirtualnej Polski zauważył, że tego typu ataki ostatecznie szkodzą... krytykom prezydenta.
A najbardziej boli, że takie filmy najlepiej robią prezydentowi Dudzie, którego jest za co krytykować
– napisał.
Obóz prezydencki zareagował błyskawicznie i bez pardonu. Doradca prezydenta, Łukasz Rzepecki, nie przebierał w słowach:
TVP Info do likwidacji! A 3 mld na wojsko! Powiedzieć ściek to nic nie powiedzieć….
Wtórował mu były wiceminister Sylwester Tułajew, który określił materiał jako "dno" i "ściek". W tej jednej sprawie zapanowała rzadka zgoda ponad politycznymi podziałami.

Obiecywali "czystą wodę", a internet zalał "ściek"
Cała afera jest tym bardziej dotkliwa dla nowych władz mediów publicznych, że uderza w fundament ich wiarygodności. Wielu widzów doskonale pamięta słynną deklarację Marka Czyża z pierwszego wydania serwisu "19:30", który obiecywał widzom "czystą wodę zamiast propagandowej zupy". Paulina Matysiak z partii Razem gorzko podsumowała tę obietnicę:
Trzeba było chociaż nie ściemniać z czystą wodą.
A co na to zwykli widzowie? Internet nie pozostawił na TVP Info suchej nitki. W komentarzach pod materiałem polała się fala krytyki:
Zniżyliście się do poziomu Kurskiego. Wstyd!
To miało być podsumowanie 10 lat? To jest kabaret, a nie telewizja publiczna. Żenada.
Gratulacje, właśnie sprawiliście, że zaczynam współczuć Dudzie. A to już sztuka.