Łukasz Mejza to polityk, który budzi skrajne emocje, a jego ostatni wybryk drogowy wciąż jest na językach. Okazuje się, że poseł nie hamował się również przy urządzaniu domu. Surowy beton, designerskie meble i luksusowe dodatki tworzą wnętrze, o jakim większość Polaków może tylko pomarzyć.
Tak mieszka Łukasz Mejza
Łukasz Mejza przyzwyczaił nas do tego, że lubi, gdy jest o nim głośno. Najpierw tłumaczył się z nakrapianej imprezy z prezesem PZPN, a potem złamał przepisy. Mejza gnał 200 km/h luksusowym BMW. Jest problem: oficjalnie nie ma żadnego auta. Za to jest dom, który wygląda jak marzenie.
Podczas gdy większość polityków chroni swoją prywatność, Łukasz Mejza na Facebooku nie boi się pokazać, jak mieszka. I nie ma tu mowy o skromności – to wnętrza, które robią wrażenie i jasno pokazują, że poseł ceni sobie luksus.
Mieszkanie Łukasza Mejzy wygląda jak żywcem wyjęte z ekskluzywnego katalogu wnętrzarskiego. Wyjątkowy design dowód na to, że urządzano je pod okiem specjalisty, nie licząc się z kosztami.

Surowy beton i ciepłe drewno. Tak wygląda dom Łukasza Mejzy
Najbardziej charakterystycznym elementem, który od razu rzuca się w oczy, są surowe ściany wykończone betonem architektonicznym. Ten industrialny, nieco chłodny materiał dominuje w przestrzeni, nadając jej mocnego, męskiego charakteru.
Aby jednak złagodzić surowość betonu, wprowadzono do wnętrza dużo drewna. Meble w naturalnym, ciepłym odcieniu tworzą idealny kontrast i sprawiają, że przestrzeń staje się bardziej przytulna. To połączenie w tym wydaniu wygląda niezwykle luksusowo i jest dowodem na przemyślaną koncepcję całej aranżacji.
Sercem domu jest salon z szarą kanapą i wielkim telewizorem, idealny do relaksu po ciężkim dniu w Sejmie. Aż trudno uwierzyć, że w tych minimalistycznych, nieco chłodnych wnętrzach na co dzień bawi się dwójka małych dzieci.