Karol Nawrocki wyniósł Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego: "Dziś skończył się w Polsce postkomunizm"

Karol Nawrocki wyniósł Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego: "Dziś skończył się w Polsce postkomunizm"

Karol Nawrocki wyniósł Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego: "Dziś skończył się w Polsce postkomunizm"

Wiki Commons; x.com/nawrocki25

Okrągły Stół, symbol wolnej Polski, wylądował w folii bąbelkowej. Karol Nawrocki jednym ruchem "kończy postkomunizm", a w internecie zawrzało. Podczas gdy prezydent ogłasza historyczny przełom, Donald Tusk wbija szpilę i sugeruje, że mebel przydałby się teraz komu innemu, bo w PiS "trwa polityczne mordobicie".

Reklama

Nawrocki czyści Pałac. "Oddajemy mebel historii"

To był widok, który zszokował wielu obserwatorów. W czwartek, 18 grudnia 2025 roku, ekipy techniczne rozkręciły i wyniosły z Pałacu Prezydenckiego historyczny mebel, przy którym w 1989 roku rodziła się III RP. Prezydent Karol Nawrocki nie miał sentymentów. Prezydent argumentuje, że Okrągły Stół blokował przestrzeń i symbolicznie ciążył nad polską polityką.

Decyzja ta, choć według ustaleń mediów planowana jeszcze za czasów Andrzeja Dudy, została sfinalizowana właśnie teraz. Karol Nawrocki w patetycznym tonie ogłosił koniec pewnej epoki.

Reklama

Z całą pewnością Pałac Prezydencki to nie jest miejsce, w którym nadal powinien stać Okrągły Stół. Miejscem, w którym Okrągły Stół powinien się znaleźć, jest muzeum — Muzeum Historii Polski. Mówimy o historii. Oddajemy Okrągły Stół historii.

Prezydent zakończył swoje wystąpienie deklaracją, która natychmiast stała się viralem w sieci:

Chciałbym z dumą powiedzieć, i mam nadzieję, że nie przedwcześnie - dziś, szanowni państwo, skończył się w Polsce postkomunizm. Niech żyje wolna Polska.

Mebel trafi do magazynu, a zwiedzający zobaczą go dopiero w 2027 roku.

Reklama

Karol Nawrocki w trakcie przemówienia przy demontażu okrągłego stołu x.com/nawrocki25

Reklama

Czytaj więcej: Jak za czasów SB? Danuta Wałęsa przeszukana przez SOP. "Smutne..."

Reklama

Tusk o "mordobiciu" w PiS. Kurski i Morawiecki na wojnie

Na reakcję Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać. Premier, przebywający w Brukseli, nie zostawił na decyzji prezydenta suchej nitki. Nazwał ją "ironią historii", przypominając, że to bracia Kaczyńscy byli współautorami porozumienia, które Karol Nawrocki dziś wyrzuca na śmietnik historii.

Reklama

To jest ironia historii. Jako ówczesny działacz Solidarność byłem przeciwny Okrągłemu Stołowi, bo byłem młody, radykalny (...) a bracia Kaczyńscy byli współautorami Okrągłego Stołu. A dzisiaj pan Nawrocki ten stół demontuje.

Jednak najmocniejszy cios Tusk wymierzył w Prawo i Sprawiedliwość. Premier bezlitośnie wykorzystał fakt, że w partii Jarosława Kaczyńskiego trwa otwarty konflikt. Mateusz Morawiecki zorganizował ostatnio konkurencyjną wigilię dla swoich zwolenników, a Jacek Kurski przypuścił w mediach społecznościowych frontalny atak na frakcję byłego premiera.

Nie chcę być zbyt złośliwy, ale wydaje mi się, że taki okrągły stół byłby jak znalazł teraz dla PiS-u , bo tam słyszałem z kolei, że to polityczne mordobicie trwa w najlepsze. Więc być może powinni ten stół na nowo zmontować, usiąść i starać się dogadać. Szczerze powiedziawszy ten spektakl zaczyna być całkiem interesujący.

Bodnar o oktagonie, Frasyniuk o kompleksach

Najcelniej i najkrócej sytuację podsumował Adam Bodnar. Były minister sprawiedliwości użył metafory, która idealnie oddaje brutalizację polskiej polityki:

Ten dzień, kiedy oktagon wygrywa z Okrągłym Stołem.

XAdam Bodnar @Adbodnar
Ten dzień, kiedy oktagon wygrywa z Okrągłym Stołem.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @Adbodnar w serwisie X

Głos zabrał również Władysław Frasyniuk. Legenda opozycji uważa, że postkomunizm w Polsce to temat zastępczy, a obecna władza w Pałacu próbuje leczyć własne kompleksy.

Jeśli Nawrocki mówi o "postkomunie", to mam dla niego przykrą informację, że jest on produktem tej postkomuny. Nie byłby zarówno prezydentem, jak i w polityce, gdyby nie ten Okrągły Stół. Mają taki kompleks, że nawet mebel im przeszkadza.

Oburzenia nie krył także Marcin Kierwiński. Polityk stwierdził wprost:

Nawrocki wyrzucił Okrągły Stół z Pałacu Prezydenckiego. Kłuł w oczy symbol pokojowego, bezkrwawego i wzorcowego dla całego świata przejścia od dyktatury do demokracji. Jakież to wymowne...

XKancelaria Prezydenta RP @prezydentpl
W Pałacu Prezydenckim rozpoczął się proces przeniesienia Okrągłego Stołu do Muzeum Historii Polski.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @prezydentpl w serwisie X

Prawica triumfuje. "Stał za szkłem i przeszkadzał"

Zupełnie inne nastroje panują po prawej stronie sceny politycznej. Decyzję z entuzjazmem przyjął Przemysław Czarnek, dla którego mebel ten jest symbolem "nieprawdopodobnej zdrady". Wtórował mu Sławomir Cenckiewicz, publikując nagranie z demontażu z krótkim podpisem: "Brawo!".

Ciekawym głosem w dyskusji jest wpis Jerzego Kwaśniewskiego z Ordo Iuris. Prawnik zwrócił uwagę na prozaiczny aspekt obecności stołu w Pałacu, nie kryjąc satysfakcji z jego usunięcia.

Dosłownie wczoraj rozmawiałem o tym, że czekam na wyprowadzenie Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego, gdzie stał za szkłem i zajmował znaczną część przestrzeni, przez którą musiał przejść każdy gość Kancelarii Prezydenta. No i proszę. Stół rozłożony i wyprowadzony. Pięknie.

Czy usunięcie mebla rzeczywiście zakończy spór o przeszłość, czy tylko doleje oliwy do ognia w wojnie polsko-polskiej? Jedno jest pewne – Okrągły Stół nawet po rozkręceniu budzi większe emocje niż niejeden polityk.

Legenda "Solidarności" nie wytrzymała. O Kaczyńskim powiedziała tylko jedno: "mały kurdupel"
Źródło: facebook.com/henrykakrzywonos
Reklama
Reklama