Spór na linii Radosław Sikorski – Jarosław Kaczyński wszedł na niespotykany dotąd poziom. Szef MSZ, sprowokowany przytykami Kaczyńskiego w stosunku do swojej żony, publicznie nazwał prezesa PiS... No właśnie: język polskiej polityki sięga poniżej bruku.
Kaczyński zarzucił rządowi zdradę i wciągnął w spór żonę Sikorskiego
Ten spór polityczny ekspl0dował z pełną mocą, a jego początkiem było spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z mieszkańcami Zabrza. Lider PiS, nie przebierając w słowach, z@@takował rząd Donalda Tuska, oskarżając go o działanie na szkodę Polski i realizowanie niemieckich interesów.
Ten rząd niszczy nas z pełnym rozmysłem i konsekwencją, na niemieckie zamówienie. Polska może istnieć, ale ma być mała i słaba, a jeśli ma się rozwijać, to daleko za Niemcami. Nie musimy tacy być. Możemy ich dogonić, a nawet przegonić.
Ale to był dopiero początek. Prawdziwym celem ataku Jarosława Kaczyńskiego stał się Radosław Sikorski i jego żona, Anne Applebaum. Prezes PiS insynuował, że są oni narzędziem w obcych rękach, co Sikorski odebrał jako prowokacyjny i tani gest w stronę środowisk antys8m1ckich.

Są słowa - jest reakcja
Nie trzeba było długo czekać na reakcje na oburzające słowa Kaczyńskiego. Błyskawicznie zareagował m.in. muzyk i publicysta Zbigniew Hołdys. W swoim wpisie na platformie X nie miał dla prezesa PiS żadnej litości i wprost oskarżył go o antys8m1tyzm za haniebny atak na Anne Applebaum.
Kaczyński jest antys8m1tą. Gdyby nie był, nie wypuściłby z ust haniebnych słów o @anneapplebaum. Jego wewnętrzne «ja» by mu nie pozwoliło.
W kolejnym wpisie Hołdys stanął w obronie małżeństwa:
Anne jest wybitną publicystką i analityczką, do tego Polką (naturalizacja!), ma znakomitego (także intelektualnie) męża @sikorskiradek, jest potrzebna Polsce i światu – ufam, że się chamstwem Kaczyńskiego nie przejmie.

To właśnie te wpisy stały się zapalnikiem dla ostatecznej riposty.
Sikorski już nie gryzł się w język
To właśnie na wpis Zbigniewa Hołdysa odpowiedział Radosław Sikorski. Jego riposta była krótka, brutalna i przeszła do historii polskiej polityki. Zamiast zgodzić się z Hołdysem, minister poszedł o krok dalej, rysując jeszcze mroczniejszy portret prezesa PiS.
Tu bym bronił prezesa Kaczyńskiego. Jest raczej cyniczną m8ndą, która dla zdobycia władzy gotowa jest użyć tak śmierci brata co antys8m1tyzmu.
Sformułowanie "cyniczna m8nda" i oskarżenie o instrumentalne wykorzystywanie tragedii smoleńskiej to zarzuty o wadze, jakiej w publicznym dyskursie na tym szczeblu jeszcze nie było. Sikorskiemu wyraźnie puściły hamulce.
"Powiedział to, co wielu myśli". Internet nie zostawił na Kaczyńskim suchej nitki
Wpis ministra wywołał prawdziwą lawinę. Pod postem pojawiły się tysiące komentarzy, a i Polacy nie gryźli się w język, oceniając prezesa PiS. Te niezwykle ostre polityczne kontrowersje rozgrzały sieć do czerwoności.
Sikorski w końcu nazwał rzeczy po imieniu. Czekaliśmy na to od lat.
Mocne, ale w punkt. Obydwoma oskarżeniami trafił w sedno.
Jak można używać tragedii własnej rodziny do polityki? To się w głowie nie mieści. "Cyniczna m8nda" to i tak delikatnie powiedziane.
Komentarze jasno pokazywały, że choć język ministra był szokujący, to treść jego zarzutów dla wielu komentujących była po prostu gorzką prawdą. Jedno jest pewne – po tej wymianie ciosów polska polityka już nigdy nie będzie taka sama.