Donald Tusk: rozpowszechnianie rosyjskiej dezinformacji to działanie na szkodę państwa polskiego

Donald Tusk: rozpowszechnianie rosyjskiej dezinformacji to działanie na szkodę państwa polskiego

Donald Tusk: rozpowszechnianie rosyjskiej dezinformacji to działanie na szkodę państwa polskiego

Piotr Molecki/East News

Premier Donald Tusk rozpoczął dzień od mocnego uderzenia w mediach społecznościowych. Jego krótki, ale niezwykle ostry wpis na temat rosyjskiej dezinformacji i "głupoty" wywołał natychmiastową reakcję i ustawił polityczną temperaturę na resztę dnia. Chodzi o bezpieczeństwo całej Polski.

Reklama

Tusk grzmi w sieci. Wystarczyło jedno słowo, by wywołać burzę

11 września 2025 roku, gdy większość Polaków szykowała się do pracy, premier Donald Tusk opublikował na portalu X wpis, który momentalnie przykuł uwagę całego kraju. Szef rządu w bezkompromisowych słowach odniósł się do fali kłamstw zalewającej sieć w kluczowym dla państwa momencie. Jego ton nie pozostawiał złudzeń – miarka się przebrała.

To nie była zwykła polityczna uszczypliwość. Takie słowa z ust szefa rządu to sygnał alarmowy, że sytuacja jest naprawdę poważna. Tusk wprost oskarżył osoby powielające kłamstwa o działanie na szkodę państwa, a na koniec dodał zdanie, które stało się cytatem dnia.

Reklama

Rozpowszechnianie rosyjskiej propagandy i dezinformacji w dzisiejszej sytuacji to działanie na szkodę państwa polskiego, wymierzone wprost w bezpieczeństwo Ojczyzny i obywateli. Głupota, a tym bardziej polityczne poglądy, nie powinny być traktowane jako okoliczność łagodząca.

Donald Tusk w garniturze i białej bluzce Krzysztof Kaniewski/REPORTER
EAST NEWS

Rosyjskie drony nad Polską. To dlatego premierowi puściły nerwy

Ostra reakcja premiera nie wzięła się znikąd. To bezpośrednia odpowiedź na wydarzenia z nocy z 9 na 10 września 2025 roku, kiedy to podczas zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę, w polską przestrzeń powietrzną wtargnęły rosyjskie drony.

Reklama

Incydent wywołał zrozumiałe zaniepokojenie, ale zaraz po nim niemal natychmiast ruszyła zorganizowana operacja dezinformacyjna, której celem było zasianie paniki i podważenie zaufania do polskiego państwa.

Reklama

W sieci jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać fałszywe narracje, które próbowały zrzucić winę na Ukraińców, polski rząd czy dziennikarzy. Schemat stary jak świat: zasiać chaos i sprawić, by nikt nie wiedział, co jest prawdą. Wpis Tuska był więc jasnym sygnałem, że rząd nie będzie tolerował takich działań, które uderzają w bezpieczeństwo Polski.

Reklama

Poseł PiS pokazał, co dron zrobił z polskim domem. Te zdjęcia mrożą krew w żyłach [galeria].
Źródło: facebook.com/stefaniukoficjalnie
Reklama
Reklama