Rząd kończy "eldorado na ukraińskich blachach": polski przegląd albo laweta

Rząd kończy "eldorado na ukraińskich blachach": polski przegląd albo laweta

Rząd kończy "eldorado na ukraińskich blachach": polski przegląd albo laweta

canva.com

Koniec eldorado dla kierowców aut na ukraińskich tablicach. Rząd uderza w lukę prawną, która pozwalała jeździć po Polsce bez ważnych badań technicznych. Nowe, surowe przepisy oznaczają jedno: obowiązkowy polski przegląd albo zatrzymany dowód rejestracyjny i laweta.

Reklama

Koniec eldorado dla kierowców z Ukrainy. Rząd mówi: dość!

Jeździsz autem na ukraińskich blachach? Czas najwyższy zainteresować się stanem technicznym swojego pojazdu. Ministerstwo Infrastruktury kończy z pobłażliwością i przygotowało prawdziwy bat na właścicieli pojazdów spoza Unii Europejskiej. Projekt ustawy, który trafił już do konsultacji, wprowadza jasny i twardy wymóg: obowiązkowy przegląd techniczny w Polsce.

Nowe przepisy zakładają, że każdy pojazd spoza UE, który przebywa w Polsce dłużej niż kilka tygodni, będzie musiał przejść badanie na polskiej stacji diagnostycznej. To prawdziwa rewolucja i koniec taryfy ulgowej. Zmiana przepisów ukraińskie auta obejmie w pierwszej kolejności, wyrównując zasady dla wszystkich kierowców poruszających się po naszych drogach.

Reklama

Dziesiątki tysięcy aut bez kontroli. Dlaczego rząd musiał zareagować?

Skala problemu jest ogromna i od dawna budziła niepokój ekspertów od bezpieczeństwa drogowego. Od wybuchu wojny w Ukrainie do Polski wjechało ponad 140 tysięcy samochodów zza wschodniej granicy. Choć nie wszystkie tu zostały, szacuje się, że po naszych drogach wciąż porusza się kilkadziesiąt tysięcy pojazdów, które omijają polski system badań technicznych, komplikując również procesy takie jak rejestracja samochodów spoza UE. Wiele z nich może być w fatalnym stanie, stanowiąc realne zagrożenie dla innych.

Mechanik w trakcie naprawy samochodu canva.com

Reklama

Czytaj także: Szef warsztatu stanął murem za mechaniczką z Ukrainy. "Husarze" ustawieni do pionu

Reklama

Problem narastał od miesięcy, a policja, choć nie była bezradna, działała w ograniczonym zakresie. Funkcjonariusze mogli reagować tylko w oczywistych przypadkach, co przyznaje sam komisarz Rafał Gredżuk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Reklama

Możemy wyeliminować te pojazdy z ruchu drogowego, jeżeli policjant uzna, że jazda tym samochodem powoduje zagrożenie bezpieczeństwa.

Gredżuk dodaje, że w przypadku poważniejszych zdarzeń procedura jest już teraz bezwzględna:

Reklama

Zdarzają się pojazdy po kolizjach, gdzie zatrzymujemy te dowody, nie wysyłamy ich do naszego urzędu tylko do ambasady bądź przedstawicielstwa dyplomatycznego w danym kraju.

Nowe prawo ma dać służbom realne narzędzia do weryfikacji stanu technicznego tych aut i wyeliminowania z dróg potencjalnych "jeżdżących trumien".

Mandat to dopiero początek. Co grozi za jazdę bez polskiego przeglądu?

Myślisz, że skończy się na mandacie? Nic bardziej mylnego. Brak ważnego, polskiego przeglądu technicznego będzie skutkował zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. W skrajnych przypadkach auto może nawet zostać odholowane na policyjny parking na koszt właściciela, a to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Jednak prawdziwy dramat zaczyna się, gdy dojdzie do stłuczki. Ubezpieczyciel tylko czeka na pretekst, by nie wypłacić odszkodowania, a brak ważnego przeglądu to dla niego argument koronny. W praktyce oznacza to, że za szkody, nawet te idące w dziesiątki tysięcy złotych, zapłacisz z własnej kieszeni.

Samochody elektryczne Canva

Polski przegląd auta z Ukrainy. Jak to zrobić i ile to kosztuje?

Nowe regulacje wejdą w życie już niebawem, więc nie ma co zwlekać. Każdy właściciel auta zarejestrowanego poza UE będzie musiał dostosować się do zmian. Oto krótki przewodnik:

  • Kiedy na przegląd? Przepisy mówią o "pobycie dłuższym niż kilka tygodni". Nie ma co czekać na ostatnią chwilę i nerwowo spoglądać w lusterko wsteczne. Im szybciej to załatwisz, tym spokojniej będziesz spać.
  • Gdzie się udać? Badanie techniczne można wykonać na dowolnej Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) w całej Polsce. Nie ma tutaj żadnej rejonizacji.
  • Co zabrać ze sobą? Koniecznie weź ukraiński dowód rejestracyjny (техпаспорт) oraz swój paszport lub inny dokument potwierdzający tożsamość.
  • Ile to kosztuje? Koszt standardowego przeglądu dla samochodu osobowego to obecnie około 99 zł. Niewielka cena za święty spokój na drodze.
  • Na co uważać? Pamiętaj, polscy diagności bywają drobiazgowi. Zwrócą uwagę na stan opon, wycieki płynów, korozję podwozia czy działanie świateł. To, co uchodziło na Ukrainie, w Polsce może oznaczać wynik negatywny i konieczność kosztownych napraw.

Źródło: instagram.com/qczaj
Reklama
Reklama