Czy właściciele domu zniszczonego przez rosyjskiego drona dostaną odszkodowanie? Wyjaśnia ekspert ds. ubezpieczeń

Czy właściciele domu zniszczonego przez rosyjskiego drona dostaną odszkodowanie? Wyjaśnia ekspert ds. ubezpieczeń

Czy właściciele domu zniszczonego przez rosyjskiego drona dostaną odszkodowanie? Wyjaśnia ekspert ds. ubezpieczeń

facebook.com/stefaniukoficjalnie | canva.com

Huk rosyjskiego drona w jednej chwili odebrał im dorobek całego życia. Zamiast bezpiecznego domu zostały tylko zgliszcza i rozpacz. Teraz, gdy opadł pierwszy szok, zaczyna się nowa, być może jeszcze trudniejsza walka – o sprawiedliwość i pieniądze na odbudowę. Czy ofiary wojny mają jakiekolwiek szanse w starciu z bezduszną biurokracją i wielką polityką?

Reklama

Zamiast domu zostały zgliszcza. "Jedno uderzenie i nie mieliśmy nic"

Wyobraź sobie, że budzi cię potężny huk, a po chwili twojego domu już nie ma. Dla ukraińskiej rodziny, której historię opisujemy, to nie filmowy scenariusz, a brutalna rzeczywistość. W jednej chwili rosyjski dron zamienił dorobek ich życia w stertę gruzu i popiołu.

Szok i niedowierzanie szybko ustąpiły miejsca rozpaczy. Rodzina straciła wszystko, na co pracowała przez lata. Ocaleli, ponieważ znajdowali się na parterze, a nie na piętrze.

Reklama

Okazuje się, że teraz czeka ich walka o odszkodowanie, co wcale nie będzie takie proste i oczywiste.

Polski dom zaatakowany przez rosyjskie drony facebook.com/stefaniukoficjalnie

Reklama

Rusza machina biurokratyczna. To dopiero początek koszmaru

W rozmowie z "Faktem" Paweł Skotnicki ekspert ds. ubezpieczeń wyjawił bez ogródek:

Reklama

Wszystko zależy, czy należy, czy dom był ubezpieczony. Jeśli tak — w większości polis uwzględnione jest ryzyko upadku statku powietrznego. Są jednak też wyłączenia i ubezpieczenie nie obejmuje zniszczeń spowodowanych aktami terroru albo działaniami wojennymi.

Ponadto zwrócił on także uwagę na inną istotną kwestię:

Reklama

To państwo odpowiada za obronę przed atakiem z zagranicy i możliwe, że weźmie na siebie odpowiedzialność za niestrącenie drona oraz pokryje koszty naprawy budynku.

Pieniądze leżą na stole, ale nikt nie może ich dotknąć. Chodzi o miliardy z Rosji

Fala zniszczeń dotknęła przede wszystkim Ukrainę. Największy absurd tej sytuacji polega na tym, że pieniądze na odbudowę... po prostu są. Chodzi o setki miliardów dolarów i euro należących do Rosji, które zostały zamrożone na Zachodzie tuż po inwazji. Te zamrożone aktywa Rosji mogłyby w całości pokryć straty i stać się realną pomocą dla Ukrainy oraz jej obywateli. Dlaczego więc ofiary wciąż czekają?

Reklama

Odpowiedź jest prosta i brutalna: wielka polityka. Zachodni politycy od miesięcy prowadzą jałowe spory prawne. Boją się stworzyć precedens, zasłaniając się skomplikowanymi procedurami, podczas gdy ofiary wojny nie mają gdzie mieszkać. Pieniądze agresora leżą na stole, ale nikt nie ma odwagi, by po nie sięgnąć i przekazać je tym, którzy najbardziej ich potrzebują.

Poseł PiS pokazał, co dron zrobił z polskim domem. Te zdjęcia mrożą krew w żyłach [galeria].
Źródło: facebook.com/stefaniukoficjalnie
Reklama
Reklama