Dziennikarz Radia Zet Bogdan Rymanowski zakasował Sławomira Mentzena. Biedaczek rozmarzył się, że może zostać prezydentem RP, jednak dziennikarz błyskawicznie sprowadził go na ziemię.
Dziennikarz Radia Zet Bogdan Rymanowski zakasował Sławomira Menztena [wideo]
Sławomir Mentzen gościł w czwartek w Radiu Zet w programie u Bogdana Rymanowskiego. To właśnie podczas tego wywiadu dziennikarz zaliczył wpadkę i nieprawidłowo przedstawił polityka: Sławomir Mentzen przyszedł do studia Radia Zet z kamerką i zmylił dziennikarza [wideo]. Są memy.
Jednak podczas tego samego wywiadu doszło do jeszcze jednej zabawnej sytuacji. Przypomnijmy, że Sławomir Mentzen jest kandydatem Konfederacji na prezydenta RP w wyborach, które odbędą się już w maju 2025 roku.

Polityk Konfederacji tak bardzo się rozmarzył, że mówił już o tym, co będzie robić, gdy zostanie prezydentem RP.
Donald Tusk powinien odrzucić Zielony Ład. Jeśli on tego nie zrobi, to ja to zrobię
- powiedział zdecydowanie w Radiu Zet.
Bogdan Rymanowski błyskawicznie go jednak zakasował.
Jeśli pan dojdzie do władzy, a to jest na razie bardzo mało prawdopodobne
- odpowiedział dziennikarz.

Wszystko się nagrało i widać to na wideo, które za Radiem Zet udostępnił na Instagramie Michał Marszał.
Źródło: instagram.com/michalmarszal
Sławomir Menzten — sondaż prezydencki, tyle ma procent
Sławomir Mentzen swój start na fotel prezydenta ogłosił już 3 miesiące temu, bo na początku września, jednak troszkę się z tym pospieszył.
Polityk Konfederacji bardzo poważnie podchodzi do swojej kandydatury na urząd prezydenta Polski, jednak społeczeństwo ma na ten temat nieco inne zdanie.
Według najnowszego sondażu pracowni Opinia24 dla "Faktów" TVN w pierwszej turze wyborów prezydenckich głosy rozłożyłyby się następująco:
- Rafał Trzaskowski uzyskałby 41% głosów
- Karol Nawrocki uzyskałby 26% głosów
- Sławomir Mentzen uzyskałby 12% głosów
- Szymon Hołownia uzyskałby 8% głosów
- Niezdecydowani to 4% głosów.
Sławomir Mentzen co prawda znalazł się na podium, jednak jego szansę na wygranie rzeczywiście są znikome, co podkreślił dziennikarz. Jednak marzyć każdy może.