Wynagrodzenie Karola i Marty Nawrockich jest znacznie wyższe niż przeciętnego Polaka. Mimo to oboje dostaną podwyżkę w tym roku. Jednak mogą jej wcale nie potrzebować, ponieważ sama żona kandydata na prezydenta otrzymuje co miesiąc ponad 10 tysięcy złotych. Z kolei na konto jej męża wpływa o około 7 tysięcy złotych więcej, niż na jej rachunek bankowy.
Prześwietlamy wynagrodzenie żony Karola Nawrockiego
Żona Karola Nawrockiego pracuje jako młodszy ekspert w Służbie Celno-Skarbowej w Gdyni. Jest specjalistką w kontroli przemysłu spirytusowego oraz naftowego, a także zwalczaniu nielegalnego hazardu. Ma długi staż pracy, ponieważ jest tam zatrudniona od 17 lat, co także wpływa na jej pensję.
Marta Nawrocka otrzymuje ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie. Na jej wynagrodzenie składają się takie składowe, jak uposażenie zasadnicze, które w jej przypadku wynosi od 5,2 tys. zł do 8,8 tys. złotych. Ponadto osoby zatrudnione na podobnych stanowiskach co ona otrzymują tzw. trzynastkę, czyli trzynastą pensję, która jest takiej samej wartości, co pozostałe.
Warto też nadmienić, że staż pracy także działa na jej korzyść. Za lojalność wobec pracodawcy otrzymuje kolejny dodatek w wysokości do 1,4 tys. złotych, czyli nawet 17% pensji miesięcznej. Mimo to w porównaniu do swojego męża nie zarabia wiele.
instagram.com/nawrockipl
Wynagrodzenie Karola Nawrockiego
Karol Nawrocki jako szef Instytutu Pamięci Narodowej co miesiąc do tej pory otrzymywał 17 tys. 786 zł i 83 gr brutto. Jest to nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale też dodatek funkcyjny. Tak więc ma około 7 tysięcy złotych więcej, niż jego żona.
Jednak od 2025 roku oboje mogą liczyć na podwyżki w swojej pracy. Marta Nawrocka dostanie 5-procentowe podwyższenie pensji, o którym zadecydował rząd Donalda Tuska. Z kolei jej mąż dostanie do wypłaty o około 890 złotych brutto więcej miesięcznie, niż dotychczas.