Daniel Obajtek jest znów na świeczniku. Wygląda na to, że jako prezes Orlenu naraził nas na straty w wysokości 5 miliardów zł. Swego czasu elokwentny Obajtek błysnął w Radiu Zet "afrykańskim przysłowiem", co widać i słychać na wideo.
Daniel Obajtek błysnął w Radiu Zet "afrykańskim przysłowiem"
Daniel Obajtek dziś znów jest na ustach wszystkich. Okazało się, że Daniel Obajtek jako prezes Orlenu spowodował gigantyczne straty na ponad 5 miliardów złotych. Gdyby tego było mało, istnieje uzasadnione podobieństwo, że prezes Orlenu zrobił sobie zęby i zabiegi kosmetyczne za publiczne pieniądze: Daniel Obajtek spowodował niebotyczne straty. Nowe ząbki, nieruchomości, detektywi - nie ma nic za friko.

To dlatego o Danielu Obajtku znów jest głośno. We wtorek popularny twitterowicz, Grzegorz Kot, przypomniał na X wywiad, którego Daniel Obajtek udzielił Radiu Zet.
Na antenie Radia Zet piękny Daniel Obajtek niespodziewanie błysnął pewnym, jak sam twierdzi, afrykańskim przysłowiem.
Jest też takie afrykańskie przysłowie (chcę panu powiedzieć), które mówi wprost, że na jabłoń, która nie rodzi, nie rzuca się kamieni.
Wideo tej wypowiedzi przypomniał na X Grzegorz Kot.
Fani o Danielu Obajtku
Daniel Obajtek zaliczył wpadkę, bo źle odmienił słowo jabłoń i zamiast "na jabłoń", powiedział "na jabłonie", ale już pal licho taki błąd.
Chodzi o to, że Daniel Obajtek najprawdopodobniej wymyślił sobie to rzekomo "afrykańskie przysłowie", co błyskawicznie wytknęli mu internauci.
To jest chyba przysłowie pcimskie. Gdzie w Afryce uświadczysz jabłonkę? On był, z namaszczenia PiSu, szefem Orlenu? Dramat.
Ciekawo, które to "afrykańskie" przysłowie, tak mówio?
Staroafrykańskie przysłowie mówi: z g*wna bata nie ukręcisz, a patrzcie, co zrobił Kaczyński z Obajtka. Zatkaokakao.
Banaczek był lepszy w przytaczaniu przysłów. Jego przysłowia były tak samo polskie, jak przysłowie Obajtka jest afrykańskie
- pisali internauci na X.
Internauci błyskawicznie wypomnieli Danielowi Obajtkowi jego przewinienia, ale też zasługi.
Intelektualista, erudyta, prawdziwy człowiek renesansu i jeszcze ten śmieżnobiały uśmiech, na który się wszyscy zrzucaliśmy, płacąc w pewnym momencie po 8 złotych za E95.
Jakaś taka dziwna upiorność jest w tym połączeniu rozdmuchanego ego, niskiej inteligencji, piskliwego głosiku i absolutnego samozachwytu
- pisali na X.
Co by nie mówić, Daniel Obajtek wypiękniał i odmłodniał w ciągu 10 lat za nasze pieniądze.