Nigel Farage, brytyjski polityk i główny architekt brexitu, niespodziewanie skierował swoją uwagę na polskie stadiony piłkarskie. Lider partii Reform UK zachwycił się nagraniem z meczu Lechii Gdańsk, na którym fani głośno skandowali nazwisko Karola Nawrockiego. Brytyjczyk, który już wcześniej krytykował polski rząd w związku z sytuacją w Warszawie, udostępnił film jako kolejny dowód na opór wobec unijnych urzędników. Donalda Tuska i zwolenników Unii Europejskiej nazwał "złymi ludźmi" we wcześniejszym wpisie dotyczącym kryzysu konstytucyjnego.
- Brytyjski polityk zamieścił w sieci film z trybun gdańskiego stadionu, gdzie kibice skandują nazwisko Karola Nawrockiego.
- Farage nazwał Donalda Tuska i jego zwolenników „złymi ludźmi” oraz „unijnymi fanatykami”.
- Akcja kibiców miała miejsce 31 października 2026 r. podczas wygranego 3:2 starcia ze skierniewickim klubem.
- Farage wiąże wydarzenia na stadionie z kryzysem wokół stołecznego sądu konstytucyjnego.
Brytyjski populista komentuje zachowanie polskich kibiców
Nigel Farage udostępnił w swoich mediach społecznościowych wideo prosto z gdańskiego stadionu. Na opublikowanym kadrze widać żółte krzesełka oraz tłum ubrany w zielone barwy i klubowe szaliki. Zgromadzeni na trybunach fani w pierwszej połowie spotkania ruszyli z głośnym dopingiem, któremu towarzyszyło miarowe, rytmiczne klaskanie.
Zamiast tradycyjnych sportowych przyśpiewek z sektora najzagorzalszych kibiców popłynęło jednak głośne nazwisko urzędującego prezydenta. Brytyjski polityk nie krył ekscytacji całą tą sceną, ochoczo udostępniając nagranie swoim obserwatorom. Wygląda na to, że gdański "młyn" zyskał właśnie znanego, choć zapewne tymczasowego fana na Wyspach.
Kibice klubu piłkarskiego Lechia Gdańsk skandowali jednym głosem poparcie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Tusk i jego unijni fanatycy to źli ludzie
– Nigel Farage.
Sam Farage to weteran politycznych wolt, który zanim stanął na czele ugrupowania Reform UK, przez lata przewodził Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) oraz formacji Brexit Party. Człowiek, który wyprowadził Wielką Brytanię z unijnych struktur – czego wielu Brytyjczyków dziś otwarcie żałuje – nie przepuści żadnej okazji, by przypomnieć o sobie opinii publicznej. Szukanie poklasku na piłkarskich trybunach w obcym kraju idealnie wpisuje się w jego stały repertuar.
Spór o Trybunał Konstytucyjny dotarł na trybuny
Emocje na stadionie w Gdańsku nie wzięły się z próżni. W piątkowy wieczór, 30 października, przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie pojawiły się dziesiątki uzbrojonych funkcjonariuszy i doszło do siłowego przejęcia gmachu. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się pilnie przerwać oficjalną wizytę w Senegalu, by wrócić do stolicy. Na miejscu spotkał się z Bogdanem Święczkowskim i Zbigniewem Kapińskim. Jeszcze w nocy osobiście stawił się w siedzibie TK, gdzie doszło do przepychanek.

Dzień po tych scenach trybuny w Gdańsku błyskawicznie podchwyciły temat. Sygnał do politycznej demonstracji dał spiker prowadzący doping na tak zwanym "młynie". Kibice głośno skandowali nazwisko Nawrockiego, a z trybun poleciały również wrogie i obraźliwe okrzyki wycelowane w szefa rządu Donalda Tuska.
Farage na bieżąco komentował warszawski kryzys, publikując w sieci dramatyczne wpisy jeszcze przed udostępnieniem nagrania z gdańskiego stadionu. Wpis na platformie X opublikował 30 października, w kontekście wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.
Sytuacja w Polsce jest bardzo poważna. Zatrzymania i najazd na sąd konstytucyjny – wszystko po to, by bronić niedemokratycznej Unii Europejskiej
– Nigel Farage, lider Reform UK.
Na tym lider partii Reform UK nie poprzestał, przechodząc do bezpośrednich obelg pod adresem szefa rządu. Ten komentarz pojawił się w jego późniejszym wpisie w mediach społecznościowych.
Tusk i jego unijni fanatycy to źli ludzie
– Nigel Farage.
Polityczne sympatie gdańskich kibiców nie są zresztą wielką niespodzianką. Sam Karol Nawrocki od lat otwarcie przyznaje się do bliskich relacji z tym środowiskiem. W przeszłości w jednej z rozmów potwierdził nawet swój udział w kibicowskich ustawkach.
Sportowe tło skandalu podczas meczu ligowego
W cieniu politycznych manifestacji toczyła się normalna rywalizacja sportowa. Piłkarze Lechii Gdańsk mierzyli się z Unią Skierniewice w ramach 13. kolejki Betclic 1. Ligi. Gospodarze dwukrotnie musieli gonić wynik, ale ostatecznie zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrywając 3:2.
Sportowe emocje zeszły jednak na dalszy plan. Zamiast o trzech punktach i pogoni za wynikiem, cała Polska – a dzięki brytyjskiemu populiście także część zagranicy – mówi dziś wyłącznie o okrzykach z trybun. Sądząc po aktywności Farage'a w sieci, polityk z Wysp poczuł nagłą więź z polską ligą.