Wielka akcja służb w Beskidzie Niskim. Skontrolowano 250 rumuńskich grzybiarzy

Wielka akcja służb w Beskidzie Niskim. Skontrolowano 250 rumuńskich grzybiarzy

Wielka akcja służb w Beskidzie Niskim. Skontrolowano 250 rumuńskich grzybiarzy

facebook.com

Blisko 50 funkcjonariuszy policji, Straży Granicznej, Straży Leśnej i Służby Celno-Skarbowej wkroczyło do lasów w rejonie Dukli i Rymanowa w Beskidzie Niskim. Mundurowi wylegitymowali prawie 250 obywateli Rumunii oraz sprawdzili ponad 60 pojazdów pod kątem legalności pobytu i przepisów porządkowych. Zmasowana akcja była odpowiedzią na liczne sygnały od zaniepokojonych mieszkańców oraz turystów.

Reklama
W skrócie
  • Podczas wspólnej akcji w lasach Beskidu Niskiego funkcjonariusze wylegitymowali blisko 250 osób. Sprawdzili też ponad 60 aut
  • Zbieracze pozyskują dziennie 10–15 kg rydzów oraz grzyby blaszkowe, których Polacy zazwyczaj nie zbierają
  • Mundurowi ukarali cudzoziemców mandatami za łamanie zakazu wjazdu na tereny leśne, zaśmiecanie terenu oraz zły stan aut
  • Po przeprowadzeniu szeroko zakrojonych działań liczba zagranicznych samochodów w lasach wyraźnie spadła

Zmasowane kontrole w Beskidzie Niskim. Cztery służby w akcji

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie przeprowadzili zmasowane kontrole w czwartek, 22 października. W działaniach wspierali ich leśnicy, celnicy i pogranicznicy. Funkcjonariusze wkroczyli na leśne parkingi, polany oraz obozowiska w okolicznych nadleśnictwach. Działania mundurowych skupiły się na weryfikacji tożsamości osób przebywających na terenach leśnych oraz kontroli aut.

Zainteresowanie aż czterech służb wynikało z faktu, że obcokrajowcy zjechali w te rejony w doskonale zorganizowanych, kilkudziesięcioosobowych grupach. Skala obozowisk i hurtowy charakter procederu wywołały spore poruszenie w regionie. Cel i bilans akcji podsumowała młodsza aspirant Sara Bania-Nowak z krośnieńskiej policji.

Reklama

Wspólne działania były ukierunkowane na sprawdzenie legalności ich pobytu na terenie Polski, przestrzeganiu przez nich przepisów porządkowych, przepisów w ruchu drogowym, a także pod kątem osób poszukiwanych. Wylegitymowano blisko 250 osób, skontrolowano ponad 60 pojazdów i ujawniono siedem wykroczeń

grzybiarze w lesie; policjant polski na patrolu canva.com

CZYTAJ TAKŻE: Szwajcarska policja skonfiskowała dwóm Włochom 30 kg grzybów, pięć razy więcej niż limit w Ticino

Reklama

Hurtowy biznes w lesie. Rydze i grzyby blaszkowe idą na eksport

Zagraniczni goście podeszli do tematu z dużą dyscypliną. W tamtejszych lasach stworzyli sprawnie działający system zbiorów. Samochody na rumuńskich tablicach rejestracyjnych dowoziły zbieraczy do lasu punktualnie o świcie, a popołudniami odbierały ich wraz z urobkiem. Zbieracze przeczesywali zagajniki zwartą tyralierą, polując głównie na rydze. Jak podała Ilona Małek, za kilogram tych grzybów dostają od 3 do 5 euro, a sprawny grzybiarz potrafi zebrać od 10 do 15 kilogramów dziennie.

Reklama

Przybysze wykazują przy tym niezwykłą dokładność i nie gardzą okazami, na które przeciętny polski zbieracz nawet by nie spojrzał. Zamiast uganiać się wyłącznie za szlachetnym borowikiem, masowo koszą rozmaite grzyby blaszkowe. Na leśnych polanach zorganizowali polowe punkty przetwórstwa. Grzyby są na miejscu czyszczone, segregowane, układane w drewnianych skrzynkach, a następnie wywożone za granicę.

Reklama

O specyfice i dokładności zagranicznych grup opowiedział Edward Marszałek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Reklama

Rzeczywiście serwują te lasy tak, że po nich mało zostaje grzybów, bo zbierają różne blaszki. Takie grzyby, które nasi grzybiarze by nawet nie dotknęli, ale znają się na tym. Widać i to jest zorganizowane

Donald Tusk w lesie platforma.org

CZYTAJ TAKŻE: Donald Tusk pokazał swoje leśne zbiory: "Wstydu nie ma" - stwierdził. Zdania Polaków mocno podzielone

Mandaty za wjazd do lasu, śmieci i stan aut

Samo zbieranie runa leśnego przez obywateli Unii Europejskiej jest w Polsce legalne, bo przepisy nie wprowadzają limitów wagowych dla amatorów leśnych skarbów. Mandaty nałożono za konkretne naruszenia: nieuprawniony wjazd pojazdami w głąb lasu, pozostawianie śmieci oraz zły stan techniczny samochodów. Trzy dowody rejestracyjne zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy ze względu na niewłaściwy stan techniczny kontrolowanych pojazdów.

Stanowcza postawa służb przyniosła pożądany efekt. Już w weekend 24–25 października liczba zagranicznych samochodów w tej części regionu spadła do pojedynczych pojazdów. Warto dodać, że krążące w sieci plotki o rzekomym napastliwym zachowaniu cudzoziemców wobec polskich grzybiarzy i wymuszaniu grzybów nie znalazły żadnego potwierdzenia w formalnych zgłoszeniach.

Służby nie zamierzają jednak spuszczać lasów z oka i kontynuują codzienne patrole. Kolejne mandaty za wjazd na leśne trakty mundurowi wystawili podczas dalszych kontroli. Zbieranie darów natury pozostaje w Polsce darmowe, ale ignorowanie znaków zakazu i leśnego regulaminu potrafi słono kosztować.

Polacy masowo rezerwują grzyby w lesie. Lasy Państwowe odpowiedziały, a my zebraliśmy memy.
Źródło: demotywatory.pl
Reklama
Reklama