Szymon Hołownia w piątek 1 listopada odwiedził groby swoich poprzedników na stanowisku marszałka Sejmu. Obecny marszałek Sejmu złożył wieńce i zapalił znicze. Wzruszające wideo ukazało się na jego profilu na Instagramie.
Szymon Hołownia odwiedził groby swoich poprzedników na stanowisku marszałka Sejmu [wideo]
Za nami 1 listopada, czyli Dzień Wszystkich Świętych, a więc dzień, w którym w Polsce odwiedza się cmentarze, stawia wieńce i znicze i wspomina zmarłych bliskich.
Zwyczajowo jest to bardzo rodzinne święto, ale okazuje się, że nie tylko. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia w piątek 1 listopada oddał cześć swoim poprzednikom na stanowisku marszałka Sejmu. Szymon Hołownia wraz ze strażnikiem Straży Marszałkowskiej odwiedził groby swoich poprzedników, położył na nich wieńce i zapalił znicze.
instagram.com/szymon.holownia
Tym wyjątkowym i wzruszającym wideo podzielił się na Instagramie.
Sztafeta marszałkowskich pokoleń
- podpisał wideo.
Źródło: instagram.com/szymon.holownia
Szymon Hołownia: "Nie znałem tego zwyczaju, a jest piękny"
Szymon Hołownia przyznał, że nie znał wcześniej tego zwyczaju odwiedzania grobów swoich poprzedników.
Nie znałem tego zwyczaju, a jest piękny. W tych dniach pełniący różne państwowe funkcje odwiedzają groby nie tylko swoich bliskich, ale też swoich poprzedników
- napisał na Instagramie.
Szymon Hołownia podzielił się zadaniami.
Podzieliliśmy się w Prezydium Sejmu zadaniami, każdy wybrał, do kogo pójdzie ze światłem i kwiatami.
Ja na cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan odwiedziłem we wtorek grób Wojciecha Trąmpczyńskiego, marszałka pierwszego polskiego sejmu po odzyskaniu niepodległości, Sejmu Ustawodawczego, organizatora Kancelarii Sejmu, wcześniej — polskiego posła do Reichstagu. Mamy w Bibliotece Sejmowej przepiękne pamiątki po nim, m.in. laskę marszałkowską.
Widział i rozsądzał wszystko: partyjne rokosze, walki o krzyż na sali (tak, III RP prochu nie wymyśliła), był marszałkiem w czasie wojny polsko - bolszewickiej. Obok Macieja Rataja i Ignacego Daszyńskiego - najwybitniejszy marszałek nowożytnych polskich sejmów.
Na warszawski Cmenatrz Wojskowy na Powązkach pojechałem dwa razy. W środę pokłoniłem się dwóm moim poprzednikom z międzywojnia, marszałkom - pułkownikom innego marszałka, Piłsudskiego, którzy z sejmem z zapałem walczyli: Waleremu Sławkowi i Kazimierzowi Świtalskiemu. Odwiedziłem też dwóch wicemarszałków: Jana Dębskiego i Jędrzeja Moraczewskiego, wcześniej - wybitnego premiera.
Wczoraj wieczorem poszedłem zaś na grób Ludwika Dorna, „Człowieka myślącego” (takie epitafium ma na grobie). I do Mikołaja Kozakiewicza, marszałka Sejmu Kontraktowego, któremu nigdy nie podziękowałem za to, że kiedyś, gdy byłem jeszcze zbierającym różności, w tym autografy, uczniem podstawówki, nie zlekceważył mnie, i przysłał mi wizytówkę z dobrym słowem i podpisem
- wymienił.
Szymon Hołownia przyznał, że odwiedzanie grobów poprzednich marszałków Sejmu było dla niego ogromnym zaszczytem.
Udział w tej sztafecie marszałkowskich pokoleń jest dla mnie czymś niesamowitym. Ogromnym zaszczytem. I inspiracją, by w tych dniach na chwilę zamknąć oczy, i zobaczyć całe to Nieśmiertelne Prezydium przy prezydialnym stole w tym - przez chwilę - teraz moim gabinecie. Usłyszeć, co chcą powiedzieć, jak widzą sprawy, gdy swoje poglądy i doświadczenia prześwietlili już meta perspektywą. Posłuchać, czego dziś życzą Polsce, posłuchać Polski, która gdy dziś ją odwiedzamy na tysiącach cmentarzy — niby milczy, ale przecież Polską jest dalej, nigdy nie przestała
- dodał.
Szymon Hołownia odwiedził groby tych marszałków Sejmu
Na wideo widzimy, że Szymon Hołownia odwiedził groby następujących marszałków Sejmu:
- Wojciech Trąmpczyński marszałek Sejmu Ustawodawczego (1919–1922), marszałek Senatu I kadencji (latach 1922–1927)
- Walery Sławek — marszałek Sejmu od 22 czerwca 1938 do 27 listopada 1938
- Mikołaj Kozakiewicz — marszałek Sejmu od 4 lipca 1989 do 25 listopada 1991
- Jędrzej Moraczewski — wicemarszałek Sejmu
Szymon Hołownia wykonał piękny gest.