Joanna Senyszyn, której wizerunek wydawał się równie stały co jej cięte riposty, zafundowała całej Polsce prawdziwy szok. Polityczka w wieku 76 lat przeszła spektakularną metamorfozę, po której trudno ją rozpoznać. To, co zrobili z nią styliści, to istna rewolucja, która wprawiła w osłupienie całą Polskę i udowodniła, że na zrzucenie starej skóry nigdy nie jest za późno.
Senyszyn, jaką znamy. Czerwień, korale i ostre jak brzytwa riposty
Przez dekady Joanna Senyszyn przyzwyczaiła nas do swojego ikonicznego, niemal zabetonowanego wizerunku. Krótko obcięte włosy, usta obowiązkowo pomalowane na krwistą czerwień, do tego charakterystyczne korale i wzorzyste, kolorowe marynarki. Taki obraz polityczki wrył się w świadomość Polaków tak mocno, że wydawało się, iż nic nie jest w stanie go zmienić. Jej styl był równie wyrazisty i bezkompromisowy jak jej publiczne wypowiedzi.
Właśnie dlatego nikt, ale to absolutnie nikt, nie spodziewał się tego, co miało nadejść. Ta metamorfoza 76-latki to dowód na to, że nawet najbardziej przewidywalne postaci potrafią zrzucić starą skórę i pokazać światu zupełnie nowe, drapieżne oblicze. Czas na pożegnanie z koralami i czerwoną szminką.

Totalna rewolucja! Gładkie włosy, filmowy makijaż i... dwie sowy u boku
Za całe zamieszanie odpowiedzialny jest fotograf Dawid Klepadło, który przygotował dla polityczki dwie skrajnie różne koncepcje. Pierwsza z nich to ukłon w stronę jej ognistego wizerunku – czerwony total look był nowoczesną interpretacją stylu, który wszyscy znamy. To był jednak zaledwie przedsmak prawdziwej bomby.
Jednak to druga odsłona sesji sprawiła, że internautom opadły szczęki. Zniknęły krótkie, nastroszone włosy, a w ich miejsce pojawiła się gładko zaczesana, ulizana fryzura z perfekcyjnym lokiem opadającym na czoło. Krwistoczerwoną szminkę zastąpiły usta w eleganckim, beżowym odcieniu. Prawdziwy efekt WOW robi jednak makijaż. Głęboki, niebieski cień na powiekach i mocno rozświetlone oko nadały jej spojrzeniu tajemniczości i głębi. Całość dopełnił elegancki, czarny płaszcz, a w tej niezwykłej stylizacji Joannie Senyszyn towarzyszyły… dwie prawdziwe sowy, które nadały kadrom absolutnie magicznego klimatu. Trudno oderwać wzrok!

"Ale pazur!", "Ten look to sztos!". Internet oszalał na punkcie nowej Senyszyn
Gdy tylko zdjęcia z sesji trafiły do sieci, internet dosłownie eksplodował. Internauci nie mogli uwierzyć własnym oczom i prześcigali się w komplementach pod adresem nowego wyglądu polityczki. Komentarze mówią same za siebie — ta przemiana to absolutny hit.
Odkrywam panią Joannę na nowo.
Ale pazur!
Ten look jest sztosem.
Nie spodziewałam się, że tak jej to będzie pasować
„Jakby mnie krowa polizała”. Polityczka zdradza, co było najtrudniejsze
Kulisy niezwykłej współpracy z Dawidem Klepadło zostały ujawnione w programie „Dzień dobry TVN”. Okazuje się, że sama Joanna Senyszyn podeszła do całej akcji z ogromnym dystansem i poczuciem humoru. Największym wyzwaniem okazała się dla niej zmiana fryzury, którą skomentowała w swoim stylu.
Zawsze jestem uczesana podobnie. A tu zostałam ulizana, jakby mnie krowa polizała
Ten żartobliwy komentarz pokazuje, że za odważną metamorfozą stoi kobieta z ogromnym dystansem do siebie. Jedno jest pewne – po tej sesji wizerunek polskiej polityki już nigdy nie będzie taki sam.