Karol Nawrocki o ułaskawieniu Zbigniewa Ziobry: „Nie można ułaskawić człowieka niewinnego”

Karol Nawrocki o ułaskawieniu Zbigniewa Ziobry: „Nie można ułaskawić człowieka niewinnego”

Karol Nawrocki o ułaskawieniu Zbigniewa Ziobry: „Nie można ułaskawić człowieka niewinnego”

prezydent.pl

Gdy cała Polska wstrzymuje oddech w sprawie przyszłości Zbigniewa Ziobry, prezydent Karol Nawrocki wreszcie zabrał głos. W wywiadzie dla TV Republika padły słowa, które z jednej strony miały zamknąć temat, a z drugiej otworzyły pole do jeszcze gorętszych spekulacji.

Reklama

Nawrocki ucina spekulacje? "Nie można ułaskawić człowieka niewinnego"

W politycznej gorączce, która od tygodni narasta wokół byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, głos zabrał najważniejszy człowiek w państwie. Prezydent Karol Nawrocki, 10 listopada 2025 roku w poniedziałkowym wywiadzie dla stacji Telewizja Republika, postanowił odnieść się do plotek o możliwym zastosowaniu prawa łaski wobec Zbigniewa Ziobry. Jego słowa, wypowiedziane na antenie sprzyjającej prawicy stacji, były jak polityczny policzek wymierzony we wszystkich, którzy już dopisywali scenariusz prezydenckiego ułaskawienia.

Nie mogę uniewinnić, ułaskawić człowieka niewinnego, po pierwsze. Po drugie pan minister Ziobro nie został jeszcze skazany. Po trzecie decyzje o ułaskawieniach, które będę podejmował, również w najbliższym czasie, z całą pewnością poprzedzone są głęboką analizą każdego wniosku o ułaskawienie.

Prezydent nazwał całą dyskusję "niepoważną narracją", którą "trzeba rozbrajać". Dodał również, że jego zdaniem całe zamieszanie wokół ułaskawienia Ziobry to próba odwrócenia uwagi Polaków od ich realnych problemów. Stanowisko wydaje się jasne: dopóki nie ma prawomocnego wyroku, nie ma tematu na akt łaski.

Reklama

Karol Nawrocki w trakcie wywiadu z TV Republika prezydent.pl

Polityczna burza wokół Ziobry. Immunitet uchylony, w tle gigantyczna afera

Skąd w ogóle wzięły się spekulacje o prezydenckim ułaskawieniu? Sytuacja wokół Zbigniewa Ziobry jest niezwykle poważna. W piątek 7 listopada 2025 roku Sejm zdecydował o uchyleniu immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości, otwierając prokuraturze drogę do postawienia mu zarzutów. A te są najcięższego kalibru. Chodzi o gigantyczną aferę wokół Funduszu Sprawiedliwości, a na liście prokuratury znajduje się aż 26 zarzutów, w tym ten najpoważniejszy: kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Reklama

Co więcej, posłowie zgodzili się również na ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry. Prokuratura Krajowa już wydała postanowienie o przedstawieniu politykowi zarzutów i jego przymusowym doprowadzeniu. Tymczasem według nieoficjalnych informacji, Zbigniew Ziobro ma przebywać obecnie na Węgrzech, co tylko podgrzewa atmosferę i mnoży pytania o jego dalsze losy.

Reklama

Prezydent na wojennej ścieżce? Nie tylko Ziobro jest problemem

Wypowiedź w sprawie Ziobry to niejedyny front, na którym prezydent Karol Nawrocki toczy otwartą wojnę z rządem Donalda Tuska. W tym samym wywiadzie poruszył kwestię, która pokazuje, jak głęboki jest konflikt na szczytach władzy. Chodzi o bezprecedensową odmowę spotkania ze strony szefów służb specjalnych. Nawrocki nie krył oburzenia, że zlekceważono go jako zwierzchnika sił zbrojnych.

Reklama

Po raz pierwszy w historii II Rzeczpospolitej, po roku 1989, szefowie służb odmówili spotkania z polskim prezydentem wybranym demokratycznie.

Prezydent wprost oskarżył premiera o wydanie takiego polecenia i nazwał sytuację "bardzo niepokojącą". W atmosferze tak ostrego sporu o bezpieczeństwo państwa każda decyzja Nawrockiego, w tym potencjalna w sprawie ułaskawienia Ziobry, będzie postrzegana nie tylko jako akt prawny, ale przede wszystkim jako element brutalnej walki politycznej.

Reklama

Karol Nawrocki w trakcie wywiadu z TV Republika prezydent.pl

Prawny wybieg czy definitywny koniec tematu? Duda już tak robił

Choć słowa prezydenta Nawrockiego brzmią jak definitywne zamknięcie sprawy, polityczni komentatorzy studzą emocje. To polityczne deja vu. Wystarczy przypomnieć sagę z ułaskawieniem Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, gdy Andrzej Duda również zastosował akt łaski przed prawomocnym wyrokiem, wywołując potężny kryzys konstytucyjny. On także posługiwał się podobną argumentacją prawną, by ostatecznie postawić na swoim.

Czy Karol Nawrocki, mówiąc "nie można ułaskawić człowieka niewinnego", faktycznie stawia twardą granicę, której nie przekroczy? A może to tylko zasłona dymna i sprytny manewr prawny, który ma uspokoić opinię publiczną, zanim w Pałacu Prezydenckim zapadną kluczowe decyzje? To pytanie pozostaje otwarte i sprawia, że mimo deklaracji prezydenta, polityczny thriller wokół Zbigniewa Ziobry trwa w najlepsze.

"Ziobro skończy jak Kamiński". W sieci zawrzało po słowach prezydenta

Wypowiedź Prezydenta Nawrockiego dla TV Republika natychmiast wywołała lawinę komentarzy. Politycy koalicji rządzącej nie kryją sceptycyzmu, a internet jak zwykle wie swoje. Komentujący są bezlitośnie podzieleni, a ich opinie pokazują, jak wielkie emocje budzi sprawa byłego ministra.

Jasne, Duda też tak mówił, a potem ułaskawił kumpli. Nie dam się nabrać na te prawnicze sztuczki. Ziobro skończy jak Kamiński – z prezydenckim parasolem ochronnym.

Nareszcie! Prezydent pokazał klasę i uciął te chore spekulacje opozycji. Koniec z tym polowaniem na czarownice! Ziobro jest niewinny!

Jedno jest pewne: słowa Karola Nawrockiego, zamiast zamknąć dyskusję, otworzyły jej zupełnie nowy, jeszcze bardziej emocjonujący rozdział.

Źródło: instagram.com/presidentwalesa
Reklama
Reklama