Andrzej Duda opublikował najnowszy wpis na X na temat swojej autobiografii. Polityk stwierdził, że można przeczytać jej fragment na jednym z portali informacyjnych, a także zakupić online. Poza tym podziękował za zaufanie i wyjawił, że publikacja wyruszy w drogę do czytelników już 6 sierpnia, czyli w dzień zakończenia prezydentury. Jeden z antyfanów go tak zakasował, że przywódcy kraju pozostało zbierać szczękę z podłogi.
Andrzej Duda chwali się swoją autobiografią
Andrzej Duda odkąd pochwalił się, że napisał książkę, co rusz publikuje posty na X na temat swojego literackiego dzieła. Ostatnio nawet prezydent Polski pochwalił się, że fragment jego autobiografii został udostępniony jednemu z portali informacyjnych.
Oprócz tego polityk zapowiedział, że pierwszy dzień wysyłki jego publikacji został zaplanowany na dzień 6 sierpnia. Dokładnie ten sam dzień, w którym kończy swoją prezydenturę. Jak można przeczytać na jego profilu na X:
Za chwilę pierwsze egzemplarze książki "To ja" wyjadą z drukarni i rozpocznie się przygotowanie wysyłki do Czytelników. Pierwsze przesyłki wyruszą w drogę 6 sierpnia, z chwilą zakończenia mojej prezydenckiej misji.
Dziękuję za zainteresowanie i już złożone zamówienia.
Poniżej znajduje się tematyczny post z X prezydenta.
Autobiografia Andrzeja Dudy ciągnie go na dno
Andrzej Duda tym postem chciał nie tylko podziękować za zaufanie, lecz przede wszystkim zwiększyć sprzedaż i wypromować swoje dzieło. Zresztą nie po raz pierwszy: Remigiusz Mróz zażartował z autobiografii Andrzeja. Nieudana riposta debiutanta w 5 sekund stała się hitem sieci

Tym razem skutek był podobny do poprzedniej sytuacji. Andrzej Duda został skompromitowany przez antyfana, który stwierdził, że wolałby przeczytać książkę telefoniczną z 1996 roku niż jego autobiografię. Jak można przeczytać pod postem prezydenta RP:
Jest pan postacią tak banalną, mdłą i jednowymiarową, że wolałbym przeczytać egzemplarz książki telefonicznej dla województwa opolskiego z 1996 roku.
Inni użytkownicy X nie chcieli być gorsi i punktowali polityka słowami:
Panie Andrzeju, może dogada się Pan z dr Sarną i w jakimś dwupaku te książki sprzedawać?
Du.ę da się tym otrzeć??
Czekam na książkę Agaty Dudy. Podrzucam tytuł: „Kulisy dekady milczenia”.
Jak nie będzie nic o leśnym ruc.adle, łamaniu Konstytucji czy ukrywaniu przestępców w Pałacu Prezydenckim to nie kupuje
No nic, my czekamy na "hit".