Karol Nawrocki wydał blisko 800 tysięcy złotych na podróże zagraniczne z naszej sakiewki. Odwiedził wiele krajów, ale głównie, aby oglądać muzea, czy spotykać się z Polonią. Teraz tę sprawę wykorzystał Radosław Sikorski, który za pomocą wpisu na X, dosolił kandydatowi na prezydenta. Mimo że ten nie pozostał mu dłużny, to jego wpis został obrócony przeciwko niemu.
Karol Nawrocki roztrwonił ok. 800 tysięcy z naszej mamony
Karol Nawrocki najpierw kierował Muzeum II Wojny Światowej, a następnie został szefem Instytutu Pamięci Narodowej. Gazeta Wyborcza donosi, że w ciągu swojego pierwszego etatu, czyli od 2018 roku mąż Marty Nawrockiej wydał 463 tys. złotych na podróże po świecie z naszych pieniędzy.
Z tych środków, w 2018 roku, zostały zrealizowane pobyty w Moskwie, Rydze, Helsinkach, Ałmatach, a także w kilku miastach USA. Rok później wybrał się do Essen, na 12 dni do Chin i Japonii, a także do Brukseli, Bukaresztu i Kiszyniowa.
Jednak to w lutym 2020 roku jako kierownik muzeum wydał najwięcej naszych pieniędzy. Wtedy Nawrocki poleciał do Australii i Nowej Zelandii. Tam odwiedził kilka zagranicznych muzeów i spotkał się z Polonią. Za tę wycieczkę zapłaciliśmy 121 tysięcy złotych. Kiedy został szefem IPN-u, wcale nie był bardziej oszczędny.

Jak na razie, ponieważ kadencja Nawrockiego, jako szefa IPN-u się jeszcze nie zakończyła, wiadomo tylko o trzech krajach, w których był 41-latek. Są to Meksyk, Argentyna i Zimbabwe, na co przeznaczył aż 326 tysięcy złotych. Nic więc dziwnego, że Polacy nie są zadowoleni z podróży Nawrockiego i ich kosztów. Wśród nich jest także Radosław Sikorski, który dosolił swojemu nieprzyjacielowi z polityki.

Rezolutny Radosław Sikorski dosolił hulaszczemu Karolowi Nawrockiemu
Minister spraw zagranicznych w ramach swych obowiązków planuje odwiedzić Zimbabwe, czyli jeden z krajów w Afryce, do którego udał się w przeszłości także Nawrocki. Polityk Platformy Obywatelskiej wykorzystał ten fakt, aby dosolić Karolowi Nawrockiemu. Właśnie dlatego opublikował wpis na X, gdzie bezpośrednio zapytał kandydata na prezydenta, jakie polskie sprawy może tam załatwić:
Ponieważ Wysoka Przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw polityki zagranicznej poprosiła mnie o złożenia wizyty w Zimbabwe jako Prezydencja, chciałbym niniejszym zapytać prezesa Nawrockiego, jakie polskie sprawy można tam przy okazji załatwić.

Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Wywołany do odpowiedzi, niczym bokser podnoszący rękawicę odpowiedział Radosławowi Sikorskiemu, że załatwił budowę cmentarza dla rodzimych cywilów, którzy zakończyli tam swoje życie podczas wydarzeń w latach 1939-1945. Później dodał, że ten czyn zrobił ogromne wrażenie na lokalnej społeczności:
Ja już załatwiłem bardzo ważną sprawę — cmentarz dla polskich cywilów z IIWŚ. Posłucha Pan na miejscu, jakie wrażenie to zrobiło na lokalnej społeczności. Wracamy po swoich, budujemy powagę państwa polskiego. Dużo wysiłku w to włożyliśmy z @ipngovpl i grupą wspaniałych harcerzy.
Na co Radosław Sikorski nie tylko odpowiedział, ale też dosolił Karolowi Nawrockiemu. Wprost mu napisał, że on jedynie podpiął się pod inwestycję, nie zrobił przy tym nic, ponieważ prace zostały przeprowadzone w latach 2019-2020 przez harcerzy oraz przedstawicieli Ośrodka Dokumentacji Deportacji, Wypędzeń i Przesiedleń. Z kolei Nawrocki został szefem IPN-u w 2021 roku, czyli rok później:
Cmentarz w Rusape został odnowiony w latach 2019-2020 staraniem harcerzy oraz Ośrodka Dokumentacji Deportacji, Wypędzeń i Przesiedleń przy Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Prace sfinansował IPN, którego szefem został Pan w 2021. Więc bardziej przykleił się, niż załatwił.
Poniżej można zobaczyć wymianę zdań obu polityków. Posty pochodzą z konta X Radosława Sikorskiego.
Jeśli Nawrocki zostanie prezydentem, może nas czekać kilka lat sięgania głębiej do kieszeni na kolejne podróże.