Świat od blisko czterech lat zadaje sobie jedno pytanie: kiedy zakończy się wojna na Ukrainie? Władimir Putin właśnie uchylił rąbka tajemnicy. W głośnym wywiadzie dla indyjskiej telewizji postawił twardy warunek, który nie pozostawia złudzeń co do jego prawdziwych intencji.
Putin stawia ultimatum. Wojna skończy się, gdy Moskwa "zrealizuje swoje założenia"
W wywiadzie dla India Today TV, który natychmiast obiegł światowe media, Władimir Putin wreszcie odniósł się do pytania, które wszyscy zadają.
Jego deklaracja jest krótka, brutalna i nie pozostawia miejsca na negocjacje. Rosyjski przywódca nie podał żadnej konkretnej daty, ale postawił jeden, żelazny warunek.
Rosja zakończy wojnę, gdy zrealizuje swoje cele.
Co to dokładnie oznacza? Rosyjski prezydent wyjaśnił, że kluczowym celem jest tak zwane "wyzwolenie Donbasu", czyli przejęcie pełnej kontroli nad wschodnimi terytoriami Ukrainy.
Wszystko sprowadza się do jednego: albo odbijemy te terytoria siłą, albo ostatecznie wycofamy wojska ukraińskie.

"To nie jest początek wojny, ale próba jej zakończenia". Putin obwinia Zachód
Podczas rozmowy Putin po raz kolejny zaprezentował swoją alternatywną wersję historii, w której Rosja nie jest agresorem, a ofiarą. Przekonywał, że pełnoskalowa inwazja z 2022 roku nie była początkiem, lecz desperacką próbą zatrzymania konfliktu, który rzekomo rozpętał Zachód.
Nasza specjalna operacja wojskowa nie jest początkiem wojny, lecz raczej próbą zakończenia tej, którą Zachód rozpalił za pomocą ukraińskich nacjonalistów.
Według Putina Rosja została "zmuszona" do działania przez działania "ukraińskich nacjonalistów z inspiracji Zachodu". Jako początek obecnych wydarzeń wskazał obalenie prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza w 2014 roku, które nazwał zamachem stanu zorganizowanym przez państwa zachodnie.
Zachód poparł Ukrainę i poparł te wydarzenia, organizując zamach stanu. To właśnie ten moment zapoczątkował wydarzenia na Krymie, a następnie wydarzenia w południowo-wschodniej Ukrainie, w Donbasie. Jednak nigdy o tym nie wspominają.

Putin zaskakująco chwali Trumpa. "Szczerze dąży do pokoju"
W wywiadzie pojawił się też nieoczekiwany wątek dotyczący byłego prezydenta USA. Podczas gdy relacje na linii Moskwa-Waszyngton są najgorsze od czasów zimnej wojny, Putin znalazł ciepłe słowa dla Donalda Trumpa. Stwierdził, że wierzy w jego dobre intencje i chęć znalezienia pokojowego rozwiązania dla konfliktu ukraińskiego.
Jestem absolutnie pewien, że [Donald Trump - przyp. red.] szczerze dąży do pokoju na Ukrainie i naprawdę chce ratować ludzkie życie. [...] Jestem przekonany, że jego wysiłki na rzecz pokoju na Ukrainie są szczere.
Jednocześnie Putin komplementował Indie i premiera Narendrę Modiego, pokazując, gdzie szuka partnerów w nowym, globalnym rozdaniu. To wyraźny sygnał, że podczas gdy Zachód pozostaje dla niego wrogiem, Rosja aktywnie buduje alternatywne sojusze.