Barbara Nowacka odpowiada na weto Karola Nawrockiego wobec nowelizacji Prawa oświatowego i dwóch innych ustaw

Barbara Nowacka odpowiada na weto Karola Nawrockiego wobec nowelizacji Prawa oświatowego i dwóch innych ustaw

Barbara Nowacka odpowiada na weto Karola Nawrockiego wobec nowelizacji Prawa oświatowego i dwóch innych ustaw

instagram.com/nawrockipl; instagram.com/barbaranowacka

To nie jest zwykła polityczna przepychanka, to prawdziwe trzęsienie ziemi. Prezydent Karol Nawrocki w "potrójnym uderzeniu" zablokował kluczowe ustawy, w tym flagowy projekt rządu, paraliżując zmiany w edukacji. Podczas gdy Pałac mówi o "ratowaniu dzieci", minister Barbara Nowacka oskarża głowę państwa o fobie i zapowiada, że edukacji nie odda. W szkołach panuje konsternacja, a widmo chaosu zagląda w oczy milionom uczniów.

Reklama

Czarny czwartek dla oświaty. Nawrocki: "To eksperymentowanie na dzieciach"

Czwartek, 18 grudnia 2025 roku, stał się "czarnym czwartkiem" dla Ministerstwa Edukacji Narodowej. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na radykalny krok, wetując łącznie trzy ustawy, w tym kluczową nowelizację ustawy Prawo oświatowe oraz przepisy o akcyzie i podatku cukrowym. Głowa państwa uzasadniła swoją decyzję w ostrych słowach, twierdząc, że "reforma edukacji w obecnym kształcie jest niebezpieczna".

Weto nie jest gestem politycznym, jest wyrazem odpowiedzialności i głosem obywateli. Jest momentem, w którym trzeba jasno i stanowczo powiedzieć: to prawo zostało przygotowane źle i musi zostać poprawione

– tłumaczył Karol Nawrocki, podkreślając, że nie pozwoli na "eksperymentowanie na całych rocznikach dzieci".

Reklama

Co ciekawe, prezydent jedną ręką wyrzucił reformę do kosza, a drugą podpisał podwyżki. Złożył podpis pod zmianami w Karcie Nauczyciela, które regulują wypłaty za godziny ponadwymiarowe nauczycieli. To słodko-gorzki prezent dla pedagogów, bo choć pieniądze popłyną, to szkoła XXI wieku i nowoczesna podstawa programowa oddalają się w nieznane.

Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w czasie konferencji prasowej Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego / Fot. Wiki Commons

Reklama

Sławomir Broniarz kpi z konsultacji u prezydenta. "Mięso i wegetarianie"

Środowisko nauczycielskie nie kryje wściekłości. Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, bezlitośnie wypunktował "konsultacje", którymi prezydent podpierał swoją decyzję. Jego zdaniem spotkanie w Pałacu było ustawką pod z góry ustaloną tezę, a głosy sprzeciwu zostały zignorowane.

Reklama

Jako ZNP byliśmy tam kwiatkiem do kożucha. (...) Dobór gości był taki, jak gdyby podczas debaty o spożyciu mięsa dyskutować wyłącznie z wegetarianami

– ironizował prezes ZNP.

Reklama

Broniarz nie zostawił też suchej nitki na argumencie prezydenta o rzekomej "ideologizacji szkoły". Przypomniał, że prawdziwa ideologizacja miała miejsce za poprzednich rządów.

Reklama

Mnie zadziwiło uzasadnienie tego weta, że ustawa jest przeideologizowana. Przepraszam, ale guzik prawda. Ideologizacja była za czasów minister Zalewskiej i podręcznika HiT

– skwitował krótko szef związkowców.

zbliżenie na twarz Barbary Nowackiej instagram.com/barbaranowacka

Nowacka idzie na wojnę. "Boi się pan krytycznie myślącego pokolenia"

W resorcie edukacji ogłoszono stan wyższej konieczności. Ministra Barbara Nowacka nie bawi się w dyplomację. Wprost zarzuciła prezydentowi, że jego decyzja wynika ze strachu i politycznych kalkulacji, a nie troski o uczniów. Jej zdaniem Karol Nawrocki próbuje zablokować postęp, bo ten jest niewygodny dla jego obozu politycznego.

Panie Prezydencie — nie weźmie Pan edukacji na łańcuch. Weto przeciwko zmianom w prawie oświatowym, poparte żenująco niemerytorycznymi argumentami. Tylko polityka i fobie. (...) I ewidentnie boi się Pan krytycznie myślącego młodego pokolenia

– grzmiała Barbara Nowacka.

Szefowa **MEN** wyliczyła absurdy prezydenckiego weta. Zwróciła uwagę, że Karol Nawrocki, blokując ustawę pod hasłem walki z ideologią, w rzeczywistości zablokował konkretne pieniądze i wsparcie:

  • Większe dotacje na podręczniki dla uczniów.
  • Wsparcie w kierowaniu trudnej młodzieży do Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych (MOW).
  • Ograniczenie biurokracji w szkołach.

Przez weta przepadły też nowoczesne moduły: medialny, filozoficzny i finansowy, które miały wejść w życie w ramach projektu "Reforma26. Kompas Jutra".

"Prezydent Chaosu" czy "Głos rozsądku"? Sieć płonie

Decyzja prezydenta podzieliła Polskę na dwa wrogie obozy, a w internecie rozpętała się burza. Zwolennicy rządu nie przebierają w słowach, oskarżając głowę państwa o celowe niszczenie systemu edukacji. Krzysztof Sałek nadał prezydentowi nowy, niechlubny przydomek:

Prezydent Chaosu po raz kolejny rozpalił Maszynę Weto — ten człowiek chce tylko zaszkodzić Polsce i Polakom. (...) Karol I — zastał Polskę murowaną, zostawi ją zawetowaną

Z drugiej strony barykady słychać głosy ulgi i triumfu. Politycy opozycji uważają, że Karol Nawrocki uratował polską szkołę przed szkodliwymi zmianami. Michał Dworczyk krótko podsumował sytuację, przerzucając piłeczkę na stronę rządu:

Krótki i jasny przekaz Prezydenta Polski: Rządzie pracujecie lepiej i mądrzej, to najprostsza droga by weta nie było. Będzie dobre prawo, będzie podpis. Będzie złe, będzie weto

Jedno jest pewne: egzamin ósmoklasisty nie wróci na razie do terminu kwietniowego, a Reforma 26 zawisła na włosku. Uczniowie, którzy mieli rozpocząć naukę według nowych standardów, stali się zakładnikami politycznej wojny na szczycie.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama