Waldemar Nawrocki o Marcie Nawrockiej: „kobieta z klasą”. Wujek prezydenta opowiada o telefonie przed zaprzysiężeniem

Waldemar Nawrocki o Marcie Nawrockiej: „kobieta z klasą”. Wujek prezydenta opowiada o telefonie przed zaprzysiężeniem

Waldemar Nawrocki o Marcie Nawrockiej: „kobieta z klasą”. Wujek prezydenta opowiada o telefonie przed zaprzysiężeniem

facebook.com/nawrocki25

Za kulisami wielkiej polityki i blaskiem fleszy kryje się prawdziwe życie, o którym wiedzą tylko najbliżsi. Teraz głos zabrał Waldemar Nawrocki, wujek nowego prezydenta RP, Karola Nawrockiego. Człowiek, który zna parę prezydencką "od kuchni", postanowił przerwać milczenie i opowiedzieć, jaka naprawdę jest nowa pierwsza dama, Marta Nawrocka. Jego słowa zdzierają oficjalną maskę z pierwszej damy i pokazują, jaka jest naprawdę, gdy gasną światła kamer.

Reklama

Wujek prezydenta ujawnia prawdę o Marcie Nawrockiej

Waldemar Nawrocki to nie tylko wujek prezydenta. To człowiek, który zna Karola Nawrockiego od dziecka i był jego pierwszym trenerem boksu w klubie Stoczniowiec Gdańsk. To on uczył go, jak zadawać ciosy na bokserskim ringu, a dziś z dumą obserwuje, jak bratanek walczy o Polskę. Jego słowa mają więc wagę – to głos człowieka, który zna prezydenta nie z telewizji, ale z życia.

Podczas gdy Polacy dopiero poznają Martę Nawrocką, wujek prezydenta nie ma wątpliwości, kim jest żona jego bratanka. W rozmowie z mediami nie krył zachwytu, określając ją krótko, ale dosadnie jako "kobietę z klasą". Jego słowa to coś więcej niż kurtuazja – to opinia człowieka, który widział ją w sytuacjach prywatnych, z dala od oficjalnych uroczystości.

Reklama

Marta Nawrocka w czasie wizyty w Stalowej Woli instagram.com/marta_nawrocka_

Najlepszym dowodem na jej ciepły i rodzinny charakter jest anegdota, którą przytoczył Waldemar Nawrocki. Tuż przed oficjalnym zaprzysiężeniem, w natłoku obowiązków, Marta Nawrocka znalazła czas, by do niego zadzwonić. Nie pytała o politykę, a o proste, ludzkie sprawy.

Reklama

Wujek, gdzie śpicie? Czy trzeba coś pomóc?
Ja na to: "Jak to, gdzie śpimy, przy prezydencie!"

Ta troska ujęła go do głębi. Jak sam podsumował, nie ma cienia wątpliwości, że Polska zyskała wyjątkową przedstawicielkę.

Reklama

Marta to wspaniała kobieta, idealna pierwsza dama!

– kwituje wzruszony.

Reklama

Karta nformacyjna trenera Waldemara Nawrockiego facebook.com/ring3city

Reklama

Tym bardziej jej postawa może zaskakiwać, gdy weźmie się pod uwagę, czym zajmowała się do tej pory. Marta Nawrocka, urodzona w 1986 roku, przez lata pracowała jako funkcjonariuszka Służby Celnej, gdzie walczyła z nielegalnym hazardem. To kobieta twardo stąpająca po ziemi, która teraz musiała porzucić mundur na rzecz roli pierwszej damy.

"Jest jak rekord świata". Takich słów nikt się nie spodziewał

Wujek prezydenta w swoich zachwytach posunął się jednak o krok dalej. Użył porównania, które najlepiej oddaje jego podziw dla nowej pierwszej damy. To słowa, które z pewnością na długo zapadną w pamięć i pokazują Martę Nawrocką w świetle, w jakim do tej pory jej nie widzieliśmy.

To jest niezwykle inteligentna kobieta. Marta jest jak rekord świata, niewyzywająca, piękna.

Waldemar Nawrocki w kilku słowach nakreślił portret kobiety, która łączy w sobie inteligencję, naturalne piękno i skromność. Według niego, te cechy czynią ją idealną kandydatką do pełnienia nowej, zaszczytnej roli u boku męża.

Okazuje się, że pod tym względem para prezydencka dobrała się idealnie. Wujek podkreśla, że prezydent, mimo iż trenował twardy sport, jakim jest boks, wcale nie jest człowiekiem z kamienia. Okazuje się, że za wizerunkiem silnego polityka kryje się wrażliwy mężczyzna:

Zresztą Karol jest taki sam. Wzrusza się szybko, jest uczuciowy. Normalny człowiek, to ma i uczucia. Nie jest twardy na krzywdę ludzką.

Całą rodzina Nawrockich w czasie świąt wielkanocnych instagram.com/nawrockipl-22

Rodzinne ciepło kontra wielka polityka. "Tam żadnych rygorów nie ma"

Świat wielkiej polityki kojarzy się z dyscypliną, sztywnymi regułami i dystansem. Jednak jak zdradza Waldemar Nawrocki, życie rodzinne Nawrockich wygląda zupełnie inaczej. To oaza normalności, w której najważniejsze są miłość, swoboda i wzajemny szacunek. To właśnie w takiej atmosferze dorasta ich córka, Kasia.

Ta rodzinna atmosfera stała się tarczą, gdy po wygranych przez Karola Nawrockiego< wyborach prezydenckich na ich 7-letnią córkę Kasię wylała się fala h8jtu. Wujek prezydenta nie krył wtedy oburzenia i stanął w obronie dziecka, tłumacząc, że jej radosne zachowanie to przejaw normalności, a nie materiał do politycznych ataków.

To ludzka zazdrość i nic więcej. Kasia fajnie się bawiła, to przecież dziecko, normalny człowiek. Jak można dopuścić się czegoś takiego w stosunku do dziecka? Po tym się poznaje, jakim kto jest człowiekiem. Różnica rodzi nienawiść

Wujek prezydenta, zapytany o wychowanie dzieci, odpowiedział bez wahania, rozwiewając wszelkie wątpliwości. Jego słowa pokazują, że w domu pary prezydenckiej panuje atmosfera daleka od zimnego rygoru, która jest odpowiedzią na bezduszny świat polityki.

Karol nie chowa dzieci w rygorach. Mama to też bardzo inteligentna kobieta, tam żadnych rygorów nie ma.

Ten obraz dopełnia opowieść o samym zaprzysiężeniu. Waldemar Nawrocki, wspominając uroczystość, nie potrafił ukryć łez. Jego przeżycia pokazują, jak silne więzi łączą tę rodzinę:

Jak mnie pan o to pyta to mam ciarki i łzy wzruszenia mi do oczu napływają. Nie wiem, jak wygląda niebo, ale dla mnie to było jeszcze lepsze niż niebo.

Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_/
Reklama
Reklama