Najnowszy sondaż polityczny przynosi nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Okazuje się, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, to wybory wygrałby Rafał Trzaskowski. Dość nieoczekiwanie drugie miejsce zająłby jednak Sławomir Mentzen. To pierwszy sondaż, w którym Mentzen wyprzedził Nawrockiego.
Sławomir Mentzen osiąga historyczny wynik
Takiego sondażu jeszcze nie było. Celem Sławomira Mentzena było to, żeby zająć drugie miejsce w pierwszej turze i zmierzyć się z Rafałem Trzaskowskim. Do tej pory wydawało się, że szanse na to są mizerne i to raczej starcie Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena zobaczymy w drugiej turze.
A jednak z najnowszego badania zrealizowanego przez "Wprost" wynika jasno, że pierwsze miejsce zajął Rafał Trzaskowski z wynikiem 33,6 proc. (wzrost o 0,7 pkt proc.), a drugie miejsce zajął Sławomir Mentzen, który osiągnął 18,9 proc. (wzrost o 5,8 pkt proc.) Podium uzupełnił Karol Nawrocki, który dostał 16,5 proc. (strata o 0,5 pkt proc.). Kolejny jest Szymon Hołownia, który otrzymał 7,9 pkt proc., a pozostali kandydaci nie przekroczyli 3 proc.

Średnia sondażowa - Trzaskowski i Nawrocki prowadzą
Analizując wybory prezydenckie, warto zwrócić uwagę na średnie sondażowe, z których wynika, że Rafał Trzaskowski od 1 do 28 lutego osiągnął spadek poparcia z 37,3 proc. na 33,9 proc. Karol Nawrocki w tym samym okresie też zanotował spadek z 24,8 proc. na 21,6 proc., a Sławomir Mentzen osiągnął wzrost z 14,2 proc. na 17,4 proc., co oznacza, że Mentzen jest cały czas w tendencji wzrostowej. Szymon Hołownia zanotował wzrost z 7 proc. na 7,5 proc.
Poniżej pokazujemy zdjęcia Sławomira Mentzena i jego rodziny.