W czwartek zapadła decyzja — PKW odrzuciło sprawozdanie finansowe PiS. Jarosław Kaczyński dostanie po kieszeni, bo jego partia zbiednieje aż o 57 milionów zł. Internauci świętują memami.
Sprawozdanie finansowe PiS zostało odrzucone przez PKW. PiS straci 57 milionów zł
Państwowa Komisja Wyborcza w czwartek 29 sierpnia od samego rana przez kilka godzin obradowała w sprawie sprawozdania finansowego PiS. Ostatecznie PKW odrzuciła sprawozdanie PiS za ostatnie wybory parlamentarne.
Najważniejsze informacje są takie, że partia Jarosława Kaczyńskiego dostanie aż 10 milionów zł mniejszą dotację — dotacja dla komitetu wyborczego będzie wynosić 28 milionów zł zamiast 38 milionów, które przysługiwałyby partii z tego tytułu, że jest partią, która uzyskała największą liczbę mandatów.
Dodatkowo, co jeszcze bardziej dotkliwe dla Jarosława Kaczyńskiego, partia zostanie pozbawiona subwencji przez najbliższe 3 lata.
PiS jako partia polityczna uzyskała największą liczbę mandatów i ta dotacja dla komitetu wyborczego wynosiłaby przeszło 38 milionów złotych, ale na skutek przekroczenia według PKW jednego procenta ta dotacja będzie umniejszona o 10 milionów złotych, czyli będzie wynosiła 28 milionów. Natomiast skutki są poważniejsze jeżeli chodzi o subwencję dla partii politycznej dlatego, że tej subwencji w ciągu najbliższych trzech lat będzie pozbawiona
- powiedział sylwester Marciniak, szef PKW.

Jak obliczył portal Oko.press, z tego powodu partia PiS straci w sumie aż 57 milionów zł.
Otóż PiS dostanie z budżetu państwa o ponad 57 mln zł mniej. Na tę kwotę składają się trzy elementy. Po pierwsze PiS musi zwrócić do Skarbu Państwa zakwestionowaną sumę, czyli 3,6 mln zł. Po drugie partyjna dotacja, pokrywająca wydatki na kampanię wyborczą, zostanie pomniejszona jednorazowo o trzykrotność tej kwoty, czyli o 10,8 mln zł
- podaje Oko.press.
PiS może złożyć skargę do Sądu Najwyższego w sprawie tej uchwały w terminie 14 dni i prawdopodobnie to uczyni.
To pogrążyło PiS
PiS pogrążyły przede wszystkim:
- 2 pikniki MON, na których PKW ustaliło, że dochodziło do agitacji wyborczej
- spot Zbigniewa Ziobry, który został sfiksowany ze środków publicznych, choć w istocie był materiałem promującym posła
- oraz "kwoty wydane na wynagrodzenie pracowników Rządowego Centrum Legislacji Pracownicy ci formalnie byli wynagradzani ze środków RCL, jednak de facto zajmowali się prowadzeniem kampanii wyborczej ówczesnego szefa RCL Krzysztofa Szczuckiego" - jak donosi Oko.press.
Członkowie PKW stwierdzili przede wszystkim, że ze strony komitetu wyborczego PiS doszło do naruszeń przepisów kodeksu wyborczego aż na 3,6 mln zł.
Mateusz Morawiecki oburzony
Mateusz Morawiecki, jak można było przypuszczać, oburzył się decyzją PKW. Nie dziwota, nikt by się cieszył ze straty tak ogromnej sumy pieniędzy. Z wielkim oburzeniem stwierdził na X, że ta decyzja jest haniebna
Decyzja PKW ws. sprawozdania finansowego PiS jest haniebna. Wpisuje się w rozgrywkę polityczną obecnej władzy, której celem jest zemsta i marginalizacja opozycji.
Zapowiedział, że z tą decyzją się nie zgadza.
Nie godzimy się z tą decyzją i wstąpimy na drogę sądową. Przeciwstawiamy się próbom zniszczenia polskiej demokracji. Będziemy o nią walczyć, samodzielnie zbierając fundusze na kampanię! Nie dla monopolu na władzę w Polsce.

Sprawozdanie finansowe PiS zostało odrzucone — memy
Na temat odrzucenia sprawozdania PiS powstały już memy. Fani cieszą się, że Jarosław Kaczyński, który do tej pory miał swoiste Eldorado, teraz będzie musiał zmierzyć się z bolesną rzeczywistością.
Memiarze uruchomili już wyobraźnię i wcielili się w członków partii PiS, którzy teraz gorączkowo zastanawiają się, skąd pozyskać brakujące fundusze.