Piotr Głowacki nagra na Instagramie zabawne wideo, ogłosił swój start w wyborach prezydenckich i zażartował z Andrzeja Dudy, ale nie tylko.
Piotr Głowacki zakasował Andrzeja Dudę: "W odróżnieniu od niego najpierw myślę, potem mówię" [wideo]
Piotr Głowacki to polski aktor, który zdobył uznanie dzięki pięściarza Tadeusza "Teddy'ego" Pietrzykowskiego, osadzonego w byłym niemieckim, nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau w filmie "Mistrz". Większą popularność zdobył w ostatnim sezonie "Azja Express", w którym jego potyczki słowne z żoną Agnieszką Głowacką śledziła cała Polska: Żona Piotra Głowackiego irytowała widzów "Azja Express". Też jest aktorką i ma nietypową pasję.

Teraz Piotr Głowacki dał się poznać jako satyryk i kabareciarz. 44-latek w niedzielę zamieścił na Instagramie satyryczne wideo, w którym dostało się politykom, którzy w swoich wypowiedziach poruszają narodowe i religijne tony.
Aktor przemawiał na tle malowniczych gór z nieco rozmierzwioną fryzurą. Piotr Głowacki zażartował, że fani pytają go w listach, co sądzi o zbliżających się wyborach prezydenckich. Piotr Głowacki dał się ponieść fantazji i zażartował, że sam w nich wystartuje, jednak przede wszystkim zakasował obecnego prezydenta Andrzeja Dudę mówiąc, że on najpierw myśli, potem mówi.
Piszecie do mnie w listach, że kampania prezydencka się zaczęła, a ja milczę. Ale wiecie przecież, że ja w odróżnieniu od innych kandydatów najpierw myślę, potem mówię. A jak już coś powiem, to wtedy robię. Dlatego udałem się do mojej samotni, aby przemyśleć różne sprawy. Bowiem czytam wasze słowa, że Polska potrzebuje mędrca mojego pokroju
- powiedział.
Aktor tymi słowami prawdopodobnie nawiązał do licznych wpadek Andrzej Dudy, z których ten zasłynął w czasie swojej aż 8-letniej prezydentury.

Być może jednak wbił także szpilę obecnemu kandydatowi PiS, Karolowi Nawrockiemu, który niedawno został zapytany o to, co sądzi o sprawie Marcina Romanowskiego i odpowiedział, że nie sądzi nic.
Później Piotr Głowacki już jednak bezpośrednio zakasował Andrzej Dudy, nawiązując do jego słynnej wypowiedzi, że on się ciągle uczy.
W odróżnieniu od pełniącego obowiązki prezydenta, ja się nie uczę, ja w książkach znajduję potwierdzenie tego, co już powiedziałem
- dodał.
Wszystko widać na wideo, które umieścił na Instagramie.
Źródło: instagram.com/piotrglowacki_official
Piotr Głowacki o Ewie i wyborach prezydenckich
Na tym się jednak nie skończyło, bo następnie Piotr Głowacki zażartował z tonów religijnych, które politycy prawej strony często wykorzystują w swoich przemowach. Idąc oryginalnym tonem myślenia, aktor stwierdził, że wszyscy ludzie są Polakami.
Jest napisane, że 180 tys. lat temu pojawiła się pramatka Ewa, genetyczna. A od niej wzięli się wszyscy ludzie. Zatem jeżeli ja jestem Polakiem, a ona moją matką, to ona jest Matką Polką, co już wiecie i znacie z tego, co mówiłem. A więc wszystkie jej dzieci, a więc wszyscy ludzie na świecie, są Polakami. Dlaczego o tym mówię? Mówię o tym dlatego, że tytuł prezydenta Polski to tytuł primus inter pares, czyli prze Polaka wśród Polaków. I człowiek, który osiąga ten poziom rozwoju świadomości, reprezentuje wszystkich ludzi na świecie. Także jestem jedynym człowiekiem, który może pełnić tę funkcję
- zażartował.
Na koniec aktor obwieścił, że jest kandydatem na prezydenta RP z samego namaszczenia Boga i dlatego ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich pod jednym warunkiem — że jego filmik zdobędzie 100.000 polubień.
Ale jako że musi nastąpić ta procedura, to przejdźmy do rzeczy. Zdecydowałem, porozmawiałem z Bogiem i Bóg przyznał mi rację. Ja się z Nim zgadzam, więc mówię, co następuje. Wystartuję w tych wyborach, jeżeli pod tym wideo będzie sto tysięcy polskich serduszek. Wybór należy do was. Chcecie prawdziwego Polaka na tronie świata? Czekam. Chwała wielkiej Polski. Chwała polskiej partii, prawdziwych Polaków
– zakończył.
Póki co aktor zdobył 2500 polubień, ale idzie jak burza.