Jarosław Jakimowicz - jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy dawnego TVP. Gwiazdor uznawany był za pupilka Jacka Kurskiego, ale prawda chyba była jednak inna. Jakimowicz w rozmowie z portalem Plejada.pl ujawnił, że nigdy nie uścisnął nawet dłoni Kurskiemu.
Jarosław Jakimowicz prawie nie znał Jacka Kurskiego
Jarosław Jakimowicz był jednym z najbardziej znanych dziennikarzy TVP i prowadzącym program społeczno-politycznego "W kontrze", który emitowany był na antenie od 2020 do 2023 roku. Jakimowicz znany był z bardzo ostrych i bezkompromisowych wypowiedzi, za co często był krytykowany.
W czasie, gdy w TVP rządził Jacek Kurski, Jakimowicz był jedną z gwiazd, która pomimo krytyki nie została zwolniona z TVP. Nic więc dziwnego, że pojawiły się plotki dotyczące tego, że Kurski miał świetne relacje z Jakimowiczem i nawet go chronił. W rozmowie z portalem Plejada.pl ujawnił, że w rzeczywistości Kurskiego nawet na oczy nie widział.
Przychodziłem to TVP, gdy tą telewizją rządziła frakcja pana Ziobry i Jacek Kurski. Zawsze byłem uznawany za człowieka Jacka Kurskiego, który jest przez niego chroniony, a ja go nigdy na oczy nie widziałem. Nie uścisnąłem mu nigdy dłoni, ani nie dostałem od niego żadnej informacji w SMS-ie.

Jarosław Jakimowicz o pracy w TVP
Jarosław Jakimowicz w rozmowie z portalem Plejada.pl wyjaśnił, że pracował w TVP, bo wykonywał świetną robotę, która broniła się wysokimi wynikami oglądalności. Jak jednak ujawnił, po zmianie władzy w TVP plan był taki, że dziennikarze związani z TVP przejdą do TV Republika. Jakimowicz nie chciał jednak współpracować z dawnymi kolegami. Wyjaśnił, że miał iść do TV Republika, ale Rachoń i jego wydawca – „sprzedali go” Samuelowi Pereirze.
Paradoksalnie, po tym wszystkim, co mi zrobili, oni mi jeszcze proponowali tam pracę. Niebywałe! (...) Oni nie mają twarzy, nie mają honoru! Mogłem pracować w TV Republika, podchodzili mnie wielokrotnie.