Gdy cała Polska śledziła zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na prezydenta, Aleksandra Kwaśniewska opublikowała w sieci jeden, z pozoru niewinny wpis. Wystarczyło kilka słów o "skołatanym sercu", by pod postem rozpętała się prawdziwa burza, która idealnie pokazuje, jak bardzo podzieleni są dziś Polacy.
Wymowny wpis w środku nocy. Tak Kwaśniewska zareagowała na nowego prezydenta
Szóstego sierpnia oczy całego kraju zwrócone były na Sejm, gdzie odbywało się zaprzysiężenie prezydenta. Nową głową państwa został Karol Nawrocki, kandydat Prawa i Sprawiedliwości, który po zaciętej walce w drugiej turze pokonał Rafała Trzaskowskiego, uzyskując kluczowe poparcie Konfederacji. W uroczystościach brał udział ojciec Aleksandry Kwaśniewskiej, były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

"Rolka na skołatane serce". Co naprawdę oznaczały jej słowa?
Wpis, który wywołał tak wielkie poruszenie, był z pozoru bardzo spokojny. Na nagraniu widać było jedynie psy, rośliny i padający deszcz, a w tle przygrywała kojąca melodia. To jednak podpis pod wideo sprawił, że w sieci zawrzało. Aleksandra Kwaśniewska opatrzyła je krótkim, ale niezwykle mocnym komentarzem.
Rolka na skołatane serce. Jestem z Wami
Dla setek tysięcy jej obserwatorów nie było wątpliwości, co oznacza "skołatane serce". Wpis został natychmiast zinterpretowany jako subtelny, ale jednoznaczny wyraz smutku, rozczarowania i niepokoju związanego z początkiem prezydentury Karola Nawrockiego. Słowa "Jestem z Wami" odczytano jako gest solidarności z tą częścią społeczeństwa, która nie cieszy się z wyników wyborów prezydenckich.
"Smutny dzień dla Polski" kontra "Trochę klasy". Pod wpisem zawrzało
Sekcja komentarzy pod postem Kwaśniewskiej w mgnieniu oka zamieniła się w pole b1twy i stała się lustrzanym odbiciem nastrojów panujących w Polsce. Jedni dziękowali za głos wsparcia, dzieląc się własnym smutkiem i obawami. Drudzy nie zostawili na córce byłego prezydenta suchej nitki, oskarżając ją o brak klasy i sianie nienawiści.
Z jednej strony posypały się głosy pełne zrozumienia i wdzięczności.
O tak skołatane serce, utożsamiam się. Po dzisiejszym dniu stwierdzam, że boję się o swoją przyszłość i przyszłość naszego kraju.
Patrzyłam dzisiaj w Sejmie na twarz pani taty i płakać mi się chciało, tak bardzo utożsamiam się z tym smutkiem;
Dzięki za wsparcie, to był smutny dzień, wręcz ponury…
Jednak tuż obok pojawiły się komentarze o zupełnie przeciwnym wydźwięku, zarzucające Kwaśniewskiej stronniczość i brak szacunku dla demokratycznego wyboru.
Skołatane serce? Wczoraj był przepiękny dzień, normalnie tańczyłam z radości. Coś cudownego. Fajnego mamy prezydenta. Głowa do góry, Pani, Olu;
Pani Aleksandro, trochę klasy i przyzwoitości;
Nie spodziewałam się, ze ta wściekła nienawiść wykipi pod taką rolką. Ze nawet pod kadry z pięknem natury trzeba przyjść i utoczyć piany z pyska. Straszne to wszystko;

Kwaśniewska dolewa oliwy do ognia. To nie pierwszy raz, gdy tak ostro komentuje
Cała sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że to nie pierwszy raz, gdy Aleksandra Kwaśniewska komentuje sprawy związane z rodziną Nawrockich. Co jednak najciekawsze, jeszcze niedawno... stawała w obronie córki Karola Nawrockiego, Kasi, gdy ta padła ofiarą h8jtu w sieci. Ten gest pokazuje, jak skomplikowane i pełne emocji są dziś relacje na styku polityki i show-biznesu.
Jej ostatni wpis to dowód na to, że nie zamierza być obojętną obserwatorką. To także kolejny przykład, jak wielką siłę w kształtowaniu opinii publicznej i podsycaniu politycznych emocji mają dziś media społecznościowe, gdzie jeden niewinny filmik z psami może wywołać ogólnopolską burzę.