Karol Nawrocki nie zgodził się na publikację oświadczenia majątkowego za 2024 rok złożonego w Sądzie Najwyższym

Karol Nawrocki nie zgodził się na publikację oświadczenia majątkowego za 2024 rok złożonego w Sądzie Najwyższym

Karol Nawrocki nie zgodził się na publikację oświadczenia majątkowego za 2024 rok złożonego w Sądzie Najwyższym

instagram.com/nawrockipl/

Karol Nawrocki złożył oświadczenie majątkowe, ale Polacy nie mogą go zobaczyć. Dokument jest tajny, bo prezydent blokuje jego publikację, a Kancelaria Prezydenta nabiera wody w usta. Ujawniamy, co dokładnie ukrywa głowa państwa.

Reklama

Jeden podpis blokuje prawdę o majątku Nawrockiego. Ujawniamy, dlaczego prezydent trzyma Polaków w niepewności

Choć Karol Nawrocki objął urząd prezydenta 6 sierpnia 2025 roku, czyli ponad dwa miesiące temu, jego stan posiadania wciąż pozostaje zagadką. Zgodnie z przepisami, złożył on swoje oświadczenie majątkowe w Sądzie Najwyższym na ręce Pierwszej Prezes Małgorzaty Manowskiej. Problem w tym, że dokument wylądował pod kluczem i nikt poza garstką urzędników nie ma do niego dostępu. Na stronach Sądu Najwyższego próżno szukać informacji o finansach obecnej głowy państwa.

Powód blokady jest prosty i zarazem szokujący. Do upublicznienia dokumentu brakuje pisemnej zgody samego prezydenta. Publikację blokuje wyłącznie brak woli Karola Nawrockiego. Potwierdziło to oficjalnie biuro prasowe Sądu Najwyższego w odpowiedzi na pytania dziennikarzy.

Reklama

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki nie złożył oświadczenia o wyrażeniu zgody na ujawnienie oświadczenia o stanie majątkowym za rok 2024.

Sprawa jest jasna: dokument leży i czeka, ale prezydent trzyma Polaków w niepewności, nie pozwalając na wgląd w swoje finanse.

Karol Nawrocki w czasie spotkania z polonią amerykańską USA x.com/prezydentpl

Reklama

Co ukrywa Karol Nawrocki? Prześwietlono jego ostatni jawny majątek i aferę z kawalerką

Skoro nowy majątek Karola Nawrockiego jest tajny, warto przypomnieć, co wiemy z jego ostatniego jawnego oświadczenia. Dokument pochodzi z 2021 roku, dotyczy dochodów za rok 2020 i został opublikowany w trakcie kampanii wyborczej. Wówczas, jeszcze jako prezes IPN, Nawrocki zadeklarował 48 tys. zł oszczędności oraz samochód Opel Insignia z 2011 roku.

Reklama

Warto dodać, że jako prezes IPN Karol Nawrocki mógł zarobić w ubiegłym roku około 213 tys. zł brutto. To kwota, która już wkrótce zostanie przyćmiona przez prezydencką pensję, co tylko wzmaga ciekawość, jak zmienił się jego stan posiadania.

Reklama

W kwestii nieruchomości Karol Nawrocki był współwłaścicielem 57-metrowego mieszkania razem z siostrą. Posiadał także drugie, 57-metrowe mieszkanie, należące do niego i jego żony, Marty Nawrockiej, na które zaciągnął kredyt hipoteczny w wysokości ponad 220 tys. zł. To jednak nie wszystko, bo największe kontrowersje budziła słynna 30-metrowa kawalerka w Gdańsku. Nieruchomość została odkupiona od starszego mężczyzny, Jerzego Ż., który nadal w niej mieszkał, a Nawrocki miał opłacać za niego rachunki. Sprawa, nagłośniona przez media, stała się jednym z głównych tematów kampanii. Pod wpływem presji opinii publicznej Karol Nawrocki ostatecznie przekazał sporną kawalerkę fundacji charytatywnej.

Reklama

Kancelaria Prezydenta nabiera wody w usta. Obiecują, ale bez konkretów

Dziennikarze Faktu oraz portalu Gazeta.pl próbowali dowiedzieć się, dlaczego prezydent nie chce ujawnić swojego majątku. Odpowiedzi, jakie uzyskali, są co najmniej wymijające. Kancelaria Prezydenta RP zapewnia, że wszystko jest w porządku i w końcu poznamy prawdę.

Pan Prezydent wyrazi zgodę na udostępnienie swojego oświadczenia majątkowego przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego.

Problem w tym, że za tą obietnicą nie idą żadne konkrety. Kancelaria nie wskazała żadnego, nawet przybliżonego terminu publikacji dokumentu. To klasyczna gra na zwłokę, która tylko potęguje podejrzenia. Na co czeka Karol Nawrocki i dlaczego każe Polakom czekać na informacje, które w demokracji powinny być standardem?

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka z rodziną na audiencji u papieża Leona facebook.com/nawrocki25

Jawność to dla niego problem? Tak robił jego poprzednik

Postawa obecnego prezydenta jest wyraźnym zerwaniem z praktyką jego poprzednika. Andrzej Duda regularnie wyrażał zgodę na publikację swoich oświadczeń majątkowych. Dzięki temu każdy obywatel mógł sprawdzić na stronie Sądu Najwyższego, że w ubiegłym roku Duda zarobił ponad 304 tys. zł, miał około 150 tys. zł oszczędności i spłacał kredyt hipoteczny.

W przypadku Karola Nawrockiego transparentność najwyraźniej stała się problemem. Jego postawa to policzek dla obywateli, którzy mają prawo wiedzieć, jaki majątek zgromadził polityk na najważniejszym stanowisku w państwie. Polacy wciąż czekają na jeden podpis. Pytanie brzmi: czy strach przed jawnością jest tak duży, że nigdy go nie zobaczą?

Wiadomo, ile kosztowała "skromna" sukienka Nawrockiej. W Nowym Jorku wyglądała jak milion dolców.
Źródło: portal.janachowska.pl
Reklama
Reklama