Marta Nawrocka, do tej pory znana z nienagannej elegancji i spokoju, pokazała w Lublinie swoje zupełnie inne oblicze. Podczas uroczystego wieczoru w operze doszło do niezwykle poruszającego spotkania. Gest, jaki pierwsza dama wykonała w stronę chorego chłopca, wywołał falę emocji i sprawił, że mówi o tym cała Polska.
Marta Nawrocka w operze. Nikt nie wiedział, co jest prawdziwym powodem jej wizyty
Gdy Marta Nawrocka w sobotni wieczór weszła do Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, błysk fleszy niemal oślepił gości. Zjechała się śmietanka towarzyska, a pierwsza dama zachwycała w klasycznej czerni.
Wszyscy myśleli, że to tylko kolejna oficjalna wizyta i okazja do zaprezentowania nienagannej stylizacji przy okazji oglądania opery „Halka”. Prawda była jednak o wiele bardziej poruszająca.
Okazało się, że za całą tą operową pompą stała historia małego chłopca. Bohaterem wieczoru nie byli artyści na scenie, a Franio Styła, który toczy heroiczną walkę z bezlitosną chorobą genetyczną – dystrofią mięśniową Duchenne’a. Część dochodu z biletów miała wesprzeć jego leczenie, a obecność pierwszej damy miała nadać sprawie najwyższą rangę.

Wszyscy patrzyli tylko na nią. Nagle padły te słowa
Choć Marta Nawrocka przez cały wieczór trzymała fason, widać było, że historia chłopca głęboko ją poruszyła. Kiedy pierwsza dama zabrała głos, a jej słowa o małym Franiu popłynęły z głośników, na widowni zapadła przejmująca cisza. To był moment, w którym cały blichtr i oficjalna atmosfera zeszły na dalszy plan. Liczyły się tylko autentyczne emocje.
Później Pierwsza Dama dała upust emocjom w sieci. Jej słowa mówią wszystko:
Opera „Halka” w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie to dzieło ponadczasowe, które łączy pokolenia. Dziękuję artystom, organizatorom oraz wszystkim, którzy przyczynili się do tej pięknej podróży w czasie i sprawili, że ten wieczór był magiczny. Jestem szczególnie wzruszona, że Opera Lubelska wspiera akcję charytatywną na rzecz Frania Styły - chłopca, który walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a.
"Pierwsza dama z sercem". Internet nie ma wątpliwości
Gest żony prezydenta Karola Nawrockiego wywołał prawdziwą lawinę komentarzy w internecie. Polacy, często zmęczeni politycznymi przepychankami, docenili jej autentyczność i empatię. Pod jej wpisem posypały się setki komentarzy, które pokazują, że trafiła prosto w serca ludzi.
Szczytna inicjatywa i piękna nasza Pierwsza Dama.
– napisała jedna z internautek.
Aż się łezka w oku kręci. Piękny gest, klasa sama w sobie!
– wtórowała inna. Pojawiły się też porównania do Agaty Dudy:
Poprzedniczka by na to nie wpadła.