Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak złożyła dymisję po zeznaniach przed komisją ws. Pegasusa. Donald Tusk: „Dymisja przyjęta”

Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak złożyła dymisję po zeznaniach przed komisją ws. Pegasusa. Donald Tusk: „Dymisja przyjęta”

Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak złożyła dymisję po zeznaniach przed komisją ws. Pegasusa. Donald Tusk: „Dymisja przyjęta”

instagram.com/donaldtusk, Anita Walczewska/East News

Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak, czyli szefowa CBA, we wtorek pyskowała na komisji śledczej ds. Pegasusa i migała się od odpowiedzi. W czwartek podała się do dymisji, czyli wyleciała, a Donald Tusk podsumował ją krótko i dosadnie: "Dymisja przyjęta".

Reklama

Szefowa CBA Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak pyskowała na komisji ds. Pegasusa [wideo]

Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak, czyli szefowa CBA, we wtorek 18 lutego zeznawała na sejmowej komisji śledczej w sprawie Pegasusa. Szefowa CBA na posiedzeniu zjawiła się w towarzystwie swojego pełnomocnika, Roberta Sosika.

 Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak; Robert Sosik, komisja ds Pegasusa Anita Walczewska/East News

Reklama

Jednak powiedzieć o Kwiatkowkiej-Gurdak, że zeznawała, jest sporym nadużyciem, bo szefowa CBA zasłaniała się tajemnicą pracy operacyjnej oraz śledztw prowadzonych przez prokuraturę i próbowała przekonać komisję, że nie może udzielić większości informacji w trybie jawnym, choć premier Donald Tusk zwolnił ją z tajemnicy służbowej.

Według członków komisji śledczej Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak miała sporą wiedzę na temat zakupu oprogramowania Pegasus, bo służyła w tym czasie, gdy doszło do nadużyć, jednak szefowa CBA zamknęła buzię na kłódkę i migała się od odpowiedzi.

Reklama

Apogeum jednak nastąpiło, gdy szefowa CBA zaczęła pyskować członkom komisji i próbowała rozstawiać ich po kątach. 45-latka najwyraźniej nie umiała odnaleźć się w sytuacji, gdy to ona musi udzielać odpowiedzi, a nie szefować lub wydawać rozkazy.

Reklama

Gdy Joanna Kluzik-Rostkowska, członkini komisji śledczej i posłanka KO, zapytała ją, czy Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zapoznawali się z materiałami operacyjnymi, Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak odburknęła jej, a później ją pouczała.

Reklama

Kiedy? Gdzie? Coś szerzej? Pani poseł, jak (nie) trzeba to pani ma taki monolog, a jak trzeba troszkę szerzej, to takie pytanie z czapki

- pyskowała szefowa CBA.

Reklama

Pani minister, jednak proszę, żeby pani nie recenzowała moich wypowiedzi

- pouczyła ją posłanka.

Za mało mam danych, żeby prezycyjnie odpowiedzieć

- migała się od odpowiedzi szefowa CBA.

Przecież jest jasne, że rozmawiamy o sprawach związanych z Pegasusem

- odpowiedziała jej posłanka.

Co najciekawsze, szefowa CBA z uporem maniaka unikała słowa "Pegasus".

Nie mam danych, czy panowie Kamiński i Wąsik mogli zapoznawać się z materiałami operacyjnymi, bo ja tych panów nie znam

- odburknęła w końcu.

Innym zaś razem, gdy Kluzik-Rostkowska prosiła ją o rozwinięcie odpowiedzi, wyjaśniając, że jej nie rozumie, pyskowała posłance:

No właśnie takie mam wrażenie

- mówiła wyraźnie z siebie zadowolona, co widać na wideo.

XPikuśPOL 🇵🇱 ‏📿 @pikus_pol
Komisją Śledcza ds. Pegasusa. Kluzik-Rostkowska: - .... bo ja tego nie rozumiem. Szefowa CBA Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak: - No właśnie takie mam wrażenie😂😂😂😂😂
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @pikus_pol w serwisie X

W każdym razie stało się jasne, że współpraca komisji śledczej z szefową CBA będzie trudna.

Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak zrezygnowała ze stanowiska szefowej CBA. Donald Tusk zareagował

Po tym kontrowersyjnym przesłuchaniu Agnieszki Kwiatkowskiej-Gurdak na komisji śledczej Donald Tusk zareagował błyskawicznie i zażądał od ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka pilnego raportu z rocznej działalności CBA pod jej kierownictwem. Raport ten miał zadecydować o przyszłości pyskatej szefowej CBA.

Okazało się jednak, że Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak w czwartek 20 lutego złożyła rezygnację ze swojego stanowiska, jak informuje Wp.pl. Jednak w kuluarach mówi się, że była to wymuszona rezygnacja i szefowa CBA po prostu chciała uniknąć potencjalnej dymisji, a w rzeczywistości i tak by wyleciała.

Na rezygnację szefowej CBA zareagował już Donald Tusk. Premier RP podsumował 45-latkę dwoma krótkimi słowami, które wyrażały więcej niż tysiąc słów.

Rezygnacja przyjęta

- napisał na X.

Donald Tusk, wpis na x x.com/donaldtusk

Występ wygadanej 45-latki na komisji śledczej ds. Pegasusa był więc jej ostatnim występem na stanowisku szefowej CBA. Kobieta zaprezentowała się bardzo elegancko w granatowym kostiumie, który podkreślił jej sylwetkę.

Agnieszka Kwiatkowska-Gurda pyskowała na komisji ds. latającego konia [wideo]. I wyleciała. Donald Tusk zakasował ją 2 słowami
Źródło: Anita Walczewska/East News
Reklama
Reklama