Marta Nawrocka przygotowuje się do roli Pierwszej Damy. Od miesięcy miała plan na następne 5 lat pracy, kiedy jej mąż zostanie prezydentem, lecz ostatnio nieco zmodyfikowała swój plan. Wszystko przez niedawne zdarzenia z jej córką, kiedy to internauci nie mieli litości dla 7-latki po tym, jak się zachowywała na scenie w sztabie PiS w czerwcu.
Marta Nawrocka snuje plany na rolę Pierwszej Damy
Marta Nawrocka od 6 sierpnia otrzyma oficjalny tytuł Pierwszej Damy i będzie sprawowała reprezentacyjną rolę dla Polski. Jednak zwykle żony prezydentów obejmują swoim patronatem różne działania charytatywne, społeczne i kulturalne. Nie inaczej będzie z samą 39-latką.
Ona sama ma nieco inny stosunek do swojej przyszłej roli, aniżeli miała Agata Kornhauser-Duda, ponieważ żona prezydenta elekta już w kampanii zaangażowała się w aktywne wspieranie męża i nie poprzestała na tym po wyborach. Podczas jednego z wywiadów w trakcie kampanii prezydenckiej zapowiedziała, w co chce się zaangażować.
Marta Nawrocka pragnie pomagać osobom z niepełnosprawnościami, a także wspierać inicjatywę wyrównywania szans wśród dzieci i młodzieży, szczególnie tych, które mają ograniczone możliwości rozwoju swoich pasji i umiejętności.
Jednak szczególny nacisk ma położyć na coś innego. Ma to związek z aferą, w której nieświadomie wzięła udział jej córka, Katarzyna Nawrocka.

Marta Nawrocka wyciągnęła wnioski po przykrym zdarzeniu z jej córką Kasią Nawrocką
Po tym, jak ogłoszono Karola Nawrockiego zwycięzcą wyborów prezydenckich zrobiła się afera z zachowaniem małej Kasi, która nudziła się na scenie podczas przemówienia swojego ojca. Internauci pikantnie pisali, co sądzą o jej postawie. Sprawa odbiła się szerokim echem, a później w jej obronie stanęła jej matka. Zapewne to właśnie ta sytuacja sprawiła, że plan na rolę Pierwszej Damy znacznie się zmienił.
Marta Nawrocka zdecydowała, że w trakcie swojej 5-leniej pracy położy nacisk na zmagania z hejtem i zagrożeniami czyhającymi na użytkowników internetu. Jak powiedział Rafał Leśkiewicz, który jest rzecznikiem prasowym prezydenta-elekta w rozmowie z przedstawicielem Polskiej Agencji Prasowej:
Szczególny nacisk chciałaby położyć na walkę z hejtem i z zagrożeniami w sieci
Do 6 sierpnia zostało niewiele niecałe dwa tygodnie. Czas pokaże, jak sobie poradzi.