Janusz Palikot radzi Zbigniewowi Ziobrze, co zabrać do aresztu: m.in. dwie pary bielizny i skarpetek na zmianę

Janusz Palikot radzi Zbigniewowi Ziobrze, co zabrać do aresztu: m.in. dwie pary bielizny i skarpetek na zmianę

Janusz Palikot radzi Zbigniewowi Ziobrze, co zabrać do aresztu: m.in. dwie pary bielizny i skarpetek na zmianę

AKPA; Pawel Wodzynski/East News

Wygląda na to, że Janusz Palikot znalazł nowe powołanie – doradcy do spraw więziennictwa. Świeżo upieczony "ekspert", który sam spędził cztery miesiące w areszcie, postanowił publicznie udzielić serii złośliwych porad swojemu politycznemu wrogowi, Zbigniewowi Ziobrze. Lista "niezbędników" i wizja upokorzeń, jaką roztoczył, to czysta, polityczna zemsta na zimno.

Reklama

Palikot wbija szpilę Ziobrze. Chodzi o grożący mu areszt

Zbigniew Ziobro, były "szeryf" polskiego wymiaru sprawiedliwości, sam znalazł się na celowniku prokuratury. Śledczy chcą uchylenia jego immunitetu i tymczasowego aresztu w związku z aż 26 zarzutami, w tym najpoważniejszym – kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Grozi mu za to nawet 25 lat więzienia.

Właśnie w tym momencie na scenę wkracza, cały na biało, Janusz Palikot. Były polityk, który sam dopiero co opuścił areszt po czterech miesiącach, postanowił wykorzystać swoje świeże doświadczenia. Jego publiczne rady dla Ziobry to jednak nie koleżeński gest, a seria brutalnie szczerych i złośliwych wskazówek, które brzmią jak zapowiedź piekła.

Reklama

Piotr Molecki/East News

"Zbyszku, weź dwie pary majtek". Szokująca lista porad Palikota

W rozmowie z "Faktem" Palikot bez owijania w bawełnę przeszedł do tworzenia "więziennej wyprawki" dla Ziobry. Co jest kluczowe? Zaskakująco prozaiczna rzecz, czyli zapas bielizny.

Reklama

Trzeba pamiętać o tym, żeby wziąć przynajmniej dwie pary majtek, dwie pary skarpetek i T-shirty czy koszulki na zmianę. Majtki pierze się samemu, w celi, więc one schną 24-48 godzin. Jeśli Ziobro miałby trafić wcześniej do tego dołka, tak jak mi się zdarzyło, to trzeba mieć ze sobą szczotkę do zębów i pastę.

Kolejną niezbędną rzeczą, według Palikota, jest gotówka.

Reklama

Tysiąc złotych, dwa tysiące złotych... Ja miałem akurat pięćset złotych.

– wyliczał. Pieniądze mają pozwolić na przetrwanie pierwszych, najtrudniejszych dni.

Reklama

Z początku jest ogromny szok, że jedzenie jest nieprzyprawione, więc jak ma się te parę złotych, to można sobie w kantynie trochę soli kupić, ale też czajnik.

– tłumaczył. Na liście "must have" znalazły się też porady dotyczące okularów, które "funkcjonariusze Służby Więziennej mogą zabrać".

Reklama

Janusz Palikot w garniturze AKPA

Poniżenie, agresja i nienawiść. Palikot nie zostawia na Ziobrze suchej nitki

"Poradnik przetrwania" to jednak dopiero preludium do mrocznej wizji, jaką Palikot snuje przed Ziobrą. Według niego były minister, znany z zaostrzania prawa, za kratami spotka się z czystą nienawiścią.

W więzieniu ludzie będą mu ubliżali. [...] Pewnie trafi do izolatki, bo wobec niego będzie niekontrolowana, dosyć chamska agresja.

– przepowiada, nie szczędząc brutalnych szczegółów.

Według niego największym ciosem dla polityka PiS będzie jednak psychiczne upokorzenie. To właśnie ono ma złamać byłego szefa resortu sprawiedliwości.

Dodatkowo, jako były minister sprawiedliwości, ma to uczucie poniżenia, że w areszcie będzie zamknięty, że w łaźni będzie musiał rozebrać się do naga, podczas przesłuchania nie będzie mógł wyjść sam do toalety... To są szokujące rzeczy dla każdego człowieka i ogromne wyzwanie.

Po namalowaniu tego brutalnego obrazu wbił ostatnią, ironiczną szpilę, określając "szeryfa" mianem człowieka "bardzo delikatnego i wrażliwego".

Janusz Palikot wyszedł z paki i 2 miliony znalazł pewnie na ulicy. "Polecam krótką wizytę" [wideo i memy].
Źródło: instagram.com/make_life_harder
Reklama
Reklama