Karol Nawrocki na Jasnej Górze przeżył chwile, których długo nie zapomni. Podczas Pielgrzymki Kibiców doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji – ks. Jarosław Wąsowicz w samym środku nabożeństwa przypomniał sobie o podarunku, który musiał natychmiast trafić do rąk prezydenta.
Nagłe przerwanie mszy. Kapelan Nawrockiego wyciągnął "skromny podarunek"
Tysiące internautów śledziło transmisję z XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na kanale YouTube, który prowadzi Klasztor Ojców Paulinów. Nikt jednak nie spodziewał się, że nabożeństwo przybierze tak niespodziewany obrót. Wierni zgromadzeni na Jasnej Górze byli świadkami niecodziennej sceny, gdy główny celebrans nagle wstrzymał liturgię.
Ks. Jarosław Wąsowicz, znany jako kapelan środowisk kibicowskich i samego prezydenta, w jednej chwili zmienił ton uroczystości. Zamiast kończyć modlitwę, duchowny przypomniał sobie, że Karol Nawrocki nie dostał jeszcze "upominku". Reakcja była błyskawiczna.
A przepraszam, jeszcze prezent dla pana prezydenta z hasłem naszej pielgrzymki.
Słowa te padły prosto z ambony, wprawiając w konsternację część zgromadzonych i ochronę głowy państwa. Ks. Jarosław Wąsowicz nie tracił jednak czasu i natychmiast wyciągnął przygotowany gadżet.

CZYTAJ TAKŻE: Skandal na Jasnej Górze? Nawrocki u kibiców mówi o "belce w oku", a w tle płoną race. Ks. Boniecki nie wytrzymał
Jezus na szaliku i biało-czerwone barwy. Co dokładnie dostał Karol Nawrocki?
Gdy prezent ujrzał światło dzienne, na Jasnej Górze zapanowało poruszenie. To nie był ryngraf ani święty obrazek, jakiego można by się spodziewać w tak uświęconym miejscu. Karol Nawrocki otrzymał do rąk własnych biało-czerwony szalik kibicowski.
Kontrast był porażający: estetyka znana ze stadionowych "młynów" spotkała się z powagą sanktuarium. Na gadżecie, stylizowanym na szale klubowe, widniał wizerunek Jezusa Chrystusa oraz wielki napis "Ciebie Boga wysławiamy". To połączenie sacrum z futbolowym folklorem dla jednych jest wyrazem patriotyzmu, dla innych – dość kuriozalnym zjawiskiem.
Panie prezydencie, proszę ten skromny prezent od nas przyjąć.
Karol Nawrocki przyjął szalik kibicowski z uśmiechem, choć sytuacja była ewidentnie nieszablonowa. Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców ma swoją specyfikę, ale wręczanie prezydentowi kibicowskiego szalika z Jezusem w trakcie mszy to scena, która z pewnością przejdzie do historii internetu.

"Mam dwóch przełożonych". Żarty i polityczne aluzje przed ołtarzem
Wydarzenie na Jasnej Górze nie ograniczyło się tylko do wręczenia prezentu. Ks. Jarosław Wąsowicz poczuł się w towarzystwie głowy państwa nadzwyczaj swobodnie. W blasku fleszy i przy włączonych kamerach duchowny pozwolił sobie na żarty, które miały w sobie spory ładunek polityczny.
Mam ten komfort, że mam tu dzisiaj dwóch swoich przełożonych: pana prezydenta i księdza prowincjała.
Nazwanie prezydenta swoim "przełożonym" przez duchownego wywołało natychmiastową reakcję sali. Ks. Jarosław Wąsowicz zapewnił też, że Karol Nawrocki może liczyć na specjalne względy w modlitwie. Chwilę przed wręczeniem szalika padła jasna deklaracja.
Za pana prezydenta i jego rodzinę, najbliższych współpracowników modli się ksiądz inspektor.
Czy stadionowy szalik kibicowski z wizerunkiem Chrystusa to odpowiedni prezent dla głowy państwa wręczany przy ołtarzu? Karol Nawrocki zdawał się być zadowolony, ale w sieci już wrze od komentarzy na temat łączenia sacrum z polityką i stadionem.