Jarosław Kaczyński zamieścił wpis prosto ze szpitalnego łóżka. Prezes PiS trafił do szpitala, ale mimo tego nadawał na Donalda Tuska i zagotował się z powodu możliwości aresztu Zbigniewa Ziobry. Jeden z fanów zaserwował mu bezbłędną ripostę.
Jarosław Kaczyński trafił do szpitala w Lublinie
Jarosław Kaczyński w czwartek 20 lutego trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie: Jarosław Kaczyński anonimowo trafił do szpitala: "Trudności z oddychaniem i bóle w mostku".
Według oficjalnej narracji Rafała Bochenka, rzecznika prasowego PiS, "jest to rutynowe wcześniej zaplanowane badanie", jednak według nieoficjalnych informacji portalu Wyborcza.pl prezesa PiS miał uskarżać się na trudności z oddychaniem i bóle w mostku.

Nie zmienia to faktu, że w czwartek wieczorem Jarosław Kaczyński przebywał już w szpitalu i ominęły go gorące obrady sejmowe, do jakich doszło wtedy w Sejmie. To właśnie tego dnia nastąpił koniec swawoli Zbigniewa Ziobry, ponieważ posłowie zadecydowali o tym, że straci immunitet i może trafić do aresztu nawet na 30 dni.

Jarosław Kaczyński nadaje ze szpitala na Donalda Tuska
Jarosław Kaczyński nie wspierał swojego kumpla, Zbigniewa Ziobry, w Sejmie osobiście, bo przebywał w tym czasie w szpitalu, jednak trzymał rękę na pulsie i monitorował sprawę na bieżąco. A przynajmniej stara się sprawiać takie wrażenie.
W czwartek o godz. 22:16 na swoim profilu na X (dawnym Twitterze) Jarosław Kaczyński zamieścił wpis, w którym utyskiwał na Donalda Tuska i biadolił na areszt Zbigniewa Ziobry, który nazwał "szczytem zakłamania"
Za nami kolejny popis bezczelności Tuska i całej jego ekipy. Mówią o tym, że uczciwi nie mają się czego bać, a ręka w rękę bronią immunitetów swoich posłów. Czyżby nie mieli argumentów na swoją obronę?! Szczytem zakłamania jest zgoda na areszt i doprowadzenie przed nielegalną pseudokomisję ministra Ziobro, który uprzednio stawił się na jej wezwanie, ale celowo nie został wpuszczony na salę; Słowa "kończ, już kończ, bo zaraz wejdzie" najlepiej obrazują, jakie były rzeczywiste intencje tego politycznego teatru.
Poza tym nigdy nie twierdziłem, że WSZYSCY z Platformy są niemieckimi agentami
- napisał Jarosław Kaczyński na X (poprawiliśmy interpunkcję w tym wpisie).
x.com/OficjalnyJK
Bezbłędna riposta Bartosza Arłukowicza i fana
Poseł KO, Bartosz Arłukowicz, zwrócił uwagę na to, że Jarosław Kaczyński nadawał na Donalda Tuska prosto ze szpitalnego łóżka, a dla jego zdrowia lepiej by było, jakby poszedł już w kimono.
Panie prezesie, o godz. 22:16 powinien pan w szpitalu już spać, a nie klikać w komórkę! Pacjentów pan pobudzi
- napisał na X.
Jednak najlepsza była celna riposta jednego z fanów.
Prezes już spał, to Fogiel leży w nogach i pisze
- napisał.
instagram.com/michalmarszal
Fan zasugerował tym samym, że prawdziwym autorem wpisów Jarosława Kaczyńskiego na X jest poseł PiS Radosław Fogiel, a nie Jarosław Kaczyński. Coś w tym jest.
Radosław Fogiel - tym się zajmuje
Przypomnijmy, że Radosław Fogiel obecnie jest posłem PiS (w wyborach w 2023 otrzymał poselską reelekcję), w 2022 roku przez kilka miesięcy pełnił funkcję rzecznika PiS.
To właśnie Radosław Fogiel towarzyszył Jarosławowi Kaczyńskiemu w jego oficjalnym starcie na platformie X, który miał miejsce 8 grudnia 2004 roku i siedział obok niego przy laptopie.
Złośliwi twierdzą, że tak naprawdę to on wciąż pisze jego twitty. Przypomnijmy, że gdy Jarosław Kaczyński założył sobie konto na X, sieć zalały memy.