Szczyt NATO w Waszyngtonie przyciągnął głowy państwa z całego świata. Nie mogło tam zabraknąć oczywiście reprezentacji Polski. Andrzejowi Dudzie towarzyszyła jego żona, Agata Duda. A my porównujemy jej dwie bardzo zbliżone do siebie stylizacje, które miała na sobie w USA.
Agata Duda w karmelowym komplecie
Agata Kornhauser-Duda wiernie towarzyszy Andrzejowi Dudzie podczas wojaży po Stanach Zjednoczonych. Oczywiście dla nich to praca, a plan dnia jest wypełniony wprost po brzegi. Pierwsza dama relacjonuje pobyt w USA w swoich social mediach. Pokazuje internautom, czym zajmowała się konkretnego dnia.
Duda miała okazję odwiedzić Smithsońskie Muzeum Sztuki Amerykańskiej w Waszyngtonie, które jest jednym z najstarszych amerykańskich muzeów sztuki. Oglądała wystawy i zapewniła, że przyglądała się im z dużym zaciekawieniem.
Tego dnia wskoczyła w karmelowy komplet. Eleganckie spodnie do kostki, a także marynarka w dopasowanym kolorze. Pod nią pierwsza dama założyła biały top. To nudna i przewidywalna stylizacja, która dobrze sprawdziłaby się w biurze, podczas kolejnego dnia pracy, ale raczej nie w trakcie wizyty w Waszyngtonie.

Pierwsza dama w brudnym różu
Agata Duda wybrała się również do wiejskiej rezydencji prezydenta Stanów Zjednoczonych w Cap David. Kolejny raz postawiła na sprawdzony i bezpieczny krój. Była to jednolita kolorystycznie kreacja, która nie wyróżnia się niczym szczególnym. Tym razem jednak zostały też zaburzone proporcje. Było bardzo ciężko, ponieważ marynarka, spodnie, mokasyny oraz top były w tym samym kolorze. Brudny róż podkreślił urodę pierwszej damy, niestety wyszło przytłaczająco i nie udało się w żaden sposób odciążyć tej kreacji, nawet odkrytymi kostkami.

Lepszym wyborem była zatem karmelowa stylizacja, choć nie jesteśmy fanami żadnej z nich.