Tradycja nakazuje zostawić przy wigilijnym stole jedno puste nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. A co, jeśli do drzwi zapukałby... polityk? Portal Onet.pl postanowił to sprawdzić i zapytał Polaków, z kim z pierwszych stron gazet najchętniej podzieliliby się opłatkiem. Wyniki najnowszego sondażu SW Research nie pozostawiają złudzeń. Lider rankingu zostawił politycznych wyjadaczy daleko w tyle.
Karol Nawrocki, czyli prezydencki gość honorowy. Zdeklasował Tuska i Sikorskiego
Gdyby polska polityka była wigilijną potrawą, to w tym roku najwięcej zwolenników znalazłby barszcz zaserwowany przez... Karola Nawrockiego. To właśnie on jest zdecydowanym zwycięzcą badania, zdobywając aż 19,6 proc. wskazań. Skąd taki wynik? Być może Polakom marzy się przy stole odrobina prezydenckiego prestiżu. Respondenci najwyraźniej liczą na to, że przy karpiu najpopularniejszy polityk w Polsce zapewni atmosferę, o której sam mówił po spotkaniu z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim:
to była twarda, uczciwa, ale bardzo miła dżentelmeńska rozmowa.
Taki wynik zostawił konkurencję daleko w tyle. Nawet urzędujący premier Donald Tusk, który wylądował na drugim miejscu, musiał zadowolić się wynikiem 12,3 proc. Podium zamyka szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, którego przy swoim stole widziałoby 7,4 proc. badanych.

Młodzi stawiają na Zandberga. Pokoleniowa bitwa o pilota... i równy podział kutii
Tegoroczny sondaż wigilijny pokazuje jednak coś jeszcze – wyraźny podział pokoleniowy. O ile starsi wyborcy, być może spragnieni historycznych anegdot, stawiają na Karola Nawrockiego, o tyle najmłodsi (do 24 lat) mają innego bohatera. Dla nich wigilijnym "gamechangerem" jest Adrian Zandberg, który zdobył w tej grupie aż 20 proc. wskazań. Wygląda na to, że podczas gdy dziadkowie chcą słuchać o historii, młodzi liczą na to, że lider Razem dopilnuje, by nikt nie dostał mniejszej porcji kutii niż sąsiad przy stole.
Polityczne menu, czyli co wyląduje na talerzu
Wyobraźmy sobie to polityczne biesiadowanie. Donald Tusk wniósłby na stół "europejskie standardy", zapewne doprawione szczyptą brukselskiej soli. Z kolei Sławomir Mentzen (5,7 proc.) zamiast śpiewać kolędy, mógłby próbować wyliczyć podatek od darowizny za każdy znaleziony w uszkach grzyb. Jeszcze ciekawiej byłoby z Grzegorzem Braunem (5,3 proc.). Istnieje ryzyko, że zamiast "Lulajże Jezuniu", goście usłyszeliby orędzie, w którym polityk przypomina:
My w Polsce pamiętamy Grozny, pamiętamy Gruzję.
To z pewnością byłaby Wigilia z politykiem 2025, której nikt by nie zapomniał, choć o świąteczną zgodę mogłoby być trudno.

Z kim balibyśmy się usiąść? Dół tabeli nie napawa optymizmem
A kto znalazł się na szarym końcu listy wigilijnych marzeń? Wyniki Jarosława Kaczyńskiego (2,5 proc.), Mateusza Morawieckiego (2,2 proc.) czy Włodzimierza Czarzastego (1,7 proc.) są dla panów zapewne przykrą niespodzianką. Preferencje polityczne Polaków w tym wypadku są jasne – im mniej polityki w polityce przy stole, tym lepiej. Najsłabiej w zestawieniu wypadł Władysław Kosiniak-Kamysz (1,8 proc.).
Puste krzesło pozostanie puste. Wolimy święty spokój
Choć sondaż Onet daje nam ciekawy wgląd w sympatie, to prawdziwym zwycięzcą jest... święty spokój. Aż 34,9 proc. badanych na pytanie "Z którym z wymienionych polityków najchętniej zasiadł(a)by Pan/Pani przy wigilijnym stole?" wybrało odpowiedź:
żaden z wymienionych
To jasny sygnał, że dla ponad jednej trzeciej z nas najlepszym politykiem przy stole jest ten, który na niego... nie przyjdzie. W końcu pierogi babci najlepiej smakują w ciszy, bez debat o PKB i trybunałach.
Sondaż został przeprowadzony przez agencję SW Research dla portalu Onet.pl w dniach 16-17 grudnia 2025 r. metodą wywiadów on-line (CAWI) na próbie 827 dorosłych Polaków.