Choć rozmowy w telewizji bywają przewidywalne, zdarza się, że skręcają na bardziej śliskie tematy. Tak było tym razem w TV Republika, gdy senator Lewicy Waldemar Witkowski rozgadał się na temat jazdy na podwójnym gazie.
Waldemar Witkowski o prowadzeniu samochodu pod wpływem
Gdy w programie TV Republika padło pytanie o jazdę pod wpływem alkoholu, nikt nie spodziewał się, że senator Lewicy — Waldemar Witkowski — udzieli tak zaskakującej odpowiedzi.
Dziennikarz odniósł się do głośnego przypadku Dominiki K., żony Ryszarda Kalisza, która przed laty wsiadła za kierownicę, mając 2,5 promila alkoholu we krwi. W samochodzie znajdowało się ich 3,5-letnie dziecko. Skandaliczny incydent skończył się wyrokiem - 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Nagranie opublikował w sieci serwis "Stop Cham", apelując do Witkowskiego, by zniknął z życia publicznego.
Waldemar Witkowski — jazda pod wpływem
Waldemar Witkowski incydent z udziałem żony Ryszarda Kalisza skomentował z uśmiechem na ustach:
W Polsce jest taka tradycja [...]. Nie ona pierwsza i pewnie nie ostatnia [...] Nie powinno tak być, ale zdarza się każdemu. Niech się uderzy w piersi ten, który tego nie czynił kiedyś.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Internauci i dziennikarze niemal natychmiast wytknęli senatorowi, że bagatelizuje problem, który jest nie tylko społecznie szkodliwy, ale i bywa tragiczny w skutkach.
W obliczu medialnej burzy Waldemar Witkowski postanowił ratować sytuację, publikując oświadczenie na portalu X:
Od wczoraj pojawia się wyrwany z kontekstu fragment mojej wypowiedzi o prowadzeniu samochodu po alkoholu. Powtarzam: to nieodpowiedzialne i karygodne.