Człowiek Prezydenta z aktem oskarżenia. "To element walki z Nawrockim" – grzmi Pałac

Człowiek Prezydenta z aktem oskarżenia. "To element walki z Nawrockim" – grzmi Pałac

Człowiek Prezydenta z aktem oskarżenia. "To element walki z Nawrockim" – grzmi Pałac

canva.com; Wiki Commons; instagram.com

Prawdziwa burza na linii rząd – Pałac Prezydencki. Prokuratura stawia ciężkie zarzuty szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirowi Cenckiewiczowi, a otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego odpowiada mówiąc wprost o "politycznej zemście". Iskry lecą, a to dopiero początek bitwy, która rozgrzewa polityczną scenę do czerwoności.

Reklama

Cenckiewicz na celowniku prokuratury. O co w ogóle chodzi w tej aferze?

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wypaliła, kierując do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi obrony Mariuszowi Błaszczakowi oraz obecnemu szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomirowi Cenckiewiczowi. Zarzuty są niezwykle poważne: przekroczenie uprawnień i ujawnienie tajnych dokumentów. Chodzi o zniesienie klauzul tajności z planów obronnych Polski, znanych jako operacja Warta. Zdaniem śledczych, Błaszczak zrobił to, by osiągnąć korzyść dla Prawa i Sprawiedliwości w trakcie kampanii wyborczej.

Wszystko zaczęło się w ogniu kampanii wyborczej, gdy odtajnione dokumenty posłużyły jako amunicja w serialu "Reset", którego twarzą był Sławomir Cenckiewicz. Prokuratura nie ma wątpliwości: ujawnienie planów obronnych było igraniem z bezpieczeństwem państwa i mogło dać przewagę potencjalnym wrogom Polski. Stawka jest ogromna – oskarżonym grozi nawet 10 lat za kratkami.

Reklama

jaroslaw-kaczynski-barbara-bartus-mariusz-blaszczak x.com/AnnaMKrupka

Pałac Prezydencki nie czekał z odpowiedzią. "Element wojny i walki politycznej"

Reakcja otoczenia prezydenta była natychmiastowa i niezwykle ostra. Kancelaria Prezydenta nie ma wątpliwości, że cała sprawa to polityczny atak wymierzony w głowę państwa. Rzecznik Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, nie zostawił na działaniach prokuratury suchej nitki.

Reklama

Kancelaria prezydenta odbiera ten akt oskarżenia jako element wojny, walki politycznej. Uważamy, że oskarżenie skierowane przeciwko profesorowi Sławomirowi Cenckiewiczowi nie opiera się na prawdziwych przesłankach, jest elementem walki politycznej z prezydentem Karolem Nawrockim.

Pałac Prezydencki grzmi, że Cenckiewicz jest niewinny, a moment postawienia zarzutów nie jest przypadkowy. Rafał Leśkiewicz wprost sugeruje, że to zemsta za ostatnie działania prezydenta.

Reklama

Nieprzypadkowo, podejrzewam, ten akt oskarżenia wpływa do sądu dzień po zawetowaniu ustawy wiatrakowej przez pana prezydenta Karola Nawrockiego.

Poseł PiS nie zostawia suchej nitki na rządzie. "Działania bandyckie"

W obronie szefa BBN stanął również poseł PiS Andrzej Śliwka, który oskarżył rząd o systemowy atak na instytucje państwowe. Jego słowa były wyjątkowo mocne.

Reklama

Widać wyraźnie, że w ostatnim czasie działania rządu można określić działaniami bandyckimi wobec instytucji państwa, organów konstytucyjnych takich jak BBN. Bo jak nazwać sytuację, w której mamy orzeczenie WSA, które mówi wprost, że decyzja podjęta przez pana Stróżyka, która została podtrzymana przez prezesa RM Donalda Tuska, jest uchylona, niezgodna z obowiązującymi przepisami.

Śliwka nie krył oburzenia, twierdząc, że obecna władza celowo paraliżuje Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i zamiast szukać współpracy, eskaluje konflikt z prezydentem.

Reklama

Mamy do czynienia z sytuacją, w której w trudnej sytuacji geopolitycznej […] rządzący, zamiast szukać pola do współpracy, wypowiadają wojny Pałacowi Prezydenckiemu. I te słowa mówiące o woli współpracy tak naprawdę w zderzeniu z rzeczywistością nie mają nic wspólnego.

półzbliżnie na twarze karol-nawrocki-slawomir-cenckiewicz instagram.com/nawrockipl/

Konflikt interesów czy polityczna zemsta? Sieć grzmi

Główni oskarżeni, Sławomir Cenckiewicz i Mariusz Błaszczak, mówią jednym głosem: to polityczna zemsta. Szef BBN zapowiedział walkę w sądzie, a były szef MON wprost wskazał na Donalda Tuska.

Bardzo się cieszę, że sprawa trafiła do sądu! Będę mógł się bronić w sądzie na warunkach określonych prawem.

To nie akt oskarżenia, a akt zemsty Donalda Tuska wobec mnie został skierowany do sądu.

Politycy koalicji rządzącej i opozycji natychmiast starli się w sieci, a komentarze pokazują, jak głęboki jest to spór. Z jednej strony padają oskarżenia o igranie bezpieczeństwem państwa, z drugiej – o polityczną nagonkę.

Akt oskarżenia przeciwko Błaszczakowi i Cenckiewiczowi trafił do Sądu. Czasy świętych krów Kaczyńskiego się dawno skończyły!

- Tomasz Trela.

Nie może być tak, że funkcjonariusz państwowy ujawnia tajne dokumenty

Zbigniew Konwiński.

A z drugiej strony:

Nigdy nie potrafili zadbać o bezpieczeństwo Polaków, więc atakują tych, którzy pokazywali prawdę na ten temat

- Mateusz Morawiecki.

Czy mamy zatem do czynienia z próbą rozliczenia nadużyć poprzedniej władzy, czy z brutalną walką polityczną, w której szef BBN i bliski współpracownik prezydenta jest tylko narzędziem? Na to pytanie odpowiedź przyniesie dopiero sądowa batalia, która już teraz zapowiada się na polityczny thriller.

Co dalej ze współpracownikiem prezydenta? To dopiero początek burzy

Sytuacja jest bezprecedensowa. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, jednej z kluczowych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, staje przed sądem z zarzutami działania na jego szkodę. To potężny cios wizerunkowy nie tylko dla samego Cenckiewicza, ale także dla prezydenta Karola Nawrockiego, który powołał go na to stanowisko.

Sprawa sądowa bez wątpienia stanie się jednym z najgorętszych politycznych spektakli nadchodzących miesięcy, a jej wynik może wstrząsnąć polską sceną polityczną. Jedno jest pewne: wojna na linii rząd – Pałac Prezydencki właśnie weszła na zupełnie nowy poziom, a to dopiero pierwsza bitwa.

Źródło: Wiki Commons
Reklama
Reklama