Zbigniew Ziobro spotkał się z Viktorem Orbanem w Budapeszcie dwa dni po wniosku o jego areszt

Zbigniew Ziobro spotkał się z Viktorem Orbanem w Budapeszcie dwa dni po wniosku o jego areszt

Zbigniew Ziobro spotkał się z Viktorem Orbanem w Budapeszcie dwa dni po wniosku o jego areszt

x.com/pm_viktororban

W chwili, gdy polska prokuratura zaciska pętlę i składa wniosek o jego aresztowanie, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro pojawia się w Budapeszcie u boku swojego politycznego sojusznika, Viktora Orbana. W polskiej polityce pojawiły się od razu pytania o możliwą ucieczkę i szukanie azylu, wzorem jego byłego zastępcy Marcina Romanowskiego. Czy to początek politycznego thrillera z ucieczką w roli głównej?

Reklama

W tle wniosek o areszt i 26 druzgocących zarzutów

Całe zamieszanie wybucha w niezwykle symbolicznym momencie. Zaledwie dwa dni przed wizytą na Węgrzech Prokuratura Krajowa skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, a także o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Zarzuty są najcięższego kalibru, a w historii III RP nie zdarzyło się, by polityk tego formatu usłyszał coś podobnego. Prokuratura zarzuca Ziobrze popełnienie aż 26 przestępstw, z których najpoważniejszy to założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Grupa ta miała przywłaszczyć ponad 150 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości, które zamiast do ofiar przestępstw, trafiały na cele partyjne i polityczne. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej, Anna Adamiak, mówiła wprost:

Reklama

Wszystkie dowody pozwoliły na przyjęcie przez prokuratora dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, że pan poseł Zbigniew Ziobro popełnił 26 przestępstw. (...) Prokurator ustalił w oparciu o dowody, że Zbigniew Ziobro założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą

Ziobro na Węgrzech wita się z Orbanem. "Polityczne polowanie na czarownice"

Informacja o spotkaniu spadła jak grom z jasnego nieba i to prosto z mediów społecznościowych samego premiera Węgier. W czwartek 30 października 2025 roku Viktor Orban opublikował zdjęcie ze Zbigniewem Ziobrą, opatrując je komentarzem, który nie pozostawia złudzeń. Premier Węgier wprost oskarżył polski rząd o polityczną nagonkę i stanął murem za byłym ministrem sprawiedliwości.

XOrbán Viktor @PM_ViktorOrban
🇵🇱 Justice for Poland! The Polish right achieved a tremendous victory in the presidential election. Since then, the pro-Brusselian Polish government has launched a political witch hunt against them.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @PM_ViktorOrban w serwisie X

Oficjalnym powodem wizyty Ziobry był udział w premierze filmu "Przejęcie", krytykującego rząd Tuska. Były minister został tam przywitany "jak bohater", a całe wydarzenie, zorganizowane przez prorządowe środowiska związane z partią Fidesz, szybko przerodziło się w polityczną manifestację poparcia dla polskiej prawicy. Sam Viktor Orban nie hamował się w słowach.

Reklama

Sprawiedliwość dla Polski! Polska prawica odniosła ogromne zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Od tego czasu probrukselski polski rząd prowadzi przeciwko nim polityczne polowanie na czarownice.

Dziś spotkałem się w Budapeszcie z byłym ministrem sprawiedliwości @ZiobroPL. Polski rząd próbuje doprowadzić do jego aresztowania. A to wszystko w sercu Europy, podczas gdy Bruksela milczy. W takich absurdalnych czasach żyjemy…

Reklama

Obrona PiS grzmi: "To reżim" i "polityczne zlecenie Tuska"

Obrona obozu Zjednoczonej Prawicy jest równie ostra. Politycy PiS nie zostawiają na prokuraturze suchej nitki, nazywając jej działania "reżimem" i zemstą polityczną. Poseł Mariusz Gosek stanowczo zaprzeczył, jakoby Ziobro planował ucieczkę.

Reklama

Nie ma zamiaru pan minister Zbigniew Ziobro nigdzie wyjeżdżać. Jeżeli chcą człowieka schorowanego widzieć w kajdanach, w więzieniu, człowieka, który cały życie walczył z mafiami, to go zobaczą. To jest reżim. W takim państwie bezprawia żyjemy.

Wtóruje mu rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek, który wprost mówi o zleceniu politycznym i absurdalnych zarzutach.

Reklama

Oskarżenia nielegalnej prokuratury Żurka są kuriozalne i absurdalne. (...) To, co robi Żurek i jego ludzie w siłowo przejętej prokuraturze, to realizowanie działań na partyjne zlecenie Tuska i jego ludzi. To zemsta za to, że minister Ziobro z wielką determinacją ścigał przestępców, także tych ze środowiska obecnej koalicji rządzącej.

Tusk krótko i dosadnie. "Albo w areszcie, albo w Budapeszcie"

Wizyta Ziobry w Budapeszcie wywołała natychmiastową i ostrą reakcję jego politycznych przeciwników w Polsce. Premier Donald Tusk skomentował sprawę krótko, ale dosadnie, a jego wpis momentalnie stał się hitem internetu.

Albo w areszcie, albo w Budapeszcie.

XDonald Tusk @donaldtusk
Albo w areszcie, albo w Budapeszcie.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @donaldtusk w serwisie X

Wtórowali mu inni politycy koalicji rządzącej. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski drwił, zadając w sieci pytanie: "Jak Państwo obstawiacie, będzie azyl czy nie?", a Adam Szłapka kpił, że niedługo klub parlamentarny PiS będzie organizował spotkania u Orbana. Widać wyraźnie, że strona rządowa traktuje wyjazd Ziobry jako próbę ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości.

Czy Ziobro pójdzie w ślady swojego człowieka? Węgry to bezpieczna przystań

Spekulacje o szukaniu schronienia na Węgrzech nie biorą się znikąd. W Budapeszcie na Ziobrę czekał już jego były zastępca, Marcin Romanowski, który był gościem specjalnym wydarzenia z udziałem byłego ministra. Romanowski, któremu postawiono 11 zarzutów w tej samej sprawie, uciekł pod ochronny parasol Viktora Orbana i już uzyskał na Węgrzech azyl polityczny. Polski wymiar sprawiedliwości wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Czy Zbigniew Ziobro planuje podobny manewr? Sam zapewnia, że nie podjął żadnych formalnych kroków w tej sprawie, a jego otoczenie przekonuje, że nie ma zamiaru nigdzie uciekać. Jednak wizyta u Orbana, w momencie gdy nad jego głową wisi groźba aresztu, rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Sprawa z pewnością będzie "egzaminem dla państwa", jak ujął to politolog profesor Andrzej Zybała w tvp.info.pl, a Polacy z zapartym tchem obserwują, czy były "szeryf" polskiej polityki faktycznie stanie przed sądem.

Wolny rynek w praktyce? Poseł Konfederacji wynosi zakupy z IKEI, a Polacy tworzą memy! [galeria].
Źródło: instagram.com/michamarszal
Reklama
Reklama