Piękny Rafał Trzaskowski zażarcie konkuruje z Karolem Nawrockim. Ten drugi jadł niedawno kiełbasę, a w odpowiedzi na to ten pierwszy zachwalał kefir. Obaj wskoczyli w białe fartuchy.
Rafał Trzaskowski wskoczył w biały kitel i odwiedził fabrykę kefiru [wideo]
Kampania wyborcza na prezydenta RP ruszyła już pełną para i kandydaci prześcigają się w pomysłach na to, jak jeszcze mogą zabłysnąć. Oczywiście dwoma najważniejszymi kandydatami na ten urząd są Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej i Karol Nawrocki, kandydat obywatelski, choć wspierany przez PiS. Ostatnio Karol Nawrocki zrobił furorę w sieci, gdy udał się do masarni, zjadł kiełbasę i wywołał memy.

Wygląda na to, że Rafał Trzaskowski wcale nie chce być gorszy od swojego młodszego kolegi. Przystojny 53-latek w poniedziałek również przywdział biały fartuch, odwiedził fabrykę w Krasnymstawie i na oczach wszystkich zajadał się twarogiem i chwalił walory kefiru.
Wideo z tego wydarzenia ukazało się na jego profilu Instagramie.
Kefir z Krasnegostawu. Mój ulubiony
- podpisał.
Źródło: instagram.com/trzaskowskirafal
Na wideo Rafał Trzaskowski zachwalał walory smakowe i nie tylko kefiru z Krasnegostawu.
Na co najlepszy jest kefir z Krasnegostawu? Kefir z Krasnegostawu jest dobry na wszystko. Krasnystaw najlepszy w Polsce. Ja go poznałem w momencie, kiedy opiekowałem się córką i wiedziałem, że nie może być żadnej chemii. Tutaj nie ma żadnej chemii. Najlepsze, bo polskie
- chwalił niczym rasowy influencer.
Rafał Trzaskowski — kefir, memy
Rafał Trzaskowski zachwalający kefir zawojował sieć i zdobył uznanie fanów. Choć nie brakowało też drobnych złośliwości. Fani nawiązali do Karola Nawrockiego zajadającego się kiełbasą.
Gubię się w tej kampanii. Jeden je kiełbasę, drugi pije kefir. Na jakie stanowisko są te wybory? Dotychczas myślałem, że na prezesa sieci siłowni.
Jeden struga ziemniaka, a drugi pije kefirek. To program wyborczy dla baru mlecznego czy co?
A Trzeci je kiełbasę. Poziom Polskiej polityki jest dramatyczny
- pisali na Instagramie.
Na ten temat powstały też memy. Jedno jest pewne — zwycięzca może być tylko jeden.