Były biznesmen i polityk Janusz Palikot w czwartek został zatrzymany przez CBA. Jest podejrzany o oszustwa znacznej wartości. Sieć zalały memy.
Były biznesmen Janusz Palikot został zatrzymany przez CBA
W czwartek 3 października Janusz Palikot — były poseł oraz biznesmen — został zatrzymany przez CBA. Do zatrzymania doszło w Lublinie. Ostatnio były polityk prowadził biznes z branży alkoholowej. Razem z nim zostali zatrzymani także jego dwaj partnerzy biznesowi. Przemysław B. również został zatrzymany w Lublinie, zaś Zbigniew B. został zatrzymany w Biłgoraju. Śledztwo dotyczy uzasadnionego podejrzenia oszustwa znacznej wartości.
Konkretniej chodzi o grube pieniądze, bo aż 70 milionów zł.
Śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy pokrzywdzonych na kwotę blisko 70 milionów złotych
- powiedział rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak w TVN24.pl.

Informacje o zatrzymaniu Janusz P. potwierdził rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński na X.
Dzisiaj rano agenci CBA zatrzymali w Lublinie Janusza P. i Przemysława B. oraz w Biłgoraju Zbigniewa B. Śledztwo prowadzone wspólnie z wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej we Wrocławiu dotyczy uzasadnionego podejrzenia oszustwa znacznej wartości określonego w art. 286 i art. 294 KK
- napisał.
x.com/JacekDobrzynski
Smutni panowie w kominiarkach weseli do domu Janusz P. o 6 rano i musieli go nieźle zaskoczyć.
Jeśli o godzinie 6 pukają do drzwi agenci CBA, to chyba każdy powinien być zaskoczony
- mówił Rzecznik MSWiA w Gazeta.pl
Sprawa Janusza P. ciągnie się już od czerwca 2023 roku. Chodziło wtedy o to, że Janusz P. nie oddał pożyczek, które zaciągnął.
Komisja Nadzoru Finansowego zawiadomiła prokuraturę w sprawie pokrzywdzonych osób, które udzieliły pożyczek byłemu politykowi na rozwój biznesu alkoholowego i nie odzyskały pieniędzy mimo upływu terminu spłaty zobowiązań
- podaje Wp.pl.

Janusz P., CBA — memy
Memiarze jak zwykle nie zawiedli. Od razu po ukazaniu się informacji o zatrzymaniu Janusza P. przez CBA sieć zalały memy. Memiarze piszą, że pomysłowy biznesmen igrał z ogniem, aż się w końcu doigrał. Przyszła w końcu kryska na Matyska.
Internauci żartują też, że Janusz P. jeszcze niedawno żył, jak król, a teraz musi zadowolić ochłapami. Tak to bywa w życiu.