Młodzi Nawroccy w Watykanie zamiast na lekcjach. Internauci grzmią: "A gdzie szkoła?!"

Młodzi Nawroccy w Watykanie zamiast na lekcjach. Internauci grzmią: "A gdzie szkoła?!"

Młodzi Nawroccy w Watykanie zamiast na lekcjach. Internauci grzmią: "A gdzie szkoła?!"

facebook.com/nawrocki25

Para prezydencka z córką zachwyciła podczas wizyty w Watykanie. Zdjęcia obiegły cały kraj, jednak sielankę przerwało jedno, niewygodne pytanie, które wywołało w sieci prawdziwą burzę. Internauci są bezlitośni i pytają wprost: a gdzie w tym czasie była szkoła?

Reklama

Córka prezydenta w Watykanie. Rodzinne zdjęcia wywołały skrajne emocje

Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego we Włoszech i Watykanie miała być pokazem dyplomatycznej elegancji. U boku głowy państwa stanęła pierwsza dama, Marta Nawrocka, średni syn Antoni, ale całą uwagę skradła ich 8-letnia córka, Kasia Nawrocka. Stylizacja i zachowanie 8-latki wzbudziły zachwyt internautów, a zdjęcia, którymi pierwsza dama podzieliła się w mediach społecznościowych, błyskawicznie obiegły sieć.

Sielski obrazek nie trwał jednak długo. Pod postami, oprócz wyrazów zachwytu, niemal natychmiast pojawiła się lawina krytycznych głosów. Szybko okazało się, że uwaga Polaków skupiła się nie na dyplomatycznych niuansach, ale na jednym, kluczowym fakcie – obecności dziecka w czasie, gdy jego rówieśnicy siedzieli w szkolnych ławkach.

Reklama

Kasia Nawrocka i Marta Nawrocka w Watykanie instagram.com/marta_nawrocka_/

"A gdzie szkoła?!". Lawina komentarzy pod zdjęciami Nawrockich

Wrzesień to dla każdego ucznia czas powrotu do obowiązków. Tymczasem 8-letnia Kasia Nawrocka spędzała go w Watykanie. Informacja ta wywołała prawdziwą burzę w sieci, zwłaszcza że 1 września 2025 roku dziewczynka rozpoczęła naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej w nowej placówce w Warszawie. Do tego na początku sierpnia dzieci prezydenta Nawrockiego, Kasia i 15-letni Antek, przeprowadzili się do Belwederu i także Antek Nawrocki rozpoczął naukę w pierwszej klasie liceum w stolicy. W sieci zawrzało, a internauci nie zostawili na parze prezydenckiej suchej nitki, zarzucając im ignorowanie obowiązku szkolnego córki.

Reklama

Pod postami rodziny Nawrockich zaroiło się od dosadnych komentarzy.

Reklama

Czemu dzieci nie są w szkole? Nie mają obowiązku szkolnego jak zwyczajni obywatele?

– pytał jeden z użytkowników, a inni wtórowali.

Reklama

Ta ciągła gra dzieckiem, to jest przesada!!! Dziecku współczuję!!!

– pisała inna osoba. Niektórzy internauci wprost zarzucili, że para prezydencka wykorzystuje dziewczynkę do ocieplania wizerunku.

Reklama

Rok szkolny się zaczął i Kasia powinna wdrażać się do obowiązków szkolnych, integrować z kolegami, a nie ocieplać wizerunek rodziców. Zwróćcie temu biednemu dziecku dzieciństwo

– apelowała internautka. Wśród zarzutów pojawiło się także:

Kasia powinna być w szkole, to jest obowiązek edukacyjny.

oraz

Każdy z byłych prezydentów miał dzieci i nie były na pokaz.

Rodzina Nawrockich w Watykanie prezydent.pl

Oczywiście, w gorącej dyskusji pojawiły się również głosy broniące decyzji Nawrockich. Część komentujących uznała, że taka podróż to bezcenna lekcja historii i kultury, której nie da się nauczyć z książek, a doświadczenia z Watykanu przewyższają szkolną ławkę.

Na szczęście uczyć można się wszędzie, nie tylko w szkole, nie tylko do matury czy końca studiów. A taki wyjazd uczy wiele więcej niż nudny podręcznik

– stwierdził jeden z internautów.

Prezydenckie pociechy pod specjalnym nadzorem. Ile kosztuje ich bezpieczeństwo?

Co ważne, dzieci prezydenta są pod specjalną ochroną służb. Zarówno Kasia Nawrocka, jak i Antek Nawrocki uczą się w prywatnych szkołach, co zdaniem ekspertów zapewnia im większe bezpieczeństwo. To kwestia nie tylko komfortu, ale przede wszystkim spokoju rodziny Nawrockich w obliczu pełnienia tak ważnej funkcji.

Były szef BOR, gen. Marian Janicki, podkreślił, że zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom głowy państwa to skomplikowane zadanie.

Zadaniem służby ochrony państwa jest to, aby dostosować i objąć ochroną dzieci tak, żeby były bezpieczne również w szkole i w drodze do szkoły. Sprawdzamy placówkę, a później co jakiś czas sukcesywnie jesteśmy w kontakcie z policją i zostajemy informowani na temat różnych zdarzeń. W przypadku wyjazdów też udaje się na nie kilku oficerów, którzy nie są na zielonej szkole, czy na kolonii, tylko są w okolicach i pilnują bezpieczeństwa dzieci.

– wyjaśnił gen. Janicki, co jasno wskazuje na ogromne zaangażowanie SOP w ochronę dzieci.

Obowiązek szkolny czy podróże, które kształcą? Pytanie, które rozgrzewa Polskę

Sprawa wyjazdu córki prezydenta do Watykanu podzieliła Polaków jak mało która. Z jednej strony mamy argument o bezcennej edukacji pozaszkolnej i wyjątkowych doświadczeniach, dostępnych tylko dzieciom prezydenta, z drugiej – o naruszaniu obowiązku szkolnego i potencjalnym wykorzystywaniu wizerunku dziecka. Co więcej, fakt nauki w prywatnych szkołach i stałej ochrony SOP tylko podsyca debatę o przywilejach władzy, generując coraz więcej pytań o granice pomiędzy sferą publiczną a prywatną rodziny Nawrockich.

Czy prezydenckie dzieciństwo w blasku fleszy i w asyście ochroniarzy to najlepsza szkoła życia, czy może poświęcenie zbyt wysokiej ceny za status rodziców? Dyskusja w sieci trwa w najlepsze, a rodzina Nawrockich z pewnością jeszcze nieraz znajdzie się w centrum uwagi, prowokując pytania o granice między życiem publicznym a prywatnym.

Tak Kasia Nawrocka zachowywała się nad grobem Jana Pawła II. Wyciekło nagranie [wideo].
Źródło: prezydent.pl
Reklama
Reklama