Szymon Hołownia może zostać ambasadorem w Watykanie po odejściu z funkcji marszałka Sejmu, mówi Maja Wójcikowska

Szymon Hołownia może zostać ambasadorem w Watykanie po odejściu z funkcji marszałka Sejmu, mówi Maja Wójcikowska

Szymon Hołownia może zostać ambasadorem w Watykanie po odejściu z funkcji marszałka Sejmu, mówi Maja Wójcikowska

instagram.com/szymon-holownia; canva.com

Kariera polityczna Szymona Hołowni wisi na włosku, a on sam już za chwilę pożegna się z fotelem marszałka Sejmu. Gdy wszyscy spodziewali się, że będzie walczył o wysokie stanowisko w ONZ, z sejmowych korytarzy dochodzą sensacyjne plotki. Jak donoszą dziennikarze TVN24, dla Hołowni szykowana jest nowa, zaskakująca rola – ambasadora w Watykanie. Czy to prestiżowa misja, czy raczej "złota klatka", by pozbyć się go z krajowej polityki?

Reklama

Hołownia w drodze do Watykanu? Sensacyjne plotki z sejmowych korytarzy

Informacyjna bomba wybuchła w programie "W kuluarach" stacji TVN24. To tam dziennikarka Maja Wójcikowska ujawniła, że w koalicji rządzącej krąży zaskakujący pomysł na polityczną przyszłość Szymona Hołowni. Po odejściu ze stanowiska marszałka Sejmu miałby on objąć niezwykle prestiżową, choć oddaloną od krajowego zgiełku, placówkę dyplomatyczną.

Wśród wielu scenariuszy usłyszałam - Watykan, że może to byłoby rozwiązanie dobre dla wszystkich, że na to zgodziłby się prezydent, że (Hołownia - red.) ma dobre relacje z prezydentem i że może ambasador w Watykanie to nie byłaby taka zła propozycja

Jak dodała dziennikarka, w jej ocenie to kierunek wręcz idealny dla byłego lidera Polski 2050. Według nieoficjalnych doniesień, Watykan to "akurat w sam raz miejsce dla niego", a taka międzynarodowa kariera jest poważnie brana pod uwagę jako jeden ze scenariuszy.

Reklama

Z marszałka na ambasadora. Dlaczego Hołownia odchodzi z wielkiej polityki?

Całe zamieszanie ma swoje źródło w umowie koalicyjnej. Zgodnie z jej zapisami, rotacyjna prezydencja w Sejmie dobiega końca i już w połowie listopada Szymon Hołownia przekaże laskę marszałkowską Włodzimierzowi Czarzastemu z Lewicy. Co więcej, to nie jedyna zmiana w jego karierze. Szymon Hołownia zapowiedział, że to "ten etap, ten moment, by przekazać pałeczkę w sztafecie" i nie zamierza ponownie ubiegać się o fotel szefa partii Polska 2050.
Oficjalnie Szymon Hołownia mierzy jeszcze wyżej. Złożył aplikację na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), próbując swoich sił na międzynarodowej arenie. Wcześniej pojawiały się też medialne spekulacje o Hołowni, że planem B jest dla niego posada ambasadora Polski w Stanach Zjednoczonych. Teraz do gry wkracza jednak trzeci, najbardziej zaskakujący kierunek — Stolica Apostolska.

Szymon Hołownia w czarnym garniturze Fot. Marcin Gadomski/AKPA

"Złota klatka" czy prestiżowa misja? O co tak naprawdę chodzi w tej grze

Czy wysłanie charyzmatycznego i wciąż popularnego polityka do Watykanu to faktycznie, jak sugerują plotki, "rozwiązanie dobre dla wszystkich"? A może to po prostu elegancki sposób, by pozbyć się go z krajowego podwórka przed kolejnymi wyborami? W politycznych kuluarach aż huczy od szeptów, że to pomysł na "złotą klatkę" dla polityka, który zagraża ambicjom liderów największych partii, a w szczególności samego Donalda Tuska.
Wysłanie go do Watykanu byłoby więc mistrzowskim ruchem, pozwalającym usunąć go z pola widzenia, jednocześnie dając mu prestiżowe stanowisko, którego nie mógłby odrzucić bez narażania się na śmieszność.

Były niedoszły zakonnik, publicysta, gwiazda TV. Czy Hołownia to idealny kandydat do Watykanu?

Trzeba przyznać, że kandydatura Szymona Hołowni na ambasadora w Watykanie, choć zaskakująca, ma solidne podstawy. Jego życiorys jest nierozerwalnie związany z Kościołem. Ma za sobą dwukrotny pobyt w nowicjacie zakonu dominikanów i wieloletnią karierę cenionego publicysty katolickiego, między innymi w Tygodniku Powszechnym. Jest też autorem wielu książek o tematyce religijnej.
Jego głęboka znajomość środowiska kościelnego, osobista wiara i medialna rozpoznawalność czynią go kandydatem absolutnie nietypowym, ale potencjalnie niezwykle skutecznym w delikatnych relacjach ze Stolicą Apostolską. W przeciwieństwie do wielu zawodowych dyplomatów, Szymon Hołownia rozumie ten świat od podszewki.

Szymon Hołwonia, pogrzeb papieża Franciszka x.com/VaticanNewsPL

Reklama

Prokuratura czeka, a Hołownia... znika

Jakby politycznych zawirowań było mało, w tle całej sprawy majaczy jeszcze wątek prokuratorski. Na poniedziałek 3 listopada 2025 roku zaplanowano bowiem kontynuację przesłuchania Szymona Hołowni w sprawie jego głośnych słów o "zamachu stanu", które padły w lipcu 2025 roku. Marszałek jednak nie stawił się w prokuraturze, gdyż... przebywał z oficjalną wizytą w Addis Abebie, stolicy Etiopii. Ta nieobecność, w połączeniu z nowymi plotkami, tylko podsyca spekulacje, że gra toczy się o znacznie wyższą stawkę, niż mogłoby się wydawać.

Reklama

Politycy nabierają wody w usta. "Nie ma w ogóle takiego tematu"

Gdy spekulacje nabrały rozpędu, politycy koalicji zaczęli studzić emocje. Wiceszef MON Paweł Zalewski z Polski 2050, goszcząc w programie "Fakty po Faktach", stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.

Reklama

Nie ma w ogóle takiego tematu. [...] oczywiście jest to nieprawda. Dzisiaj Szymon Hołownia kandyduje na funkcję bardzo ważną: wysokiego przedstawiciela do spraw uchodźców.

Sam zainteresowany również odniósł się do sprawy, twierdząc, że to tylko medialne plotki. "Ktoś rzucił taki pomysł, nikt ze mną o tym nie rozmawiał, nie znam żadnych takich planów, skupiam się na procesie rekrutacji na UNHCR" – uciął krótko Szymon Hołownia. Nieco inaczej sprawę widzi Gabriela Morawska-Stanecka z Koalicji Obywatelskiej, która stwierdziła, że "to będzie bardzo dobrze dla Polski, jeżeli jakikolwiek Polak, tutaj również marszałek Hołownia, będzie obejmował wysokie stanowiska międzynarodowe". Dodała jednak, że "to, co się mówi, to są medialne spekulacje".

Reklama

Jaka będzie polityczna przyszłość Szymona Hołowni? Czy zobaczymy go na czele agendy ONZ, w ambasadzie w Waszyngtonie, a może jednak za murami Watykanu? Gabriela Morawska-Stanecka z KO tajemniczo stwierdziła, że "co się wydarzy, to się okaże już chyba bardzo niedługo". Jedno jest pewne – w polskiej polityce szykuje się gorący listopad, a my będziemy śledzić tę sprawę z bliska.

Szymon Hołownia zaliczył wpadkę na pogrzebie Franciszka. Zrobił to, czego innym zabrania [memy]
Źródło: instagram.com/donald.pl
Reklama
Reklama