Zdjęcia, które obiegły internet, mrożą krew w żyłach. Ogromna dziura w dachu, zniszczone wnętrze i metalowe szczątki rozrzucone po posesji. To nie sceny z frontu, a brutalna rzeczywistość z województwa lubelskiego. Poseł PiS Dariusz Stefaniuk pokazał skutki nocnego ataku dronów, który sprawił, że wojna, znana dotąd z doniesień z Ukrainy, stała się brutalną rzeczywistością w sercu Lubelszczyzny.
Poseł PiS pokazał zniszczenia. "Wojna dotarła do naszych domów"
To właśnie poseł PiS Dariusz Stefaniuk jako jeden z pierwszych opublikował wstrząsające fotografie po tym, jak rosyjskie drony uszkodziły jeden z polskich domów 10 września 2025 roku. Na jego facebookowym profilu pojawiły się kadry, od których włos jeży się na głowie. Widać na nich potężną dziurę w poszyciu dachu domu w miejscowości Wyryki i zniszczone pomieszczenie, do którego wpadły elementy rosyjskiej maszyny.
Polityk nie krył emocji, podkreślając, że tylko szczęście uratowało mieszkańców przed tragedią.
Niestety, gorzej było w miejscowości Wyryki (pow. włodawski). Tej nocy dron uderzył w dom mieszkalny. To cud, że nikt nie ucierpiał.
W swoim wpisie Dariusz Stefaniuk dosadnie podsumował to, co czują dziś mieszkańcy przygranicznych miejscowości.
Te wydarzenia pokazują, jak blisko nas są zagrożenia, o których jeszcze niedawno myśleliśmy, że dotyczą wyłącznie frontu wojny na Ukrainie. Musimy mówić głośno o bezpieczeństwie naszych rodzin i domów.
Jego słowa i zdjęcia odbiły się szerokim echem, uświadamiając Polakom, jak kruche jest nasze poczucie bezpieczeństwa.

Dramatyczna noc na Lubelszczyźnie. Dron uderzył w dom w Wyrykach
Do najpoważniejszego incydentu doszło w nocy z 9 na 10 września w miejscowości Wyryki w powiecie włodawskim. To właśnie tam jeden z rosyjskich dronów uderzył prosto w dom mieszkalny. Na szczęście rodzina, która w nim przebywała, znajdowała się na niższej kondygnacji i nikomu nic się nie stało.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby, a poszkodowani otrzymali pomoc. Jak zapewnił wójt gminy Wyryki Bernard Błaszczuk, rodzina nie została sama. Skala lokalnego niepokoju była tak duża, że podjęto natychmiastowe kroki.
To, co mogliśmy zrobić, to odwołaliśmy zajęcia w jednej i w drugiej szkole.
– przyznał wójt.
Samorządowcy opisują, że mieszkańcy domu są "wystraszeni, ale cieszą się, że nic im się nie stało". Skala zniszczeń wciąż jest szacowana, a starosta włodawski Mariusz Zańko przyznał, że na razie trudno ocenić straty.
x.com/WarNewsPL [Nowy Tydzień]
Drony spadły w całej Polsce. Pełna lista miejscowości
Wyryki to niestety nie jedyne miejsce, gdzie tej nocy spadły rosyjskie drony. Skala incydentu była znacznie większa, a szczątki maszyn znaleziono w wielu lokalizacjach, głównie w województwie lubelskim, ale także w łódzkim. Oto pełna lista potwierdzonych miejsc:
- Czosnówka (woj. lubelskie)
- Wyryki (woj. lubelskie)
- Mniszków (woj. łódzkie)
- Cześniki (woj. lubelskie)
- Krzywowierzba (woj. lubelskie)
- Wyhalew (woj. lubelskie)
- Wohyń (woj. lubelskie)