Białoruska organizacja nagrodziła Grzegorza Brauna. Sikorski zakpił: "Zapracował Pan"

Białoruska organizacja nagrodziła Grzegorza Brauna. Sikorski zakpił: "Zapracował Pan"

Białoruska organizacja nagrodziła Grzegorza Brauna. Sikorski zakpił: "Zapracował Pan"

braun2025.pl

Grzegorz Braun, znany z kontrowersyjnych akcji, tym razem przeszedł samego siebie. Polski europoseł został "uhonorowany" nagrodą przez białoruską, propagandową organizację powiązaną z reżimem Łukaszenki. Na ten skandaliczny gest błyskawicznie i z typową dla siebie złośliwością zareagował szef MSZ Radosław Sikorski, który jednym zdaniem publicznie wskazał Braunowi miejsce w szeregu.

Reklama

Nagroda imienia zdrajcy. Oto kto i za co "wyróżnił" Grzegorza Brauna

Europoseł Grzegorz Braun został "laureatem" białoruskiej "Nagrody Pokoju i Praw Człowieka", co samo w sobie brzmi jak ponury żart. To "wyróżnienie" przyznaje Międzynarodowa Fundacja im. Emila Czeczki – organizacja będąca tubą propagandową reżimu Alaksandra Łukaszenki i jawnie sympatyzująca z Kremlem. Wisienką na torcie jest fakt, że na czele fundacji stoi Dmitrij Bieliakow, według ustaleń niezależnych mediów – były oficer białoruskiego KGB.

Patron nagrody to postać równie skompromitowana. Emil Czeczko był polskim żołnierzem, który w 2021 roku zdezerterował na Białoruś. Po ucieczce stał się marionetką w rękach reżimu, opowiadając w państwowych mediach brednie o rzekomych masowych egzekucjach migrantów dokonywanych przez Polaków. Niecały rok później znaleziono go martwego w Mińsku. Fundacja jego imienia "nagradza" osoby znane ze wspierania Putina i Łukaszenki, a w tym roku obok Brauna na liście znalazł się też Tomasz J., były działacz prorosyjskiej partii "Zmiana".

Reklama

Grzegorz Braun, w tle godło i krzyż facebook.com/wadimsenator

Sikorski nie zostawił na nim suchej nitki. "Lepszym patronem byłby Szmydt"

Na informację o białoruskim "zaszczycie" dla Brauna niemal natychmiast zareagował minister spraw zagranicznych. Radosław Sikorski, nie owijając w bawełnę, publicznie zadrwił z lidera Konfederacji. Jego wpis to majstersztyk politycznej złośliwości. Szef polskiej dyplomacji nie bawił się w subtelności i jednym wpisem wrzucił Brauna do jednego worka z największymi zdrajcami współczesnej Polski.

Reklama

Co prawda lepszym patronem byłby "niesędzia" Tomasz Szmydt, ale gratuluję, Grzegorzu Braunie, zapracował Pan

XRadosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 @sikorskiradek
Co prawda lepszym patronem byłby niesędzia Szmydt ale gratuluję, @GrzegorzBraun_ , zapracował Pan.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @sikorskiradek w serwisie X

Sikorski, nawiązując do postaci Tomasza Szmydta – byłego sędziego i bohatera afery hejterskiej, który uciekł na Białoruś – zrównał Brauna z dezerterem i uciekinierem oskarżanym o szpiegostwo. To był polityczny nokaut, który jednoznacznie wpisał działania Brauna w narrację o zdradzie interesów Polski na rzecz wrogich reżimów w Mińsku i Moskwie.

Reklama

Rząd reaguje, w sieci wrze. "Dowód, w czyim interesie działa"

Zjadliwy komentarz Sikorskiego otworzył puszkę Pandory. Lawina krytyki spadła na Brauna nie tylko ze strony koalicji rządzącej, ale co znamienne, także ze strony opozycji. Wiceminister Arkadiusz Marchewka (KO) stwierdził, że to "najlepszy dowód na to, w czyim interesie działa pan Braun". Głos zabrał również poseł PiS Michał Moskal, który w TVN24 ocenił sprawę bez ogródek:

Reklama

To, że Grzegorz Braun jest politykiem prorosyjskim, chyba nie budzi jakiegoś szczególnego zaskoczenia. Bardzo często zachowuje się w sposób, który jest nieakceptowalny i wprost sprzeczny z interesami Rzeczpospolitej.

A co na to sam zainteresowany? Grzegorz Braun nabrał wody w usta. Na jego profilach w mediach społecznościowych próżno szukać informacji o "zaszczytnym" wyróżnieniu, co samo w sobie jest najlepszym komentarzem do całej sprawy.

Reklama

Nagroda imienia zdrajcy, przyznana przez byłego agenta KGB, to kompromitacja, której nie da się obronić. Wymowne milczenie samego Brauna i zjadliwe komentarze z całego spektrum sceny politycznej pokazują, że lider Konfederacji znalazł się w miejscu, z którego nie ma dobrego wyjścia. Pytanie o to, czyje interesy naprawdę reprezentuje, właśnie stało się głośniejsze niż kiedykolwiek.

Druzgocące informacje o stanie zdrowia Grzegorza Brauna. Lekarze rozkładają ręce. Chociaż diagnoza nie jest zabawna, w sieci już roi się od memów.
Źródło: kwejk.pl
Reklama
Reklama