W zeszły poniedziałek Andrzej Duda będąc "Gościem Wydarzeń" w Polsacie pochwalił się swoim króciutkim spotkaniem z Donaldem Trumpem w Stanach Zjednoczonych, do którego doszło w zeszłą sobotę. Prezydent Polski stwierdził, że Donald Trump jest przychylnym amerykańskim prezydentem dla Polski i on sam uważa go za polityka dużej klasy. Najprawdopodobniej była to odpłata naszego prezydenta za "komplement" Trumpa, jaki ten wystosował do niego podczas przemówienia. Jednak jakość tego pochlebstwa pozostawia dużo do życzenia.
Andrzej Duda oczarowany spotkaniem z Donaldem Trumpem z USA
Andrzej Duda został zaproszony do programu "Gość Wydarzeń" w Polsacie News, gdzie rozmawiał z Bogdanem Rymanowskim o ostatnich wydarzeniach w polityce. W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat spotkania naszego reprezentanta z Donaldem Trumpem, które miało miejsce w zeszłą sobotę.
Najpierw 52-latek przyznał, że to spotkanie miało "fundamentalne znaczenie" dla polityki międzynarodowej. Obaj przywódcy mieli omówić najważniejsze kwestie bezpieczeństwa. Tuż po tym, nasz prezydent zaczął wychwalać pod niebiosy amerykańskiego kierownika kraju. Jak można było usłyszeć w programie Polsatu:
Dla mnie Donald Trump jest absolutnie wiarygodnym partnerem, politykiem dużej klasy, dużego formatu, który może pracuje w polityce w sposób niestandardowy - bo nie jest w gruncie rzeczy politykiem, tylko jest biznesmenem - zwłaszcza dla polityków europejskich.
Oprócz tego Andrzej Duda stwierdził, że Trump jest amerykańskim przywódcą, który sprzyja naszej ojczyźnie. Postawa naszego prezydenta zapewne była odpłatą za zachowanie jego kolegi z USA z zeszłego weekendu.

Spotkanie Donalda Trumpa z Andrzejem Dudą przeszło do historii
O tym wydarzeniu mówiło się już znacznie wcześniej. Spotkanie i rozmowę obu przywódców nie tylko zapowiadano, ale też chełpiono się nią, jakby miała być punktem zwrotnym dla naszego kraju. Tymczasem owszem twardy Andrzej Duda spotkał się z pomarańczowym Donaldem. Spotkanie trwało 4 min, a nie godzinę, jak to można było zrozumieć z przekazu ludzi Dudy.
Oprócz tego Donald Trump pochwalił 52-latka, "że coś mu wychodzi", skoro 84% Polaków głosowało na niego w wyborach. Mimo że był to pstryczek w nos, Duda odebrał go jako komplement i uśmiechnął się od ucha do ucha.
Amerykańskich kompleksów wśród Polaków ciąg dalszy.