Agenci CBA zatrzymali Grzegorza Ksepkę w środę rano. Pojawili się w domu przedstawiciela prezydenta w Krajowej Radzie Sądownictwa około godziny szóstej. To część szerokiej akcji służb prowadzonej na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. W jej ramach zatrzymano łącznie 25 osób związanych ze sprawą Elektrowni Ostrołęka.
- Grzegorz Ksepko jest przedstawicielem prezydenta w KRS. Wcześniej pełnił funkcję wiceprezesa spółki Energa.
- Służby zatrzymały łącznie 25 osób. Wśród nich są menedżerowie spółek Energa, Enea i Elektrowni Ostrołęka.
- Śledztwo dotyczy podejrzenia wyrządzenia szkody przekraczającej 1 mld zł przy inwestycji w blok węglowy Ostrołęka C.
- Po zatrzymaniu Grzegorz Ksepko pojechał do prokuratury w Białymstoku na przesłuchanie.
Poranne zatrzymanie Grzegorza Ksepki i relacja Moniki Ksepko
Grzegorza Ksepkę, prawnika zasiadającego w Krajowej Radzie Sądownictwa ze wskazania głowy państwa Karola Nawrockiego, zaskoczyła poranna wizyta agentów. CBA pojawiło się w jego domu około godziny szóstej. Około 9:00 Ksepko opuścił mieszkanie w asyście agentów i odjechał z nimi na przesłuchanie do prokuratury w Białymstoku. Prawnika zatrzymano wstępnie na 48 godzin.
O szczegółach porannej wizyty służb opowiedziała w Telewizji Republika żona prawnika, Monika Ksepko. Według jej relacji interwencja przebiegła spokojnie, a agenci zachowywali się kulturalnie. Mimo to nie kryła emocji związanych z politycznym tłem całego wydarzenia.
Właśnie mąż opuścił mieszkanie z funkcjonariuszami CBA. Zostaliśmy obudzeni o godz. 6 rano, gdy do nas przyszli. Zatrzymali męża, jak twierdzą wstępnie na 48 godzin, w celu przesłuchania go
– relacjonowała na antenie stacji Monika Ksepko.
Żona zatrzymanego prawnika uważa, że moment wkroczenia służb do ich domu nie był bez znaczenia.
Myślę, że czas, w którym to się wydarzyło, nie jest bez znaczenia. Są to represje, jest to odwet na prezydencie Polski. Tak to odczytuję
– oceniła Monika Ksepko.

CZYTAJ ATKŻE: Andrzej Rysuje pokazał pracę syna z przedszkola. "Żaden mój rysunek nie odda lepiej stanu Rzeczypospolitej"
Akcja CBA objęła 30 miejsc w 11 województwach
Zatrzymanie Grzegorza Ksepki było jedynie częścią potężnej operacji koordynowanej przez Delegaturę CBA w Gdańsku. Śledczy prowadzili równolegle czynności procesowe i przeszukania w 30 lokalizacjach na terenie 11 województw. Wśród 25 zatrzymanych znaleźli się obecni i byli menedżerowie, a także członkowie zarządów oraz rad nadzorczych spółek Elektrowni Ostrołęka, Enea i Energa.
Działania śledczych objęły również nieruchomości polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przeszukano między innymi miejsca związane z posłem Arkadiuszem Czartoryskim oraz byłym ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim. Śledztwo obejmuje decyzje dotyczące projektu energetycznego w Ostrołęce.
Zanim Grzegorz Ksepko trafił do Krajowej Rady Sądownictwa, pełnił funkcje wiceprezesa, p.o. prezesa oraz członka zarządu grupy Energa. To jego zawodowa przeszłość w spółce jest jednym z kontekstów zatrzymania w śledztwie dotyczącym inwestycji w Ostrołęce.

Śledztwo w sprawie Ostrołęki dotyczy decyzji z lat 2018–2019
Postępowanie prokuratury w sprawie inwestycji, z którą wiąże się zatrzymanie Grzegorza Ksepki, koncentruje się na budowie bloku węglowego Ostrołęka C. Śledczy badają decyzje podejmowane w latach 2018–2019 przez członków zarządów i rad nadzorczych. Sprawa dotyczy podejrzenia wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz działania na szkodę wymienionych wcześniej podmiotów energetycznych.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że szkodę majątkową oszacowano na ponad 1 miliard złotych. Chodzi o inwestycję w blok węglowy, z której ostatecznie zrezygnowano, a część konstrukcji rozebrano. Kwota wskazana przez ministra obrazuje finansową skalę sprawy.
Elektrownia Ostrołęka była budowana na węgiel, a później została przekształcona na gaz w ramach przejęcia Energi przez Orlen. Jeśli dobrze rozumiem, a nie jestem jak mąż prawnikiem, to chodzi tutaj o niegospodarność – miałby on przewidzieć, że plany się zmienią
– skomentowała publicznie Monika Ksepko.
Przesłuchania zatrzymanych w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku zadecydują o ewentualnych wnioskach o zastosowanie środków zapobiegawczych.