Komentarze po rozprawie w procesie Karol Nawrocki przeciwko Onet. "Nie ma świętych krów"

Komentarze po rozprawie w procesie Karol Nawrocki przeciwko Onet. "Nie ma świętych krów"

Komentarze po rozprawie w procesie Karol Nawrocki przeciwko Onet. "Nie ma świętych krów"

zdjęcia archiwalne: instagram.com/nawrockipl

Karol Nawrocki znalazł się w centrum politycznej burzy po wtorkowej, pierwszej jawnej rozprawie w procesie przeciwko wydawcy Onetu. Zeznania dawnej koleżanki z sopockiego Grand Hotelu oraz decyzja sądu nakazująca przesłuchanie polityka wywołały natychmiastową lawinę komentarzy w sieci. Przedstawiciele środowiska dziennikarskiego komentowali przebieg rozprawy, a politycy odnieśli się także do incydentu z udziałem Antoniego Macierewicza.

Reklama
W skrócie
  • Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wniosek pełnomocników Karola Nawrockiego. Prawnicy chcieli, by złożył zeznania na piśmie
  • Sąd wyznaczył przesłuchanie polityka na 18 stycznia 2027 roku. Ma się ono odbyć w trybie hybrydowym
  • Świadek Natasza Geldon zeznawała o rzekomym procederze w Grand Hotelu
  • Poseł PiS Antoni Macierewicz próbował wejść na salę, jednak sędzia nakazała mu ją opuścić

Fala komentarzy po zeznaniach świadków w procesie Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu proces cywilny o ochronę dóbr osobistych po publikacji artykułu Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza z maja 2025 roku. Tekst opisywał zarzuty dotyczące rzekomego sprowadzania prostytutek dla gości hotelowych, gdy Nawrocki pracował jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu. Wcześniejsze posiedzenia odbywały się za drzwiami zamkniętymi. Tym razem sąd otworzył rozprawę dla publiczności na wniosek prawników Onetu, którego nie poparli pełnomocnicy Nawrockiego. Ujawnione zeznania stały się nowym, kluczowym elementem procesu.

Głos zabrał między innymi dziennikarz Janusz Schwertner, który śledził przebieg postępowania. W mediach społecznościowych nazwał wtorek przełomowym dniem dla dziennikarstwa i ocenił, że zeznania świadka potwierdzają ustalenia opublikowane przez Onet. W rozmowie na antenie TVN24 do sprawy odniósł się także współautor artykułu Andrzej Stankiewicz, podkreślając, że redakcji od początku zależało na pełnej jawności i obecności świadków przed sądem.

Reklama

Ważny dzień dla dziennikarstwa. przełomowe zeznania w procesie Onet vs. Nawrocki, które jednoznacznie rozstrzygają, że dziennikarze Onetu niczego nie zmyślili i w sposób oczywisty wygrają proces. Świadek zeznała przed sądem pod nazwiskiem dokładnie to samo, co powiedziała w tekście!

andrzej stankiewicz za mikrofonem w studio screen: onet.pl

Zeznania Nataszy Geldon o pracy w sopockim Grand Hotelu

Głównym punktem wtorkowej rozprawy były zeznania 39-letniej Nataszy Geldon. Kobieta pracowała w ochronie tego samego hotelu co Karol Nawrocki. Zatrudniona była tam w sezonach wakacyjnych w latach 2006 i 2007. Przed warszawskim sądem opowiedziała o słowach, jakie – według jej zeznań – przed laty skierował do niej dawny współpracownik.

Reklama

Według Geldon Karol Nawrocki miał zachęcać ją do włączenia się w rzekomy proceder i czerpania z niego zysków. Świadek zeznała, że powiedział to po powrocie z hotelowych pięter. Jej relacja wywołała liczne komentarze po rozprawie.

Reklama

Można sobie dorobić, doprowadzając dziewczyny do gości. I jeśli miałabyś ochotę, to też możesz się przyłączyć, bo można na tym zarobić

Wizyta Karola Nawrockiego w USA, 2026 - selfie Wizyta Karola Nawrockiego w USA, 2026 (zdjęcie ilustracyjne) / Fot. prezydent.pl

Reklama

Sąd przesłucha Karola Nawrockiego. Politycy mówią o równości wobec prawa

Pełnomocnicy Karola Nawrockiego wnioskowali, by mógł złożyć zeznania na piśmie. Sąd nie wyraził na to zgody. Pełnomocnik Onetu domagał się przesłuchania polityka, a sędzia wyznaczyła termin na 18 stycznia 2027 roku. Dopuściła przy tym możliwość przeprowadzenia czynności zdalnie, w trybie hybrydowym.

Reklama

Decyzja sądu wywołała natychmiastowe reakcje polityków, którzy komentowali zarówno sam przebieg rozprawy, jak i ustalenia dotyczące przeszłości polityka. Europoseł Krzysztof Brejza podkreślał we wpisie w serwisie X równość wobec prawa, a Roman Giertych stwierdził wprost, że Karol Nawrocki powinien podać się do dymisji. Z kolei poseł Lewicy Tomasz Trela zażądał jasnego stanowiska i zapytał publicznie, czy polityk brał pieniądze za ten proceder. Odniosły się do tego także posłanki: Gabriela Lenartowicz napisała o wstydzie dla Polski, a Kamila Gasiuk-Pihowicz podsumowała krótko zeznania słowami:

Co za wstyd!

Nie ma świętych krów. Wszyscy są równi wobec prawa. Przekonał się o tym dziś K. Nawrocki, który próbował unikać przesłuchania, wykpić się pisemnym oświadczeniem, albo spotkaniem sędzi w Pałacu. Nic z tych rzeczy, będzie przesłuchanie, Polska nie jest monarchią z królem Słońce, tylko demokracją z prawami i obowiązkami równymi dla wszystkich obywateli

- wpis europosła KO na portalu X odnoszący się do decyzji sądu w procesie Nawrockiego, 27 października 2026 r.

Incydent z Antonim Macierewiczem na sali rozpraw

Przed salą rozpraw niespodziewanie pojawił się poseł Antoni Macierewicz. Polityk PiS próbował wejść na posiedzenie, ale sędzia nakazała mu opuścić salę. Europoseł Krzysztof Brejza ocenił w mediach społecznościowych, że Macierewicz próbował "zrobić cyrk" z rozprawy, a sędzia wyprosiła "intruza" za drzwi.

Podczas rozprawy sąd rozstrzygnął też kwestię materiałów dziennikarzy. Uwzględnił wniosek pełnomocnika powoda, mec. Bogusława Kosmusa, i nakazał Bartoszowi Węglarczykowi, Jackowi Harłukowiczowi oraz Andrzejowi Stankiewiczowi przekazać do akt ewentualne nagrania rozmów z dwoma informatorami, którzy byli ochroniarzami Grand Hotelu. Kolejne przesłuchanie w sprawie odbędzie się w styczniu 2027 roku, gdy Nawrocki ma złożyć zeznania w trybie hybrydowym.

Marta Nawrocka w USA bez hamulców! Wbiła w fotel polonijną szkołę swoim gestem [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama