Władysław Kosiniak-Kamysz wyłamał w sprawie Zbigniewa Ziobry. W wywiadzie dla Polsat News stwierdził, że komisja śledcza ds. Pegasusa powinna poczekać na mknącego policyjnym autem byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PiS.
Sprawa Zbigniewa Ziobry rozsierdziła rząd
Sprawa Zbigniewa Ziobry i jego unikania zeznań jako świadek na komisji śledczej ds. Pegasusa, jednej z największych afer PiS-u, elektryzuje całą Polskę. Przypomnijmy, że w piątek 31 stycznia Zbigniew Ziobro nie stawił się na komisji i schronił się przed policją w TV Republika, czyli telewizji Tomasza Sakiewicza.
Gdyby tego było mało policja, która miała sądowy nakaz doprowadzenia Zbigniewa Ziobrę na komisję, nie została wpuszczona do budynku TV Republika, a cała sytuacja wywołała memy: Spóźniony Zbysio skitrał się w telewizji „R”. Gruba awantura. Służby nie zostały wpuszczone do siedziby. Są memy i wideo.
Wisienką na torcie był bieg Michała Rachonia za policyjnym autem z jego gościem: Michał Rachoń wykonał imponujący sprint i biegł za policyjnym autem ze Zbigniewem Ziobro na pokładzie [wideo i memy].
Ostatecznie Zbigniew Ziobro został zabrany sprzed budynku TV Republika przez policję, jednak komisja śledcza zdecydowała, że nie zaczeka na niego i przegłosowała wniosek o 30-dniowy areszt dla Zbigniewa Ziobry, który ma sprawić, że już na pewno trafi na komisję.

Widać było, że aroganckie zachowanie Zbigniewa Ziobry i jego ostentacyjne miganie się od prawa zdenerwowało członków komisji i wywołało w nich silne emocje i to właśnie dlatego nie zaczekali na niego na komisji. Przewodnicząca komisji ds. Pegasusa Magdalena Sroka wcale tego nie ukrywała.
Do przesłuchania Zbigniewa Ziobry dojdzie prędzej czy później. Natomiast proszę zauważyć, że to był piąty raz, kiedy próbowaliśmy go przesłuchać. A on tak naprawdę od samego początku myślał, że wyreżyseruje sobie spektakl i każdy będzie grał w jego spektaklu. Otóż tak się nie stanie
- powiedziała Magdalena Sroka w TVN24.pl.
Władysław Kosiniak-Kamysz wyłamał się w sprawie Zbigniewa Ziobry: "Komisja mogła na niego poczekać" [wideo]
Okazuje się, że w sprawie Zbigniewa Ziobry koalicja rządząca nie jest zgodna. Władysław Kosiniak-Kamysz gościł we wtorek 4 lutego w programie "Graffiti" w Polsat News.
Dziennikarz Marcin Fijołek zapytał ministra obrony narodowej, czy zagłosuje za 30-dniowym aresztem dla Zbigniewa Ziobry.
Zadrży panu ręką w sprawie głosowania w sprawie kary porządkowej dla Zbigniewa Ziobry? Kary porządkowej dość drastycznej, bo ma to oznaczać 30 dni aresztu
- brzmiało pytanie.

Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział wprost, że jego zdaniem komisja śledcza ds. Pegasusa powinna poczekać na Zbigniewa Ziobro, który mknął na swoje przesłuchanie w policyjnym aucie. Lider PSL jest zdania, że komisja niepotrzebnie dała się wyprowadzić z równowagi przez zachowanie Zbigniewa Ziobry.
Po pierwsze ja uważam, że komisja mogła zaczekać. Nie rozumiem do końca tej takiej emocji, która się wyłoniła. Zdaję sobie sprawę z trudów, w jakich działają, że nikt nigdy tak nie podchodził tak do komisji śledczych, jak robią to, ci którzy rządzili
- powiedział.
Władysław Kosiniak-Kamysz jest przede wszystkim wkurzony, że zachowanie komisji śledczej odwróciło uwagę od ważnych i pozytywnych działań, które robi obecnie rząd Donalda Tuska, np. zakup uzbrojenia.
Powinni poczekać. Uważam, że stworzyło się kolejne zamieszanie, a tyle ważnych rzeczy robimy. Mógłbym godzinami mówić. Kolejny kontrakt podpisany na 700 mln dolarów w poprzednim tygodniu na uzbrojenie F-16 i F-35
- powiedział.
Wideo tej wypowiedzi polityka umieściła za Polsat News Michał Marszał na Instagramie.
Źródło: Polsatnews.pl; instagram.com/michalmarszal
Na razie wicepremier nie zadecydował, czy zagłosuje za uchyleniem immunitetu Ziobry w tej sprawie.
Nie zmienia to faktu, że cała sytuacja rozbawiła fanów i wywołała liczne memy.